niedziela, 9 września 2012

Zrób sobie BB krem! ;D

Właściwie to nie wiem, czemu wcześniej nie przyszło mi do głowy! Pomysł jest bardzo prosty - używając składników, które większość z nas ma już w swojej kosmetyczce, miksujemy własny kremik, który ma właściwości pielęgnujące, filtry przeciwsłoneczne oraz inne dodatki, którymi możemy być zainteresowane:



Ja polecam użyć:


- Bazy pod podkład - obojętnie jakiej firmy. Taka baza to same silikony, które wygładzą naszą buzię, wypełnią blizny i drobne zmarszczki, jak i stworzą solidną podstawę dla reszty składników. Pamiętajcie, by potem ładnie zmyć te silikony olejkiem i problemu nie będzie.

- Kremu z filtrami przeciwsłonecznymi - tutaj można zaszaleć i użyć nawet ekstra mocnych filtrów. Póki są to filtry "fizyczne", czyli zawierające drobinki odbijające światło, nie zaś "pochłaniające" je w procesie reakcji chemicznych, to kremik pięknie zadziała. Wiele osób nie lubi fizycznych filtrów, ponieważ potrafią one stworzyć na twarzy efekt białej maski - ale wymieszane z innymi składnikami BB miksu, ten efekt nie będzie widoczny.

- Ulubionego kremu pielęgnującego - wszelkiego rodzaju żele, emulsje, lekkie kremy - oby zawierały to, czego Twoja skóra potrzebuje.

- Odrobiny tradycyjnego podkładu - może być nawet ciut ciemniejszy, niż na potrzeby Twojej cery, gdyż inne składniki go rozcieńczą i rozjaśnią.

- Rozświetlacz w kremie - ostatnio coraz więcej firm ma swoje wersje tego produktu. Odrobinka wmieszana w miks i będzie ten sam blask, jaki widzimy w tradycyjnych kremach BB.

Oczywiście wszystko można modyfikować, zmieniać proporcje i eksperymentować z nowymi składnikami :D. Wiadomo, że nie wszystkie miksy będą udane, ale droga prób i błędów każdy może stworzyć idealną mieszankę dla siebie.

Ja wypróbowałam już kilka i jak na razie za każdym razem otrzymałam mieszankę, która do złudzenia wygląda i zachowuje się jak "typowy" azjatycki BB kremik :D.

Dajcie znać, czy spróbujecie! :D

129 komentarzy:

  1. świetny pomysł muszę to wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ooooo. No i cudnie, chyba sobie taki sprawię! Bo oryginał byłby dla mnie za drogi (życie studenta to nie bajka :c), a tak sprawię sobie idealny dla mnie krem BB! Dzięki! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie droższe jest kupienie tych wszystkich składników niż samego BB kremu z Korei, nie przesadzajmy. Oczywiście sam pomysł ciekawy, ale jest mi zbędny dokąd odkryłam ukochany BB krem.

      Usuń
    2. SUMMERRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRR9 września 2012 12:38

      Dokładnie, wszystkie składniki razem wyjdą drożej :). Ja swó∆ 35 ml koreański bb krem zamawiam za 20-25 zł :).

      Usuń
    3. Prawda jest taka że dobre kremy BB kosztują o wiele więcej niż 20-25 zł, po za tym nie masz możliwości sprawdzenia odcienia na żywo i możesz nie trafić. Trzeba też wziąć pod uwagę, że podkład+krem+baza+filtr to o wiele więcej ml do wykorzystania. :D

      Usuń
    4. Niby wszystkie składniki kosztują więcej niż krem BB, ale większość osób ma je wszystkie, więc... ;)
      Spróbuję go kiedyś zrobić, narazie troche szkoda mi kosmetyków, bo znając moje szczęście pewnie by nie wyszedł. :P

      Usuń
    5. Chupacabra krem BB polecony przez Azjatycki Cukier kosztuje srednio 20-25 zł. Jeśli masz jakieś inne informacje to się nimi podziel. Dobry krem nie musi być drogi.

      Usuń
  3. Jako że do kilku dni eksperymentuję z odżywkami do włosów i "poprawiam" ich skład, Twój post idealnie się wpasował w mój nastrój. Jutro jadę szukać brakującej bazy silikonowej! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak masz jedwab do włosów to moze on z powodzeniem udać baze sylikonową :)

      Usuń
  4. to może być naprawdę dobry pomysł :D!

    OdpowiedzUsuń
  5. No i właśnie :) Jak tylko zachodnie marki zaczęły wypuszczać podróbki bb kremów, pomyślałam, że na podobnej zasadzie każda z nas może sobie sama zrobić coś podobnego :) I najlepsze z tego wszystkiego jest to, że nie trzeba wydawać na to dużych sum :)

    OdpowiedzUsuń
  6. jestem zachwycona !
    biorę się za miksowanie własnego kremu bb <3 :D

    OdpowiedzUsuń
  7. czy nie wyjdzie na to samo jak wszystkie skladniki nalozy sie na twarz osobno?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wedlug mnie chodzi o to, ze nakladajac kosmetyki jeden po drugim mozna nalozyc za duzo (szczegolnie z tyloma kosmetykami) i makijaz moze sie "rozwarstwiac". a jesli sie je wszystkie zmiesza, nakladasz jedna warstwe zawierajaca wszystkie te kosmetyki, i ta jedna "maź" predzej wytrzyma na skorze caly dzien niz kilka roznych, niepolaczonych warstw. oczywiscie zalezy to od rodzaju i proporcji kosmetykow, ktore sie zmiesza, ale mysle ze metoda prob i bledow mozna wyczarowac fajny efekt.

      Usuń
    2. + oszczędzasz na czasie ;)

      Usuń
  8. zawsze mozna wybrac baze rozswietlajaca, bedzie jeden produkt mniej... bo mamy wtedy silikony i rozwietlacz w jednym :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak dla mnie to może być trochę niebezpieczne. Niektóre składniki z kremów, podkładów i filtrów mogą okazać się niekompatybilne ze sobą. Łącząc się mogą stworzyć szkodliwą dla skóry mieszankę chemiczną :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie zgadzam sie kompletnie. przeciez normalnie te kosmetyki stosuje sie "warstwowo" na skorze, a nie kazdy pojedynczo, wiec nie maja prawa ze soba reagowac.

      Usuń
    2. Owszem mają prawo, gdyż nie wszystkie kosmetyki nawet nakładane warstwowo ze sobą współgrają, efektem tego może być wysyp trądziku, czy mniej tragiczny rozwarstwiony podkład, który "nie polubił się" z danym kremem lub bazą, więc jeśli chodzi o miksowanie to ok. ale z głową. Kremy pochodzące z różnych marek mogą zawierać substancje aktywne, które się nawzajem niwelują, dublują lub co gorsza wchodzą w szkodliwe dla skóry reakcje chemiczne. Nie mówię, że wszystkie mieszanki są złe, ale należy zachować przy tym ostrożność i czytać składy dwa razy dokładniej :)

      Usuń
    3. Idąc Twoim tokiem rozumowania, skladnikow żywieniowych równiez nie powinnismy mieszac. Przeciez wiadomo ze teraz jest tyle substancji chemicznych, co bedzie jak je pomieszamy? stworzymy bombe z opuźnionym zaplonem !

      Usuń
    4. Więc czytaj składy i eliminuj te składniki które się gryzą;)

      Usuń
    5. no dobrze, ale wydaje mi sie, ze nikt nie kupi nagle 5 nigdy nie wyprobowywanych kosmetykow, tylko po to, zeby je zmieszac w krem bb, tylko wykorzysta te, ktore juz zna i uzywa, a wiec ma pewnosc ze nie spowoduja tradziku itp. ewentualnie moze doda jeden czy dwa nowe skladniki do takiej mieszanki i jesli cera zacznie zle reagowac, bedzie wiedziec co nalezy wyeliminowac z tego "kremu bb' i po klopocie.

      Usuń
    6. No właśnie w przypadku produktów spożywczych akurat zbilansowany posiłek składa się z odpowiendniej proporcji mięsa, warzyw i dodatku skrobiowego więc tak masz racje, jeśli na obiad będziesz źle łączyc składniki np. tłuszcz+tłuszc+tłuszcz to bomba z opoznionym zapłonem, która grozi zawałem nadwaga. Albo inny przykład : należy uważac żeby nie łączyc niektórych ziół w czasie kuracji - dlatego w sklepach kupuje sie gotowe mieszanki na trawienie lub inne przypadłości, gdyż samodzielnie tworzenie misternych mikstur może się skonczyc bardzo tragicznie.

      Usuń
  10. nigdy bym na to nie wpadla xDD
    dzieki slicznotko za ten jakze przydatny post ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. o, całkiem niezły pomysł ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. jutro idę po brakujące składniki *w*

    OdpowiedzUsuń
  13. ja właśnie taki zrobiłam i myślę, że wyszedł świetny ;)
    użyłam:
    - baza pod makijaż Inglot
    - krem przeciwsłoneczny Soraya
    - krem nawilżający Pharmaceris
    - podkład Stay Matte Rimmel
    wszystko dałam mniej więcej po równo, tylko trochę więcej podkładu i wyszło świetnie ;) Polecam

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam pytanko tylko lekko związane: która z czytelniczek, albo może nawet Ty, Cukierku, miała już do czynienia z kremem BB z la roche posay?
    Pojawił się niedawno, niestety, w ofercie nie ma próbek, a chciałabym wiedzieć ile ten produkt ma wspólnego z tym, czego oczekuję od kremu BB.
    Z góry dzięki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.atqabeauty.com/2012/08/nowosc-czy-staroc.html ;)

      Usuń
    2. Ja posiadałam próbkę. Moja opinia? Kolor ciemny i silnie pomarańczowy,wątpię,żeby komuś pasowało,nawet po dużej ilości solary i samoopalacza.
      Do konsystencji nie miałam zastrzeżeń,z trwałością ciężko stwierdzić,gdyż taki kolor nawet nie pozwolił na próby.

      Mam wrażenie,że 'apteczne' marki mają ogólny problem z odcieniami wszelakich podkładów. Są zdecydowanie zbyt nasycone i ciemne.

      Usuń
  15. Ja właśnie taki zrobiła i wyszedł świetny!
    Użyłam:
    -baza pod makijaż Inglot
    -krem przeciwsłoneczny Soraya
    -krem nawilżający Pharmaceris
    -podkład Stay Matte Rommel
    Wszystko dałam po równo, tylko trochę więcej podkładu. Efekt zadziwiający. Polecam robienie własnych kremów BB ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie wiem czemu film mi nie wyskoczył w ostatnio dodanych :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Muszę kiedyś wypróbować ! Już nie raz się do tego przymierzałam, ale zawsze było jakieś ale ;x

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekawy pomysł:) Wiemy wtedy co "wkładamy" w nasz BB;p
    E.

    OdpowiedzUsuń
  19. Zrobiłam i wyszła tragediaXd za ciemny podkład i serio brak składników!
    I ogólnie robiłam taki miks kiedyś ale też coś tu mi nie wychodziło...muszę sobie chyba kupić ten podkład,może z nim lepiej będzie wyglądaćxD"

    OdpowiedzUsuń
  20. wow, że tez na to wcześniej nie wpadłam :P ale to chyba przez lenistwo :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Na pewno spróbuję, dzięki za przydatny post :)

    OdpowiedzUsuń
  22. fajny patent, potraktować posiadane kosmetyki jako półprodukty - wypróbuję. nie jestem pewna czy na dłuższą metę to rozwiązanie praktyczne i opłacalne - ale na pewno interesujące i zabawne. I ile możliwości miksowania i eksperymentowania..!

    OdpowiedzUsuń
  23. ja ostatnio zmieszalam krem z filtrem spf50 (duzo), troche podkladu revlon colorstay (zeby wszystko sie dobrze trzymalo twarzy) i odrobine dermacolu (spf30), ktory zapewnil odpowiednie krycie i poprawil konsystencje. w upalny dzien nalozylam pod to dodatkowa warstwe kremu z spf, ktory jest na prawde tlusty, i o dziwo trzymalo sie to wszystko tak jak sam podklad, z tym ze wygladalo o wiele naturalniej. z pewnoscia wyprobuje twoja metode z baza i rozwietlaczem. licze na jeszcze lepszy efekt:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Fajny pomysł! Ja sobie tak tworzę kremy codziennego użytku z półproduktów kosmetycznych. Jak dla mnie rewelacja. Żaden kupny krem nie dorówna temu naszemu, własnoręcznie zrobionemu. Przy tym eliminujemy te składniki, które nam nie służą.

    OdpowiedzUsuń
  25. Fajna alternatywa dla kremów BB, które nie zawsze mają ciekawe składy. A tu same możemy sobie dobierać wnętrze naszego kremu.

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja zawsze latem mieszam filtr z podkładem, żeby uzyskać mniejsze krycie i dłuższą trwałość, sprawdza się świetnie.

    OdpowiedzUsuń
  27. Sorki, ale to się trochę nie trzyma kupy. Krem ma być wchłonięty przez skórę, podkład wręcz przeciwnie. Silikony to zwykłe zapychacze, najtańsze g... stosowane dla dopełnienia wartościowych składników, ale niestety drogich. Nigdy nie wolno używać za ciemnego podkładu, to postarza. Nawet bardzo młode osoby wyglądają źle.
    Z dwojga złego, podkład może być zbyt jasny, zawsze pozostaje wyrównanie kolorytu przez zastosowanie pudru brązującego.
    Rozświetlacz stosuje się na końcu i nie na całą twarz. Rozświetlaczem podkreślamy to, co chcemy pokazać a brązerem to, co trzeba ukryć. Czyli np. osoby z za małym nosem rozświetlają go a z za dużym brązują.

    Nowoczesne kremy na dzień mają filtr, więc po co kolejny specyfik. Przypominam, że krem ma zostać na twarzy a podkład ma być zmyty. Nie należy też mieszać produktów różnych firm, bo składniki mogą się wykluczać i stworzyć "mieszankę wybuchową".

    Kolejność pielęgnacji i makijażu:
    - mleczko/żel do demakijażu
    - tonik
    - krem na dzień
    - krem pod oczy
    - baza pod podkład, ale tylko w razie sporych niedoskonałości lub słabo kryjącego podkładu
    - podkład
    - korektor
    - puder
    - makijaż oczu
    - brązer
    - róż
    - rozświetlacz
    - makijaż ust
    - w razie potrzeby puder sypki jeszcze raz na świecące miejsca - dotyczy tylko skóry tłustej i mieszanej

    I jeszcze dodam, że przy tworzeniu takiej "mieszanki wybuchowej" istotne są proporcje. Nie mając wagi laboratoryjnej, dodajemy "na oko" a bez profesjonalnego mieszadła też trudno uzyskać jednolitą konsystencję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kto powiedzial ze przy robieniu makijażu trzeba się trzymać tej "zlotej" zasady którą kiedys ktos wymyslil? I czemu kupny krem BB ma dzialac a ten zrobiony w domu nie? Pewnie dlatego ze nie zaplacilysmy kupe kasy jakiemus koncernowi. A po za tym podklad nigdy nie powinien CI sie wchlonąc w skurę a skladniki kremu owszem, nawet jesli są wymieszane z czyms innym. Jak Ci sie nei podoba nie rób !

      Usuń
    2. O Matko!!! :P
      Sorki - ale jak ja bym miała nakładać tak wszystkie warstwy to raz, że makijaż zajmowałby mi pół dnia a dwa, że pewnie po tygodniu to nie poznałabym swojej twarzy spod grubej warstwy pryszczy :P
      Co do sposobu autorki - nie negowałabym go tak bardzo jak Ty ;)
      Poza tym nie rozumiem stwierdzenia: "Przypominam, że krem ma zostać na twarzy a podkład ma być zmyty"
      Jak nakładasz krem pod podkład to zmywając twarz zmywasz tylko podkład, tak? :P
      Bo ja myślałam, że jak się zmywa to zarówno podkład jak i krem pod nim a później ewentualnie nakłada sam krem :P Wyprowadź mnie z błędu jak coś ;]
      Poza tym nie rozumiem jeszcze jednego: "Nowoczesne kremy na dzień mają filtr, więc po co kolejny specyfik" - radzę dokładnie nauczyć się analizować składy ;] Jak się już nauczysz to zobaczysz jak te "filtry" wyglądają w tych "nowoczesnych" kremach i dlaczego wiele dziewczyn (np. ja) stosują osobno krem z filtrem i osobno podkład bądź krem brązujący.

      Kończąc już - może postaram się wdrożyć sposób autorki, ale nie w pełni ;) Myślę, że bazę silikonową sobie podaruję a zamiast rozświetlacza...mogłabym użyć jakiegoś kremu z drobinkami (np. upiększający Nivea) :) Dodatkowo mój ulubiony filtr i jako kolor - ulubiony krem brązujący z Alterry :)

      Pozdrawiam,
      Indi.

      Usuń
    3. Trochę rozsądku w tym wszystkim... jeśli umiesz czytac skład (a patrzac po Twoim bulwersie - nie umiesz - i stąd wątpliwości)to umiesz wyeliminowac to co nie współpracuje i rozumiesz czego tam tak naprawde nie ma.
      Poczytaj o domowej produkcji kosmetyków - głównym specjalistycznym mieszadłem jest... spieniacz do mleka z ikei;) istnieje też masa przyrządów do określania dośc dokładnie objętości poszczególnych produktów. Ale i bez tego nie przesadzajmy - nakładając na twarz krem, a potem podkład raczej nie sprawdzasz każdorazowo ile ml produktu użyłaś.
      Co do kolejności... hm... wiesz, że nawet dyplomowane , profesjonalne wizażystki często stosują zmienianą metodę nakładania makijażu? Często najpierw maluje się oczy a potem dopiero nakłada podklad na resztę twarzy;) Co więcej zdarza się używac produków w innym miejscu niż są przeznaczone - róż na powieki, cienie na usta. ŚWIADOME użycie produktu w inny sposób niż docelowy nie zabija;) Tutaj chodzi o konkretny efekt - rozświetlenie calości twarzy. Nie można tego zrobić bo co? Bo opakowanie ma inny napis? Genialne;)
      I rzecz najprostsza, którą zwykle wiedzą już dzieci z podstawówki - jeśli używasz koloru ciemniejszego i dodajesz do niego bieli to sie rozjaśnia (w sumie zabiela, ale w tym wypadku efekt powinien być podobny);). Dlatego używając ciemniejszego podkładu z rozjaśniającym dodatkiem otrzymujesz kolor, który nie powinien Cię skrzywdzić. Serio;) Jak Ci szkoda kosmetyków, możesz sprawdzić na farbkach jak działa ta magia;)

      Usuń
    4. Po pierwsze, krem najpierw powinien wchłonąć, potem dopiero można nałożyć podkład.
      Po drugie, mieszadło z Ikei działa tak samo jak chłop mieszający przez godzinę, w każdym razie ten sam efekt.
      Po trzecie, pryszcze nie robią się od prawidłowej pielęgnacji.
      Po czwarte, stać mnie na kosmetyki, może nie z najwyższej półki, jednak całkiem dobre.

      Usuń
    5. Radzę poczytac o domowej biochemii, serio może zaczniesz patrzeć na świat nieco mniej kategorycznie;) Są formuly w których łączenie kremu z podkładem się dobrze sprawdza (oczywiście nie jest to wtedy JEDYNE użycie kremu w pielęgnacji).
      Pryszcze robią sie z różnych przyczyn... i serio nie wiem do czego tu pijesz;) Stosowanie bbkremów nie wyklucza prawidlowej pielęgnacji.
      A co do ostatniego... hm... mnie stać na drogie kosmetyki, ale używam tych z niższej półki bo lepiej mni służą. No i? Potrzeba takiego eksperymentowania nie wynika wyłącznie z braków finansowych, a ze zwykłej ciekawości. ;)

      Usuń
  28. No może jak znajdę chwilę czasu to poeksperymentuje. :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Aż muszę wypróbować, pominę tylko filtry, bo moje kremy na dzień już je w sobie zawierają :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo ciekawy post i fimik, jak zwykle zresztą:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja mam tak "dużo" kosmetyków, że z tej listy to bym znalazła tylko krem przeciwsłoneczny ;D Kupienie wszystkiego wyszło by pewnie drożej niż sam bb, ale dla tych, którzy mają te kosmetyki to na pewno świetny pomysł:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja właśnie ostatnio zmieszałam krem nawilżający AA oraz krem tonujący Alterry i wyszło tez a'la krem BB, hehe:P

    Myślę, że to bardzo fajny pomysł na tańszą wersję BB:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Super pomysł!^^
    I na pewno tańszy... ;3
    Ale trzeba mieć naprawdę wyczucie proporcji...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy tańszy to bym się nie zgadzała z tym, przecież trzeba zakupić potrzebne "składniki" do własnego kremu BB, najlepiej lepszych marek, żeby mieć pewność, że nie zniszczy to skóry,i żeby mogło się spokojnie pomieszać ze sobą. Myślę, że będzie to raczej droższy wydatek od kremu BB. Ale myślę, że efekt idealnego kremu BB jest warty każdej ceny. ;)

      Usuń
    2. już nie chodzi o skup odpowiednich "składników" ;) sposób, który przedstawiła Basia stosuję od jakiegoś czasu, bo było to idealne rozwiązanie. miałam w domu zbędne produkty mojej siostry, które dla niej były nieodpowiednie, dla mnie odwrotnie. niestety nie mam czasu nakładać ich, więc stosuję je bardzo rzadko, są więc praktycznie "pełne", dlatego używam ich tak jak w poście. idealne rozwiązanie, parę sekund zajmuje przygotowanie, a jednak nakładam i jakiś krem, filtr, itd. ;)

      Usuń
  34. Nareszcie chyba znajdę jakieś zastosowanie dla podkładu i bazy, które miałam przed tym jak zaczęłam używać kremów BB ;D dzięki za podsunięcie świetnego pomysłu^^

    OdpowiedzUsuń
  35. basiu, z nieba mi spadlas z tym przepisem! Biore sie za robote.

    OdpowiedzUsuń
  36. Zawsze najciężej wymyślić coś prostego :) Jutro miksuję!

    OdpowiedzUsuń
  37. Genialne ;)) tylko mam duży problem bo do Twojego kremy BB trzeba dodać pigment. Mam cerę tłusta i trądzikowa, dodatkowo bardzo jasna z podtonami neutralnymi lub tyci różowymi.
    MAM OGROMNA PROŚBĘ. Mogłabyś polecić mi jakieś podkłady dostępne w Polsce lub Europie które były by jasne? Ciągle używam za ciemnych podkładów bo nie umiem znaleźć nic jasnego, kryjącego do tłustej cery.
    Chenie zrobiłabym taki krem BB(nie stać mnie na oryginalny) ale nie mam pigmentu(podkładu).

    btw masz piękna cerę ;)
    pozdrawiam joan

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam problemową cerę mieszaną i od jakiegoś czasu używam Dermacolu 208 (ma chłodne podtony)i mieszam z kremem, spisuje się dobrze, jest bardzo napigmętowany. Ciężko go wyniuchać ale się da.

      Usuń
    2. revlon colorstay ma bardzo jasne kolory, dobrze sie trzyma i dobrze kryje. jesli i tak nie zakryje calkowicie tego co chcesz, dodaj odrobinke dermacolu. probowalam mieszanki dermacolu z kremem, ale to byla porazka, moze i bylo krycie, ale "przyczepnosc" do twarzy znikoma i bardzo szybko wszystko sie rozplywalo, ale moze to kwestia kremu. zreszta dermacol niezbyt dobrze laczy sie z kremami, u mnie wygladalo to zawsze tak jakby grudki dermacolu byly wymieszane w kremie, nigdy nie uzyskalam jednorodnej mieszaniny.

      Usuń
    3. Myślę, że to raczej kwestia kremu, zauważyłam, że im lżejszy tym lepiej. Poza tym lepiej jest mieszać na wieczku od kremu niż na ręce, a najlepiej mi się miesza zwykłym patyczkiem kosmetycznym, nigdy nie miałam grudek.

      Usuń
    4. No tak, ale dermacol nie jest WCALE matujący - a do tego strasznie wchodzi w pory. jak dla mnie to tylko jako korektor - w tym względzie spisuje się doskonale :)

      Usuń
    5. Tylko ze Revlon colorstay mnie zapycha, a z tego co wiem to Dermacol bardzo zapycha.
      joan

      Usuń
  38. Sama nie wiem co o tym myślec. Fantastyczny pomysł, racja. Ale zawsze mówiono mi ze krem musi sie wchłonąc a po nałożeniu bazy trzeba odczekac chwile bo będzie się rolowac. Prosze o odpowiedz bo nie wiem czy dobrze myśle.

    PS. Co myslicie o kremie BB firmy eveline? Czy jest takim samym gównem jak krem BB garniera?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie jest jeszcze po stokroć gorszy! Kolor "jasny" jest ciemny (mimo, że nie jestem super super bladziochem, mam jasną cerę i po prostu w ogóle się nie opalam), nie kryje wcale, daje efekt klejącej, niezdrowej cery i jest nietrwały. Kupiłam, bo koszował tylko 12 PLN, ale to niestety 12PLN do śmieci... Użyłam 3 krotnie z różnymi kremami itp. i oddałam siostrze, która ma lepszą cerę niż ja (ja mam zaczerwienienia i rozszerzone pory). Dla mnie kompletny niewypał! Pozdr Nana.

      Usuń
  39. Ach nie mam filtru ani bazy :) ale jak kiedyś kupię to na pewno spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Super pomysl:) napewno wypróbuję:)- juz wiem jak zuzyje zbyt ciemne podklady:D

    OdpowiedzUsuń
  41. Ciekawa opcja ! Wypróbuje ;)
    Tylko trochę obawiam się, że w wyniku mieszania tych wszystkich substancji pogorszę tylko swoją cerę.
    Jednak póki nie spróbuje to się nie przekonam ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Świetny pomysł! :)
    Na pewno niedługo wypróbuję zrobić swój własny krem BB ^^

    OdpowiedzUsuń
  43. Od dawna już tak robię, to mój sposób na letnie upały :)

    OdpowiedzUsuń
  44. To już od dawna makijażyści w szale na "dewy" skin zalecali mieszać krem z podkładem:)
    Ja spróbuję o krok dalej - mam samorobiony podkład mineralny i dodam go do jedwabiu do włosów i kremu na dzień:>

    OdpowiedzUsuń
  45. Pomysłowe! Z chęcią się do tego zabiorę jak skończy mi się krem BB. :D Jestem bardzo ciekawa efektów. Dziękuję za tak cenny wpis. :)

    OdpowiedzUsuń
  46. ja sobie miksuję podkład z kremem kiedy nie chcę by podkład był bardzo kryjący, moim zdaniem ten sposób jest świetny i wtedy nie ma efektu maski

    OdpowiedzUsuń
  47. Nie wiedziałam, że tak łatwo można zrobić krem BB. Może kiedyś zrobię własny :)

    OdpowiedzUsuń
  48. W wyniku mieszanki tych składników powstaje pseudo BB krem na poziomie Garniera. Myślałam, że BB krem to coś więcej niż filtry i silikon.... Zresztą ten domowej roboty nie zakryje żadnych niedoskonałości, z któymi boryka się większość lasek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na wizażu wypowiadały się dziewczyny z biochemii analizujące składy i jak się okazało azjatyckie kremy BB to tylko składniki tworzące strukturę kremu, sylikony, filtry i na samym, szarym końcu składniki odżywcze. w/w dziewczyny nie były w stanie wytłumaczyć tych super opinii na temat BB w oparciu o ich składy.

      Usuń
    2. Może kluczowe są proporcje?

      Usuń
    3. Może i składniki są takie same, ale w takim razie dlaczego kremy BB inaczej zachowują się na skórze?

      Z BB kremami jest jak z artystami. Mogą używać tych samych farb, ale i tak niektóre obrazy będą świetne, a inne do du...

      Usuń
    4. no właśnie tego laski analizujące składy nie były wstanie wyjaśnić:P

      Usuń
  49. Pomysł ciekawy, choć ja bym również uważała z mieszaniem produktów, które mogą się okazać po prostu niekompatybilne. Poza tym nie wiem czy jest to tańsze rozwiązanie. Jeśli mamy wszystkie te kosmetyki, to na pewno tak. Jeśli jednak mielibyśmy wszystko kupować, to obawiam się, że oryginalny krem BB wyjdzie w takiej samej cenie lub tylko nieco drożej, więc po co kombinować? Trzeba też pamiętać, że w momencie mieszania składników wpompowujemy w nie powietrze, więc przetrzymywanie takiego kosmetyku nie jest ani higieniczne, ani bezpieczne. A taki stworzony kosmetyk obawiam się nie będzie miał wiele wspólnego z oryginalnymi kremami BB, raczej będzie zbliżony do kremów tonujących. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  50. a jak wyglada chronienie szyi i dekoltu przed sloncem ?Ogladam Twoje filmiki i pare Xiaxue i zawsze pokazujecie jak dbac o skore twarzy.Co z reszta sam krem z filtrem czy te obszary są pomijane ?Mowilas ze slonce swieci tak ze opalaja sie ramiona i wierch stóp moze to o to chodzi

    OdpowiedzUsuń
  51. ja nie mam cierpliwości żeby tak się bawić , wolę kupić gotowy krem bb i mieć pewność że jest dobry ;) i w ogóle takie mieszanie może nie wyjść zbyt dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  52. mam małe pytanko możesz napisać jakiego kremu z filtrem użyłaś w tym filmiku??:)

    OdpowiedzUsuń
  53. Ja zmiksowałam kosmetyki w dobrych cenach, dostępnych w rossmanie.
    1. Krem nawilżający do twarzy aloesowy Alterra
    2. Krem z filtrem do twarzy Soraya
    3. Krem tonujący Ziaja nuno , odcień jasny
    Krem tonujący z ziaji jest dla mnie duuuużo za ciemny, gdy wymieszałam z kremem nawilżającym i filtrem powstał bardzo jasny, wręcz lekko żółtawy kremik, co mi bardzo odpowiada.
    Jak ktoś ma możliwość, niech próbuje, bo stworzyłam wersję bardzo tanią, z szafki nastolatki ;)

    OdpowiedzUsuń
  54. nie boisz się, że któryś ze składników własnoręcznie kręconego kremu będzie destabilizował filtry?? myślę, że trzeba wziąć pod uwagę też składy wszystkich dodatków i upewnić się, że nic nie zepsuje ochrony przed promieniowaniem. w innym przypadku szkoda filtrów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabym wierzyć, że się nie zdestabilizują. Kiedyś próbowałam doczytać coś w tym temacie, ale po wnikliwej lekturze, doszłam do wniosku, że aby uniknąć zdestabilizowania filtru, to trzeba by go zostawić w buteleczce, schować w ciemnej szafie i nie zbliżać się na 100 metrów... Bo wszędzie pisze, że filtry destabilizują się od wszystkiego - makijażu, sebum, zwykłego kremu nawilżającego.. Nie wiem, czy to jakaś przesada, ale nie jestem gotowa nie używać kremu nawilżającego w imię ochrony stabilności filtrów xD Wolę optymistycznie wierzyć, że potrafią działać w różnych warunkach.

      Usuń
    2. Cześć dziewczyny, konsultowałam się z dermatologiem w tej sprawie i niestety stwierdził bez zawahania, że rozcieńczenie filtru przeciwsłonecznego innymi produktami (np. kremem) zdecydowanie osłabia działanie filtra. Nie wiem czy osłabia tylko trochę czy prawie do zera, ale na pewno mieszając krem z filtrem 50 i krem nie mamy już ochrony 50. Ale z filtrami trzeba uważam zawsze, np. pamiętać o nakładaniu solidnej jego warstwy. Ta wiadomość bardzo mnie zasmuciła, bo po dodaniu odrobiny kremu mój podkład zrobił się idealny :( Niestety...
      Pozdrawiam!

      Usuń
  55. Dzień dobry.
    Jako, że prowadzi Pani bloga o kulturze Azji, nie samych nowinkach kosmetycznych, pragnę zadać pytanie odnośnie używek w Singapurze. Podobno żucie gum jest tam zabronione, czy wpływa to np. na palenie papierosów? Gdyż wiadomo, że widok niedopałków nie jest za bardzo estetyczny. pozdrawiam Lila

    OdpowiedzUsuń
  56. Uroczo wyglądasz w grzywce:)

    OdpowiedzUsuń
  57. zrób coś o kosmetykach męskich jakbyś mogła ! kremy przeciw słoneczne itp. bo jak widzę cerę Azjatów a cerę Polaków to masakra :/

    OdpowiedzUsuń
  58. Bardzo ciekawy pomysł! Coś czuję, że po fali "żelatynowych postów", która przetoczyła się ostatnio przez blogi, teraz może zapanować moda na tworzenie własnych BB kremów :)

    OdpowiedzUsuń
  59. dobry pomysl na zbyt ciemny podklad ;)))
    I.

    OdpowiedzUsuń
  60. Nigdy na to nie wpadłam, chociaż zanim odkryłam kremy bb to w zasadzie robiłam coś podobnego ^^. Najpierw nakładałam na twarz dużo kremu (ochronnego, z filtrem i nawilżającego), a na to podkład.
    Teraz jak już mam BB to już nie posiadam żadnego podkładu ;)

    OdpowiedzUsuń
  61. Genialne! Moze to po prostu było zbyt proste i oczywiste, by wpaść na to od razu ;) Bo przecież "od wieków", mieszamy kremy z podkładami (bo konsystencja nie ta, albo kolor) - czemu nie zmieszać sobie BB creamu?
    Już widzę, jak zacznś sie pojawiać jak grzyby po deszczu fimiki z "home made" bb-kremami! Wiadomo będzie, kto temu winien ;)

    OdpowiedzUsuń
  62. a i w ogóle zapomniałam dodać, że bardzo przyjemnie sie Ciebie w tym odcinku słuchało...

    OdpowiedzUsuń
  63. Masz identyczna manierę mówienia, jak Japonki na swoich filmikach (może i inne Azjatki, tego nie wiem) - takie słodkie, najwyżej piętnastoletnie dziewczątko. Ciekawe, czy to nabyte przez osmozę, czy to po prostu Twoja cecha ;) W każdym razie bardzo przyjemnie się Ciebie ogląda.

    Masz soczewki, prawda? Dają naprawdę ładny efekt.

    Ha, to ja sobie sama robiłam krem BB i nawet o tym nie wiedziałam. Kurcze, chyba wpadnę w samozachwyt ;D

    OdpowiedzUsuń
  64. Właśnie wypróbowałam moją pierwszą wersję własnego mazidła bb i powiem, że jestem nawet pozytywnie zaskoczona. Dość pesymistycznie podchodziłam do tego pomysłu, aby samemu zmiksować produkty, bo takie mikstury lubią się ważyć, jednak mój bebesz połączyła się bardzo dobrze.
    Użyłam:
    - bazy silikonowej Soraya do cery suchej;
    - kremu L'Oreal Triple Active na dzień do cery suchej i wrażliwej;
    - wodnego sprayu z filtrem SPF30 od Garniera
    - żelu rozświetlającego Shimmering Facial Whip firmy e.l.f.;
    - fluidu matująco-wygładzającego City Matt #203 od Lirene

    efekt był delikatny, mnie nie powalił, ale i tak miło zaskoczył. cera była w miarę gładka i naturalnie świetlista (!), koloryt wyrównany.
    dla mnie to trochę za mało bo borykam się z przebarwieniami potrądzikowymi, dlatego wypróbuje jeszcze wersję z treściwszym podkładem, innym kremem na dzień i stabilniejszym filtrem.
    dodatkowy plus - po paru godzinach wygląda tak samo jak parę minut po nałożeniu!
    tę wersję mojego własnego bebesza oceniam na 3/5. sprawdzi się dla osób, które mają suchą/normalną cerę, raczej bez skłonności do wyprysków, potrzebujących naturalnego rozświetlenia :)
    ~~bunnyincage

    btw. Cukier z prostą grzywką wygląda cudnie *O*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale kremy BB tez są dla osób z dobrą cerą - nie ukryją ci krost czy przebarwiań

      Usuń
  65. Próbowałaś może laminowania włosów żelatyną? Jakie efekty, jakie przemyślenia? =)

    OdpowiedzUsuń
  66. Reaktywujcie kanał na YT "Poznaj Singapur" :)

    OdpowiedzUsuń
  67. Cześć! czy mogłabyś zrobić filmik, jak wkładasz soczewki circle lens? Ostatnio zamówiłam sobie soczewki z tejże firmy, no i niestety nawet wizyta u okulisty mi nie pomogła... Za każdym razem, kiedy soczewka zbliża się do oka, muszę mrugnąć !!!! To już taki odruch! :( Ech.. dlatego może Ty byś pomogła? ;-)

    OdpowiedzUsuń
  68. W sumie gdybym dodała do mojego codziennego mixu na twarz baze pod makijaż to bym miała właśnie taką mieszankę xD I nawet nie pomyślałam, że to daje właśnie efekt kremu bb.
    Świetny wpis, mi na pewno się bardzo przyda xD

    OdpowiedzUsuń
  69. Ja tak trochę od czapy napiszę...
    Otóż, dzisiaj dostałam maila z subskrypcji Yves Rocher, a tam wielki tytuł: "Nowość: Krem BB". I tak się zaczęłam zastanawiać, czy to faktycznie krem BB, czy "krem BB" jak u Garniera? Dałabyś radę może jakoś wybadać tę sprawę? :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio także Collistar ma "Magica BB". W rezultatach jest napisane: nieskazitelna, gładka cera; zredukowane zmarszczki; działanie energetyzujące,przeciwko wolnym rodnikom, przeciwstarzeniowe; nawilżenie i komfort;ochrona prze d promieniowaniem UVA-UVB.

      ^^' Tyle, że firma to już nie poziom 'Garnier'

      Usuń
  70. Ja dziś spróbowałam i wyszło super! Thanks for sharing a great idea!

    OdpowiedzUsuń
  71. To ja też mam pytanie, czy nic się z taką mieszanką nie stanie jeśli pozostawimy ją w słoiczku/buteleczce, czy czymś innym na jakiś czas? Bo nie byłabym ucieszona, gdyby z mojego extra kremu bb zostało jakieś dziwne, np. lejące mazidło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdzieś było o tym pisanie, że mus ten najlepiej robić tylko na 'teraz'. Normalnie kosmetyki są przygotowywane w sterylnych warunkach, a jakbyś zostawiła sobie taką domową miksturę, to mogłoby isę z nią coś niedobrego stać. Poza tym kurz itd. szybko by się uczepiły ^.^

      Usuń
    2. Dziękuję bardzo ^.^ Nie zauważyłam, że ktoś wcześniej to napisał, ale dobrze wiedzieć.

      Usuń
  72. Świetny pomysł, sama muszę niedługo go wypróbować :]

    OdpowiedzUsuń
  73. Jestem w ciężkim szoku. Zmiksowałam moją silikonową bazę, krem na dzień, podkład mocno kryjący i rozświetlacz benefit sunbeam. Efekt jest niesamowity. Nie mam czasu i cierpliwości by nakładać wszystko po kolei, a aplikacja BB zajmuje kilka chwil! Azjatki są sprytne! Tylko jedną rzecz zrobiłam źle - za dużo bazy, ale dodałam więcej innych składników, włożyłam do pudełeczka po starym kremie (został dokładnie wymyty i wyparzony). Dziękuję za przepis, to naprawdę świetny pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  74. Czy to kanał dla 12-latek?
    Kretyński pomysł i filmik.

    OdpowiedzUsuń
  75. łał, zrobilam swój pierwszy bb krem :D bez rozświetlacza, bo nie używałam nigdy i nie posiadam, ale podkład kryjący z lirene który mi ściemniał po 2 miesiącach nadaje się i wygląda to fajnie, chyba na co dzień na uczelnie będę wybierać właśnie tą mieszankę zamiast drogiego kryjącego lancome.. co prawda większych przebarwień nie przykryje, ale ja po serum migdałowym z biochemii nie mam już tego problemu, dzięki!:*

    OdpowiedzUsuń
  76. Bardzo fajny pomysł, z kosmetyków które mamy w domu może wyjść wspaniały kremik :) Szczerze mówiąc wypróbowałam kilka kremów bb i żaden mnie nie powalił. Wprawdzie większość kosmetyków jak żele do mycia twarzy, toniki czy maski kupuję w aptece, a takie firmy nie mają kremów bb. Wybrałam więc Garniera, a później Eveline i nie byłam za bardzo zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  77. dopasowanie do swojej cery kremu bb to bardzo indywidualna sprawa - mi osobiście bardzo podpasował bb eveline. i szczerze mówiąc nie mogę nic złego o nim napisać- ładnie kryje, nawilża, i dzięki niemu moja twarz sie nie świeci.

    OdpowiedzUsuń
  78. Genialny pomysł, jak bd w domu to sobie zmieszam, bo na mieszkaniu nie mam żadnej bazy ani kremu z filtrem i wreszcie wykorzystam troszkę za ciemne próbki pokładu z clinique. Myślę że tygodniowa porcja się nie popsuje...

    OdpowiedzUsuń
  79. Ile masz lat, jesteś naprawdę śliczna i wyglądasz na 25 max. ^^

    OdpowiedzUsuń
  80. Gangam style!! buahahaha :D

    OdpowiedzUsuń
  81. Pomysł jest genialny :) ja użyłam następujących produktów:
    -bazy z revlon,miałam go więcej bo szkoda mi było użyć próbki Liele pore rich balm bo jest lepszy od revlona moim zdaniem :)
    -krem z filtrami Lioele spf 45 PA++ - dostałam próbke i już go kocham
    -podkład Estee Lauder N1 który był za ciemny odrobinke a powyższy krem faktycznie rozjaśnił go ^^ Estee jest najmocniej kryjącym podkładem jaki miałam,z użyciem tych produktów stał sie nagle " bb kremem" i daje efekt transparentnej cery :D
    -rozświetlacz ale nie w kremie lecz w kompakcie słynny Mary Lou Manizer sproszkowany przy mieszaniu wszystkiego "wtopił sie" nie robiąc grudek
    -krem Premier Dead Sea Moisturizer,dałam go bo szybko sie wchłania i zostawia efekt matu (cera mieszana) mam Ginvera na noc ale zostawia świecącą powłoczkę więc na noc jest idealny,na dzień nie chce sie świecić jak wychodzę gdzieś :)

    OdpowiedzUsuń
  82. Drogi cukrze, jak posmarowalam sie tym kremem, wszystko bylo ok oprocz tego, ze moja sera cala sie swiecila i wygladala jakby miala wiecej sebum i byla tlusta. Co mozesz na to polecic? ie bardzo chce stosowac pudry etc. Uzywam do tego kremu BB bardzo malo podkladu, bo chodzi mi bardziej o ochrone przed sloncem, a po samych filtrach swiece sie jeszcze bardziej. Co moglabym zrobic?

    OdpowiedzUsuń

Komentarze pisane w celach promocji własnego bloga lub innych stron nie będą publikowane. Linki do relewantnych wpisów na blogach czy innych stronach są mile widziane. ale linki nie związane z tematem lub komentarze zawierające dopisany link do bloga nie będą publikowane.

Przedstawiane tutaj treści mają jedynie charakter informacyjny. Autor nie ponosi odpowiedzialności za działania czytelników, ani żadne konsekwencje wynikłe z zastosowania podanych tu pomysłów oraz technik. W razie wątpliwości skontaktuj się ze specjalistą.