wtorek, 3 sierpnia 2010

Makijaż w stylu koreańskim

Jeśli tak jak ja masowo oglądacie koreańskie seriale, na pewno wasza uwagę zwróciło, jak naturalnie piękne wydają się Koreańskie aktorki. Co więcej, prawie zawsze wyglądają, jakby nie malały grama makijażu na twarzy. Co nie jest do końca prawdą, ale efekt daje doskonały!



Taki sposób malowania się ma kilka cech charakterystycznych:

- Idealna cera – osiągana głównie za pomocą kremu BB. Dąży się do efektu promiennej cery, gdyż wygląda on bardziej naturalnie i młodzieńczo niż matowe wykończenie.
- Użycie rozświetlacz – nakładany jest wysoko na kości policzkowe, wzdłuż nosa, na brodę oraz czoło, w kąciki oczu oraz na środek ust.
- Podkreślone brwi.
- Minimalny makijaż oka – często nakłada się jedynie odrobinę neutralnego cienia oraz rysuje kreskę między rzęsami – w ten sposób podkreśla się naturalny kształt oka, oraz tworzy iluzję gęstych rzęs.
- Delikatny róż na policzkach – lub jego brak. Tak samo brak konturowania.
- Transparentna szminka, lub błyszczyk na ustach.

Bardzo podoba mi się pomysł minimalnego makijażu – gdyż podkreśla to co jest w naszych twarzach naturalnie piękne! Taki makijaż jest też bardzo praktyczny – można wykonać go szybko, a w ciągu dnia nie rozmaże się, itp.


Co myślicie o takim sposobie malowania się? Ładny, czy zbyt skromny?

20 komentarzy:

  1. minimalistycznie to ja się właśnie maluję ... mniej już chyba nie można nałożyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie bardzo podobają się minimalistyczne makijaże:) Tylko jednak różu na poliki bym więcej dała:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Make up - no make up czyli coś co lubię najbardziej :D

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny, podkreśla naturalne piękno, a wręcz nawet je wydobywa! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hej ;D Mogę zapytać co pomogło ci w wyjeździe do Singapuru? Jakie studia skończyłaś?

    OdpowiedzUsuń
  6. efekt bardzo ładny, choć wydaje mi się, że na pierwszym zdjęciu wdarł się PS;) Bardzo jestem ciekawa, o czym są koreańskie seriale, może jakiś post na ten temat?:)

    OdpowiedzUsuń
  7. @Magdalena lepsze chyba Twoje podejście, niż nakładanie tony makijażu, aby w efekcie końcowym wyglądać, jakby się go wcale nie nałożyło ;D

    @krewimlego też mi brakuje! Uwielbiam różowe policzki

    @mojaKOSMETYKOmania koreańskie seriale to zazwyczaj skomplikowane dramaty trojkątowe, czterokątowe, albo i więcej-kątowe ;D Mój ulubiony serial Koreański to "Wonderful life", a zaraz po nim "Personal Preference".

    OdpowiedzUsuń
  8. podobaja mi sie takie makeup no-makeup..ale moze to ze jestem azjatka i siedzi we mnie to ze chce wieksze oczy, mniej okragla twarz, ciemniejsza karnacje..dlatego zawsze sie maluje..((((
    moj ulubiony koreanski serial to byl Autumn in my heart...

    OdpowiedzUsuń
  9. No tak, pięknie, ale do tego trzeba mieć nieskazitelną cerę, czego u mnie brak i muszę nakładać podkład i puder, co już niestety tak naturalnie nie wyglada.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie nie trzeba mieć nieskazitelnej cery, taki efekt daje krem BB

      Usuń
  10. Ja lubię ten sposób malowania - ale zdecydowanie bardziej ubóstwiam nakładanie tuszu i kredki do oczu aby je podkreślić. Cienia już nie daję bo mam bardzo dziwne oko - m.in mam jedną fałdkę i cały cień ląduje na jednej linii :/ I te cienie są dla mnie za oczobitne i ciemne poza niebieskim rzecz jasna (pastelowy i jasny jako jedyny) . Czasem jak się ubiorę tak okazjonalnie w coś w kolorze cienia do powiek to oke: zgniła zieleń, fiolet - reszta nie ma bata w życiu! ale dbać o to żeby ponownie go rozprowadzić to rzadko mi się chce :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak dla mnie zbyt skromny.Chyba że jak nie mam czasu to już może być niż w ogóle bez makijażu ;p

    OdpowiedzUsuń
  12. To jest doskonały makijaż na codzień, do pracy, szkoły, lub na ogólne wyjście z domu na zakupy. Jednak na spotkanie z przyjaciółmi i inne ważne okazje, jak dla mnie jest odrobinę zbyt delikatny. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo w moim stylu :) To właśnie powinno się robić: podkreślać swoje atuty!

    OdpowiedzUsuń
  14. nigdy nie czytam blogów, ale to jest jedyny który czytam i jest naprawdę ciekawy. Kiedy oglądamy dramy itp. to rodzą mi się w głowie różne pytania a tu znajduję odpowiedzi. Dzięki za to i powodzenia:D

    OdpowiedzUsuń
  15. Kilka postów dalej krytykujesz ludzi za 'walkę o naturalność', a sama podkreślasz, że lekki makijaż wydobywa z nas naturalne piękno. Nie czepiam się. Po prostu zauważyłam tu brak zdecydowania. Chociaż z drugiej strony każdy ma prawo do zmiany zdania, prawda?:) Pozdrówka!

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo podoba mi się taki makijaż. Jest bardzo delikatny, wręcz ledwo widoczny, ale dzięki temu kobiety wyglądają łagodnie, naturalnie i kobieco, a nie jak, za przeproszeniem, jakby miały jakiś problem i kompleksy. To, co podoba mi się w Koreankach, to właśnie ich sposób malowania się.

    OdpowiedzUsuń
  17. Makijaż taki jaki lubie czyli ukrywający fakt, że skóra jest niedoskonała. Zamalować cienie pod oczami, plamki, przebarwienia, żadnego błysku od nadmiaru sebum i trochę zaznaczyć oko. Styka! Chcę chodzić między ludźmi pokazując swoją twarz a nie nakładać maskę i wyglądać jak ktoś zupełnie inny i potem po zmyciu tapety mieć porównanie i przerażać się jak fatalnie bez tego wszystkiego wyglądam.

    OdpowiedzUsuń
  18. to nie dla mnie, jeśli już się maluję - to dość mocno :) na co dzień jestem z dzieckiem w domu, więc jak mam okazję gdzieś wyjść bardziej "do ludzi", to lubię konkrety ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Makijaż dobry dla osób, które jednak posiadają choć odrobinę swojego naturalnego piękna :( ...

    OdpowiedzUsuń

Komentarze pisane w celach promocji własnego bloga lub innych stron nie będą publikowane. Linki do relewantnych wpisów na blogach czy innych stronach są mile widziane. ale linki nie związane z tematem lub komentarze zawierające dopisany link do bloga nie będą publikowane.

Przedstawiane tutaj treści mają jedynie charakter informacyjny. Autor nie ponosi odpowiedzialności za działania czytelników, ani żadne konsekwencje wynikłe z zastosowania podanych tu pomysłów oraz technik. W razie wątpliwości skontaktuj się ze specjalistą.