środa, 1 września 2010

Makijażowe inspiracje - delikatny makijaż w stylu japońskim

Prawie każdy magazyn o modzie i urodzie w Japonii jest zapełniony prostymi instrukcjami jak wykonać popularne style w makijażu. Czasami się zastanawiam, czy konieczne jest aż tyle tych instrukcji, gdyż makijaż w stylu japońskim jest dość nieskomplikowany – idealna cera, rozświetlone policzki oraz nos, pastelowy błyszczyk, grube rzęsy i eyeliner, oraz świetliste cienie.

Niemniej jednak, chciałabym wam zaprezentować tutorial który zwrócił moją uwagę w ostatnim magazynie Jelly:

kliknij aby powiększyć


Krok-po-kroku:

  1. Po nałożeniu naszego ulubionego podkładu oraz korektora, nanosimy niewielką ilość rozświetlacza na górę kości policzkowych , wzdłuż nosa, na krawędź górnej wargi, oraz na brodę. Użycie rozświetlacza zamiast bronzera, daje efekt młodej, świeżej skóry.
  2. Na kość brwiową oraz powiekę powyżej załamania nakładamy błyszczący perłowy cień w kolorze jasnego beżu lub wanilii. Cień powinien rozświetlać oko, oraz przyciągać światło. Odrobina powinna zostać nałożona na wewnętrzny kącik.
  3. Na powiekę nakładamy cień w kolorze ciepłego brązu lub jeśli komuś pasuje bardziej, w kolorze łosośowym. Cień powinien być satynowy, lekko połyskliwy lub pół-matowy.
  4. Ten sam cień nakładamy wzdłuż dolnej powieki. Prowadzimy go prawie do samego wewnętrznego kącika. Powinno to dać efekt delikatnej, przydymionej obwódki oka. Jeśli użyjemy zbyt błyszczącego cienia, lub z drobinkami, może to dać efekt „zapłakanych” oczu, dlatego lepiej użyć czegoś pół-matowego.
  5. Używając czarnego eyelinera w płynie lub żelu rysujemy kreskę od wewnętrznego kącika, aż po sam koniec wyciągając go odrobinę poza zewnętrzny kącik.
  6. Nakładamy tusz do rzęs, który wydłuży oraz zagęści rzęsy.
  7. Doklejamy sztuczne rzęsy na górną, oraz opcjonalnie na dolną powiekę. Sztuczne rzęsy na górną powiekę powinny być jak najbardziej naturalne w wyglądzie, aby dać iluzję naturalnie grubych rzęs.

Makijaż kończymy nakładając róż na policzki – w makijażu japońskim nakłada się go na przód kości policzkowych, nie zaś we wklęśniecie policzka. Róż powinien dawać efekt policzków „lalki”, a nie podkreślać kości policzkowe (gdyż nadaje to twarzy niepożądaną ostrość). Możemy użyć szminki w delikatnym pastelowym odcieniu koralowym, lub błyszczyka.

Mam nadzieję, że wypróbujecie japoński sposób malowania się. Chodzi w nim głównie o oczy podkreślone świetlistym cieniem, ale za to z wyrazistym eyelinerem oraz ciężkimi rzęsami. Bardzo lubię ten sposób malowania, ponieważ optycznie powiększa oczy, oraz nadaje twarzy dziewczęcego uroku.

4 komentarze:

  1. Pięknie wygląda! Jak patrzę na japońskie makijażowe tutoriale, to strasznie żałuję, że nie mam takiej buźki w kształcie serduszka, jak te dziewczęta. Wyglądają ślicznie, jak porcelanowe laleczki!

    OdpowiedzUsuń
  2. Na samym początku od razu wspomnę, że z fascynacją śledzę twoje wpisy zarówno na blogu jak i na youtube.com .

    Poważnie, jestem pozytywnie zaskoczona jak różni się prasa dla kobiet w Europie i Azji. Gdy przeglądam (dokładnie, niestety tylko obrazki) magazyny typu Jelly, Happynuts, czy ViVi, aż mnie zadziwia ileż to kombinacji ciuszkowych, makijażowych istnieje xD jestem nimi zauroczona!. Szkoda, że barierą pozostaje nieznajomość języka (ale jak narazie to ciesze się z istnie przeolbrzymiej ilości fotek, które poniekąd rekompensują teksty)
    Jedyne co mnie zdziwiło to fakt, że (w tym wypadku japonki) odchudzają się do naprawdę niskiej masy ciała. W sumie sama chciałabym się dowiedzieć jakie triki stosują ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zostałaś otagowana! :)
    http://lakieroholiczka.blogspot.com/2010/09/happy-101-blog-award-im-tagged.html

    OdpowiedzUsuń
  4. mnie też sie podoba ten typ makijażu mimo iż nakłada się dużo tzw. "tapety" :) to mimo to wygląda to dość delikatnie

    OdpowiedzUsuń

Komentarze pisane w celach promocji własnego bloga lub innych stron nie będą publikowane. Linki do relewantnych wpisów na blogach czy innych stronach są mile widziane. ale linki nie związane z tematem lub komentarze zawierające dopisany link do bloga nie będą publikowane.

Przedstawiane tutaj treści mają jedynie charakter informacyjny. Autor nie ponosi odpowiedzialności za działania czytelników, ani żadne konsekwencje wynikłe z zastosowania podanych tu pomysłów oraz technik. W razie wątpliwości skontaktuj się ze specjalistą.