niedziela, 10 lutego 2013

Japońskie Walentynkowe Czekoladki

Zawsze gdy oglądałam anime, moją uwagę przyciągał temat ręcznie robionych czekoladek, którymi panie obdarowują w Japonii panów 14 lutego. No bo jak to? Czy one ręcznie składają czekoladę z podstawowych składników? Będąc w Singapurze trafiłam na japońską sieć sklepów Royce, oferujących przepyszne, rozpływające się w ustach "nama chocolates". Okazało się, że właśnie "nama chocolates" jest popularnym prezentem z okazji święta zakochanych. Są też banalnie proste do wykonania! Zapraszam do obejrzenia filmiku:


Po polsku "nama choco" to po prostu trufla czekoladowa ;). Są przepyszne, ale trzeba bardzo uważać, aby nie podgrzać za bardzo czekolady. Jeśli boicie się, że się to wam przytrafi, zamiast rozpuszczać czekoladę i dodawać do niej śmietanką, możecie podgrzać śmietankę (ale nie dopuśćcie do wrzenia!) i zalać nią czekoladę.

Jeśli planujecie komuś podarować swoje ręcznie robione nama choco, to trzeba je jakoś ładnie zapoakować :) Poniżej przedstawiam wam kilka pomysłów na pudełka origami (znalezione na duitang.com) :




Co myślicie o tym pomyśle? :)

75 komentarzy:

  1. Ale mi zrobiłaś ochote na coś słodkiego <3 a opakowania ciekawe ;D może coś popróbuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładne opakowania i pomysł z ciastkami na pewno nie kiczowaty, jak całe to święto :)

    OdpowiedzUsuń
  3. hah dokładnie w większości anime romansów zauważyłam to :) Dziękuję pani za to,że przybliża nam kulturę azjatycką. Fajnie mieć taką rodaczkę :D Pozdrawiam cieplutko z ziiiimnej Polski ! <3 Weronika.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie też zawsze interesowały te czekoladki z anime <3

    OdpowiedzUsuń
  5. w japonii duzo osob kupuje gotowe czeczoladki. ci co robia robia wlasnie nama choco i zwykle pakuja w gotowe pudeleczka ze skllepow za 100 jenow XD
    pozdrawoiam z tokio.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ciekawy :) lepszy niż wręczanie kwiatów, kartek czy innych rzeczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jaka szkoda, że nie dodałaś tego rok temu, kiedy męczyłam się z przygotowaniem takich czekoladek dla swojego chłopaka ;) Jako formy użyłam silikonowej formy do lodu w kształcie małych serduszek. Co prawda trzeba uważać przy wyciąganiu czekoladek z takiej formy, bo łatwo się zniekształcają ale jakoś udało się kilka uratować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musiałaś mieć kiepską foremkę. ;) Z silikonowej foremki czekoladki prawie same wyskakują.
      Co do czekoladek z filmiku, to przepis na najprostsze trufle, jakie można zrobić w domu. Polecam tę zastygniętą czekoladę po prostu uformować w kulki i obtoczyć w kakao, dobrze schłodzić i nie powinny się ciągnąć. Chociaż nie wiem czy wtedy można by je było nadal nazywać nama choco. :)

      Usuń
  8. Przy najbliższej okazji zabieram się do eksperymentowania z czekoladą. ^^
    Zadowolę tym całą rodzinę. :)
    Świetny filmik i bardzo dobrze pokazane jak co robić, uwielbiam to, że właśnie z Twojej strony dowiaduje się mnóstwo ciekawych rzeczy i nie tylko. ^^
    Pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
  9. Też kojarzę tę tradycję :D. Z komiksu "Kamikaze Kaito Jeanne", gdzie Miyako na walentynki podarowała swojemu wybrankowi figurę samej siebie (w skali 1:1) właśnie z czekolady ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brzmi ciekawie, chyba ro przeczytam;)

      Usuń
  10. Fajnie, już wiem co zrobię dla najbliższych jako walentynkowy mały prezencik. :)

    Co do roztapiania czekolady w "kąpieli wodnej" to miseczka nie powinna dotykać wody. Więc właściwie roztapia się ją na parze. Może dlatego właśnie troszkę 'przegotowała' Ci się czekolada. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Dobrze mowi, polac mu" ;) Pozatym woda pod miseczka powinna mocno parowac, ale juz sie nie gotowac (czekolade najlepiej rozpuszczac w temperaturze ktora nie parzy rak). Dodatkwo najlepiej uzyc naczynia z metalu badz szkla (czyli z materialow, ktore nie trzymaja dlugo ciepla, tak wiec w wypadku przegrzania mozna szybko temu zaradzic).

      Usuń
  11. Jesteś taka piękna.... wyglądasz jak Japonka..:):)

    OdpowiedzUsuń
  12. Witam. W skladnikach wymienilas kakao, jednak w trakcie przyrządzania go nie uzylas. To jednak potrzebne czy nie?:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekolada jest nim posypana co widac dokladnie jak juz podaje czekoladki.

      Usuń
    2. może się mylę, ale czekoladki wyglądają na posypane :)

      Usuń
    3. Użyła go - czekoladki są nim oprószone :)

      Usuń
    4. haha też właśnie się zastanawiam, ale pomysł super, tylko dopisz co z tym kakao!!

      Usuń
    5. dopiszcie jeszcze parę razy, że czekoladki są nim posypane, bo nadal można mieć wątpliwości.
      co do przepisu to dziś wypróbuję!

      Usuń
  13. Ojejku, ja też zawsze oglądając anime zwracałam uwage na wątek walentynek :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Pychotki :)
    Choć te origami raczej mi nie wyjdźe nie mam takich zdolości :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mniam! Ja też takie chce ^_^ i te kochane pudełeczka ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. kusisz tymi słodkościami ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Czekoladki zrobie w czwartek a opakowanie zrobię troche inne ale też z origami no opcjinalnie coś kupie ;p
    Jak chcesz zobaczyć jak mi one wyjdą to wejdż w czwartek na mojego bloga ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. http://www.youtube.com/watch?v=GnFNrL7i0xw ja moim znajomym jako upominki czesto robię trufelki ze znanego kanalu Pani Kotlet :)) polecam jako ciasteczek użyć Oreao, a po polaniu czekolada sypać np kakao, wiorkami, grubą solą, chili pycha :))

    OdpowiedzUsuń
  19. Super, zawsze chciałam dać komuś taki czekoladki <3

    OdpowiedzUsuń
  20. Jejeje kochany filmik <3 ja kojarzę te czekoladki chyba z Toradory. Może sama spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  21. aż mi się zachciało czekoladek :)

    Z innej beczki Cukrze jakiego rozświetlacza i kremu pod oczy używasz? Bo masz taką promienna cerę?

    Pozdrawiam
    Karolcia

    OdpowiedzUsuń
  22. Jeju muszę się zabrać za te czekoladki I wysłać mojemu Chińczykowi jak i przyjacielem z mojej klasy, a raczej całej ich gromadzie.

    Rak się tylko zastanawiam czy da się je im dać w formie cukierka zawiniętego w papierek .
    No w każdym bądź razie dzięki :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Awww, "Twoje lepsze!" haha!
    Interesuję się Japonią już od kilku lat i ciekawą sprawą jest "odpowiedź" Japońskiego chłopca (powiem tak: uprzejmego chłopca), który w White Day (jap. ホワイトデー), miesiąc później 14 marca - daje białe czekoladki dziewczynom, które dały jemu czekoladki w Walentynki.
    (Nie jestem pewna, czy nikt już o tym Ci nie powiedział, ale możesz użyć White Day, jako argumentu dostania białych czekoladek od swojej walentynki ;P )

    OdpowiedzUsuń
  24. Hmm... ale żeby było fair, panowie odwdzięczają się piętnastego marca. Z tego co kojarzę, w Japonii mówi się na to "Biały dzień". Wtedy panowie odwdzięczają się trzykrotnie (nie zawsze chodzi o potrójną ilość czekoladek :)).
    A co do przepisu - zawsze mnie ciekawiły same czekoladki. Miło, że wspomniałaś. ;D

    OdpowiedzUsuń
  25. Udanego Święta Zakochanych, Cukrze. Wyglądacie razem wspaniale i uroczo :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja to znam z wersji le negre, podobnie się robi tylko są jajka i ciasto trzeba upiec. 100 g czekolady gorzkiej, 100 g masła, 100 g cukru, 2 jajka, piec ok. 40 min. w 180 C. Ciasto jest niskie, z wierzchu popękane, a w środku wilgotne, bardzo słodkie - polecane z konfiturą żurawinową. Można robić wersję wszystkiego po 200 g i 4 jajka. Polecam! Na pewno dobry słodki deser na Walentynki ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. W takim razie skoro wspominasz o Walentynkach, to może napiszesz także o Białym Dniu? Zastanawia mnie o co do końca chodzi w tym święcie, bo niestety w czytanych przeze mnie mangach ten motyw pojawia się dość rzadko.

    OdpowiedzUsuń
  28. Juz od jakiegos czasu planuje zrobic te japonskie czekoladki ;D
    Dzieki za pomysl pakowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ciekawa tradycja. Być może się pobawię 14-go ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Oglądając czasem anime również podobają mi się te "czekoladki" świetny pomysł ;>

    OdpowiedzUsuń
  31. Świetny wpis i taki akurat na czasie, wiem już co przygotować Lubemu z okazji Walentynek, zwłaszcza że oboje jesteśmy fanami dalekowschodniej kultury i parę mang też zdarzyło się przeczytać :)
    Zawsze mnie właśnie rozczulały sceny, w której bohaterka przygotowuje te czekoladki a potem wręcza je w ślicznym opakowaniu :))

    OdpowiedzUsuń
  32. Ohh coś czuję, że niedługo znów zabuszuję w kuchni.. wyglądają naprawdę przepysznie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Jutro zabieram się za robienie tych czekoladek :D
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. No to teraz poległam, i ja i mój facet oglądamy anime i zastanawiałam się kiedyś, jak oni robią te czekoladki. Także niedługo je wykonam i kto wie, może właśnie na Walentynki! ^^

    OdpowiedzUsuń
  35. japońce widocznie są przyzwyczajone, że im baby usługują - taka zacofana kultura. Dzięki, wolę dostać prezent od faceta, kino i kolację, niż się babrać w jakiejś trufli

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Huh? Przecież to zwykły prezent, tak samo chłopak może zrobić je dla dziewczyny.

      Usuń
    2. Zanim nazwiesz tysiące lat dłuższą kulturę od swojej ,,zacofaną" to poczytaj trochę żeby się dowiedzieć, że miesiąc później następuje "White Day", czyli to tym razem mężczyźni obdarowują kobiety ;)

      Ty nazywasz to gorszym traktowaniem kobiet, a mi na przykład ubliża to, że muszę w walentynki by ofiarą jakiegoś faceta zmuszonego do robienia szopki wokół mnie ,,bo walentynki" zawsze podobało mi się to, że w Japonii to dziewczęta obdarowują chłopców, ja osobiście bym się czuła jakbym to w końcu ja wzięła sprawy ,,w swoje ręce"
      Pozdrawiam i życzę poszerzenia horyzontów ;)

      Usuń
  36. No coz, geniuszem kulinarnym to Ty nie jestes, czekolada ma sie wolniutko topic w kapieli wodnej tzn. miseczka nie moze plywac po powierzchni wody, zycze powodzenia nastepnum razem

    OdpowiedzUsuń
  37. dobrze, że miałam pod ręką ciastko z czekoladą, bo bym chyba padła ;]

    OdpowiedzUsuń
  38. Bardzo fajny pomysł:)Może zrobię takie czekoladki, ale uformuje z nich kulki i obtoczę w kakao/wiórkach kokosowych:)Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  39. Może wypróbuje przepis na te czekoladki, ale zjem je sama ;p. A co do tychpudełek to może coś interesującego, ale nie dla mnie ja nie mam aż tyle cierpliwości żeby takie cudenko zrobić ;).

    OdpowiedzUsuń
  40. Bardzo dziękuję za przepis!
    Zrobiłam wersję próbną i rozpływa się w ustach! Jedyne co zmieniłam, to zamiast zrobić kąpiel wodną, roztapiałam czekoladę parą :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Chcę zrobić te czekoladki dla kuzynki, bo bardzo lubi czekoladę
    i ma urodziny wtedy gdy są właśnie walentynki xD
    Niestety mieszka ona w innym mieście niż ja więc musiałabym jechać z tymi czekoladkami autem całą drogę c:
    Czy jest jakiś sposób by się nie roztopiły? Czekam na odpowiedź :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Aż mi smaku narobiło T.T

    co do topienia czekolady-słyszałam, że najlepiej do tego nadaje się czekolada z min. 60% kakao [lub 70% , nie pamiętam] i nie powinno się topić wkładając miseczkę do wody, ale miseczka z czekoladą powinna być ogrzewana przez parę wodną[czyli miska nie powina dotykać wody ;p ]
    ale jak piszę-tylko o tym słyszałam ;P

    ja czasem idę na łatwiznę jeśli chodzi o czekoladę i wstawiam do mikrofalówki [na odpowiedni czas xD]. ładnie się roztapia i nie traci smaku ;D

    OdpowiedzUsuń
  43. Na pewno przygotuję je na drugi rok :D bo niestety ukochanego nie będzie przy mnie w walentynki :(

    OdpowiedzUsuń
  44. Zamierzam podarować mojemu prawie-mężowi czekoladowego Pascala z Zaplątanych :D. Uprzedziłaś mnie, chciałam zamieścić podobnego posta :).

    OdpowiedzUsuń
  45. Ten zwyczaj został wykreowany przez...producentów słodyczy. Naprawdę! W kraju dosć odciętym od swiata przez lata, łatwo wmówić społeczeńswtu pewne rzeczy (jak np.to, że w X-mas trzeba jadac kubełek KFC, bo to taka tradycja ;p) Tym razem jest to obdarowywanie sie czekoladkami - znaczy nie "się", tylko - w Walentynki - panie panów. Za to parę dni pózniej Panowie winni sie odwdzięczyć, także czekoladkami. I znów ta sama "tradycja" stara sie wmówić, żeby to były białe czekoladki tym razem i trzy razy tyle, co sie samemu dostało - ale z tego, co obserwuje ,na to akurat Japonki i Japonczycy są dość oporni. Po prostu biała czekolada nie jest tak lubiana, a jeszcze w trzykrotnie większej ilości? Niewielu by ucieszył taki prezent. Co do "nama" - wydaje mi sie, że każde ręcznie robione słodycze można bedzie nazwać "nama...costam" (choco, jeśli maja w sobie coś czekoladowego), bo "nama" stosuje sie w odniesieniu do produktów swieżych, surowych, recznie robionych itd. Na przykład takie piwo lane z beczki/nalewaka ( a nie puszkowane czy butelkowane w rozlewni) bedzie tez "nama" - nama birru :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Świetny pomysł. Spróbuję przyrządzić takie trufle. Szkoda tylko, że zawsze dziwnym trafem nie mam w domu czekolady. Ciekawe, bo zawsze kupuję ; ))

    OdpowiedzUsuń
  47. A ja zrobiłem, sam dla siebie XD

    OdpowiedzUsuń
  48. Cześć :-)
    Super pomysł
    Mam tu małą "pomoc" dla tych, którym nie starczą podane pudełeczka ;-)
    http://www.youtube.com/watch?v=gOtKxBqYR8c
    Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  49. skuszę się na przygotowanie, mam nadzieję, że jak wyleję masę do silikonowych foremek na czekoladki w kształcie serduszek to przeżyją wyciąganie;)

    uroczo się Was oglądało!

    OdpowiedzUsuń
  50. Bardzo dobry pomysł :) Mniam! ^^

    OdpowiedzUsuń
  51. Zawsze w anime był motyw z robieniem czekoladek. Uważam, że to na prawdę urocze:)
    wbrew pozorom faceci lubią takie ręcznie przygotowane prezenty, ale się z tym kryją, haha:D

    OdpowiedzUsuń
  52. Zamierzam je zrobić na spotkanie z przyjaciółkami w Walentynki ^ ^ Dziękuję za wstawienie, ratujesz mi życie *-* Pozdrawiam
    Akane
    PS: Dodaje do obserwowanych ;)

    OdpowiedzUsuń
  53. świetna sprawa :D zrobię je dla moich przyjaciół ^^

    OdpowiedzUsuń
  54. Zrobiłam,w prawdzie po walentynkach,ale i tak smakowały ^^
    Ja wolę słodszą wersję,ale ponieważ znajomi wolą gorzką użyłam po połowie obu czekolad i wyszły w sam raz ;)

    Azjatycki cukrze mam do ciebie drobne pytanko urodowe,ze tak powiem. Od dawna śledzę twój blog i od tego tez czasu zaczęłam się interesować kremami BB,obejrzałam twoje filmiki związane z nimi i sama przejrzałam mniej więcej ofertę kremów BB. Powiem,ze należę do grona osób bardzo młodych mam 17 lat i właśnie z powdu mojego wieku wahałam sie kiedy zacząć ich używać. Obecnie stosuję krem firmy LUMENE nie wiem czy znasz. Mam cerę mieszaną, tłusta strefa T i normalne policzki. Ale może przejdę do pytania ,albowiem jaki krem mi polecasz? Zastanawiam sie nad Skin 79 Hot Pink /Dream Girls/ Lovely Girl .chodzi mi o codzienną pielęgnację skóry.

    OdpowiedzUsuń
  55. Szkoda,że przeczytałam to po walentynkach, ale myślę,że bez okazji także można spróbować je zrobić :) Nigdy nie robiłam żadnych czekoladek, ale skoro mówisz, że przepis jest łatwy, to może się uda :D

    OdpowiedzUsuń
  56. Zrobiła takie czekoladki i wyszły bardzo dobre dodałam tam jeszcze płatki owsiane i smak się polepszył. Polecam :D

    OdpowiedzUsuń
  57. Mi nie wyszło. Po przetopieniu i dodaniu śmietany i masła wyszło coś, co smakowało prawie identycznie :/

    OdpowiedzUsuń
  58. A mi wyszły przepyszne, sama się zdziwiłam, bo nie przepadam za gorzką czekoladą. Dziękuję za słodki pomysł na walentynki i lekcję origami ;)

    OdpowiedzUsuń
  59. Tynki miałam 12-go ale ciacha nie dałam rady zjeść i nie zamówiliśmy :P Ahaha mam za to na wakacje Gwaranta :P

    OdpowiedzUsuń
  60. muszę to wypróbować na walentynki *.*

    OdpowiedzUsuń
  61. a ilu % ta śmietanka?

    OdpowiedzUsuń
  62. Własnie szukałam czegoś dla swojego faceta :D widzę, że idealnie trafiłam na walentynki, swoją drogą, oni w Japonii to mają głowę na karku!

    OdpowiedzUsuń

Komentarze pisane w celach promocji własnego bloga lub innych stron nie będą publikowane. Linki do relewantnych wpisów na blogach czy innych stronach są mile widziane. ale linki nie związane z tematem lub komentarze zawierające dopisany link do bloga nie będą publikowane.

Przedstawiane tutaj treści mają jedynie charakter informacyjny. Autor nie ponosi odpowiedzialności za działania czytelników, ani żadne konsekwencje wynikłe z zastosowania podanych tu pomysłów oraz technik. W razie wątpliwości skontaktuj się ze specjalistą.

Posty, które moga Cie zainteresowac

Related Posts with Thumbnails