Przepis na japoński sernik :D Wychodzi z tego bardzo lekkie, "napowietrzone" ciasto, o bardzo odświerzającym smaku, z mocnymi nutami śmietankowymi. Łatwe w wykonaniu i dobre na wiele okazji - można podawać z owocami, bitą śmietaną lub lodami.
Składniki:
- 6 białek,
- 6 żółtek,
- 140 gramów mąki tortowej,
- ok. 100-150 gramów cukru,
- 20 gramów mąki kukurydzianej,
- 1/4 łyżeczki "cream of tartar" (http://pl.wikipedia.org/wiki/Wodorowinian_potasu), znanego również pod nazwą "kamień winny"- mozna probowac zastapic octem winnym, ale polecam poszukac w sklepach :)
- 250 gramów białego serka (zmielony twaróg lub imperiał),
- 100 ml mleka,
- 50 gramów masła,
- łyżka soku z cytryny.
Wykonanie jak w filmiku :) Ale jeśli ktoś nie ma czasu oglądać, to w skórcie kroki są następujące:
- 50 gramów masła rozpuszczamy z 250 gramami imperiału lub zmielonego białego sera oraz 100 ml mleka. Aby nie było grudek, możemy wspomóc się mikserem.
- Białka ubijamy na sztywną pianę z dodatkiem cukru (około 1/2 szklanki, ale można dodać więcej lub mniej w zależności od upodobań) oraz 1/4 łyżeczki kamienia winnego.
- Do masy serowo-maślanej dodajemy łyżeczkę świeżego soku z cytryny, żółtka oraz mąkę tortową i kukurydzianą.
- Delikatnie łączymy pianę z białek z masą serową.
- Całość przekładamy do wybranej formy - może być okrągła tortowa, formy na babeczki, podłużna... jak kto woli.
- Pieczemy przez około 1 godzinę lub więcej w kąpieli wodnej (bardzo ważne! Jeśli upieczecie bez kąpieli, ciasto popęka), póki góra ciasta się nie zarumieni.
- Czasami sernik wychodzi bardzo wilgotny - aby temu zapobiec, koło 20 i 40 minuty pieczenia można widelcem przebić w kilku miejscach wierzchnią skorupkę ciasta, aby nadmiar wilgoci mógł odparować.
Pierwszego dnia ciasto jest bardzo puszyste i ma słodki, cytrynowy aromat. Jeśli zostawimy je na noc w lodówce, stężeje oraz bardziej wyraźne staną się smaki śmietanowe.
W przyszłym tygodniu pieczemy malezyjskie ciasto czekoladowe :3

Całkiem ciekawie wygląda :)
OdpowiedzUsuńczy w kuchni japońskiej używa się proszku do pieczenia lub sody oczyszczonej? może któryś z tych dwóch poroduktów mógłby zastąpić tajemniczy cream of tartar?
OdpowiedzUsuńJak Ci wyszło ciasto w dużej blaszce? było w miare zwarte czy strasznie się rozpadało? Może lepiej by bylo przelać je do pormy o większej średnicy?
Uwielbiam serniki jak i cała moja rodzina:) Coś mi się wydaje że ten zagości u mnie na stole i to szybko:) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńHmmm... muszę wypróbować ten przepis ;)
OdpowiedzUsuńUwielbiam serniki :)) Ciekawy przepis. Myślałam że sernik to europejskie ciasto - nie wiedziałam, że w Japonii też to się je. Jakie jeszcze inne znane w Polsce ciasta tam można spotkać??
OdpowiedzUsuńMniam, mniam. Jaki śliczny koteczek tam zagląda za Tobą ;).
OdpowiedzUsuńchętnie taki zrobię :) dziękuję za przepis!
OdpowiedzUsuńja bym tam spróbowała dodać po prostu proszku do pieczenia :) skoro ten wodorowinian jest jego składnikiem. tylko chyba ciut więcej niż 1/4 łyżeczki ;> niech no tylko dorwę jakiś piekarnik :D
OdpowiedzUsuńBardzo Ci dziękuję za ten przepis : )) Uwielbiam sernik i na pewno spróbuję twojego przepisu : )) Z niecierpliwością czekam na następny przepis : )) Pozdrawiam : D
OdpowiedzUsuńŚwietny przepis, postaram się go użyć w najbliższym czasie. Chciałam zwrócić twoją uwagę na błąd w słowie odświeżający ;)
OdpowiedzUsuńw ilu stopniach pieczemy ten smakowicie wyglądający serniczek? ;p
OdpowiedzUsuńSuper, dzięki za przepis, na pewno spróbuję! :) i uwielbiam Twojego bloga, jest zupełnie inny niż wszystkie :)
OdpowiedzUsuńwkradł ci się mały błąd w notkę, powinno być ,,odświeżać", wybacz, to moje zboczenie :) pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńwygląda to przeeepysznie! :) muszę kiedyś wypróbować, ale mam podobne pytanie jak Atrevete: czy można użyć proszku do pieczenia? :)
OdpowiedzUsuńale strzeliłaś byka ;p
OdpowiedzUsuńciasto wygląda całkiem smakowicie.. ;)
Głęboko zastanawiam się, czy ów cream of tartar mógłby zostać zsubstytuowany zwykłym Śmietan-fixem :D
OdpowiedzUsuńHej. Uwielbiam twojego bloga,jestem bardzo ciekawa jak wyglada kwestia relacji damsko-meskich w Azji? Ludzie tez odchodza od zobowiazan jak na zachodzie? Popularne sa zwiazki Azjatow z np.Europejczykami? Pozdrawiam :))
OdpowiedzUsuńDziękuję za przepis! Już zapowiedziałam mojemu chłopakowi, że będziemy piec serniczek :)
OdpowiedzUsuńPoza tym bardzo ładnie wyglądasz - nawet w kuchni ;)
Buziaki,
Kicia ^^
Musi być bardzo smakowity.
OdpowiedzUsuńŁadniutka jesteś ;)
Pozdrawiam
A gdzie znaleźć ten cream of tartar?
OdpowiedzUsuńwszystko fajnie ale podetnij sobie kochana grzyweczke bo ci oczy zaslania i nie widac twojej urody. albo obcinasz grzywke albo zapuszczasz. zdecyduj sie.
OdpowiedzUsuńsernik wyglada znakomicie, powinnas go jesc jak najczesciej bo przydaloby ci sie kilka kilo wiecej. nie musisz sie glodzic zeby byc ladna ;)
takie komentarze mnie dobijają..niech każdy najlepiej zajmie się sobą :> Skąd przyszło Ci do głowy, że dziewczyna się głodzi? Jest wiele osób, które są naturalnie bardzo szczupłe i niczego sobie nie odmawiają.
Usuńjestem sernikomaniaczką, zdecydowanie moje ulubione ciasto :)
OdpowiedzUsuńda się czymś zastąpić ten cream of tartar?
popraw błąd ortograficzny...
OdpowiedzUsuńWitam,
OdpowiedzUsuńmyślę, że w jap przepisie jest nie mąka kukurydziana, tylko skrobia kukurydziana czyli jap 片栗粉 (katakuriko), prawda? mąka kuku jest zolciutka, skrobia biala. W Jap używa się skrobii kukurydzianej, a nie ziemniaczanej jak w Polsce, choć w Polsce można też ją kupić np. w sklepach ze zdrową żywnością. Często dodaje się do sernika wlasnie kartoflanke czy nawet budyń, w Jap - skrobię kukurydzianą.
Pozdrawiam :-)
O rany uwielbiam to ciasto, czasem kupuje dwa trzy kawaleczki w jakiejs cukierni. Pychaaa!
OdpowiedzUsuńP.S. Masz dopieta sztuczna grzywke?
Dziękuje za przepis, na prawdę - wielkie pokłony. Będę miała w czym się ciapciać dzisiaj :)
OdpowiedzUsuńNigdy nie komentowałam Twojego bloga, ale muszę się przyznać w końcu. Wchodzę tu dość często. Blog jest świetnie prowadzony.
Pozdrawiam :)
w Polsce można serek kupić serek Philadelphia którego używasz jest tez dostępny w Polsce.
OdpowiedzUsuńZ.
Chciałam poczekać z robieniem tego ciasta na zamówiony w internecie kamien winny,ale nie wytrzymałam i dzisiaj zrobiłam:)) Wyszło mi nawet bez kamienia,takie puszyte,galaretowate,mocno smietanowe i odświeżające ciasto. Niam niam, super przepis! Dziękuję:)Czekam na więcej azjatyckich pomysłów na wypieki.
OdpowiedzUsuńSuper ciacho. mięciutkie puszyste jak wata cukrowa. Rozpływa się w ustach.Polecam
OdpowiedzUsuńZrobiłam dzisiaj ten sernik z twojego przepisu i niestety mi oklapł :( jeszcze nie próbowałam wiec nie wiem jak smakuje ale załamałam się wyglądem...
OdpowiedzUsuń