środa, 29 października 2014

Kosmetyki, które niezasłużenie dostają złe recenzje - powód: złe używanie!



Ostatnio  zauważyłam, że wiele kosmetyków dostaje negatywne recenzje, bo są używane niezgodnie ze swoim przeznaczeniem :(. Podam Wam kilka przykładów:

1. Używanie kosmetyków wypełniających (z volufiline lub puerarią) na "lwią zmarszczkę" i zmarszczki na czole - kosmetyki typu "wypełniacz" budują poduszeczkę tłuszczu pod skórą, więc nadają się do poprawienia objętości policzków, "wypchnięcia" w górę skóry, zapadniętej pomiędzy kącikiem nosa a kącikiem ust, lub zwalczania tak zwanej "doliny łez"; możne je też stosować na usta. Ale zmarszczki na czole i przy zewnętrznych kącikach oczu to efekt zaciśniętych mięśni, do których przyczepiona jest skóra. Budowanie poduszeczki tłuszczu nic to nie zdziała.



2. Stosowanie wcierek na włosy - wcierki, choć zwane "do włosów", w przeciwieństwie do odżywek powinny być stosowane tylko i wyłącznie na skórę głowy (odżywki zaś powinny być jak najbardziej stosowane z dala od skóry głowy). Wiem jednak, że wiele osób nakłada wcierki bezpośrednio na włosy, a potem są rozżalone, że ich włosy stają się przesuszone... Wszelkiego rodzaju wcierki, jak choćby Kaminomoto, powinny być stosowane bezpośrednio na skórę głowy i tylko tam. 


3. Roller pod oczy - istnieją 4 typy worków pod oczami i tylko jeden z nich jest w stanie reagować na kosmetyki typu rollery czy inne. Strukturalne worki pod oczami, "doliny łez" oraz girlandy wymagają innego podejścia. Często widzę po recenzjach, że osoby z tymi typami ciągle chcą walczyć, używając kosmetyków... Przez to całkiem dobre kosmetyki zbierają bardzo negatywne i bardzo niezasłużone opinie.


4. Stosowanie kosmetyków z acetylhexapeptide na "zmarszczkę od uśmiechania" - acetylhexapeptide delikatnie rozkurcza mięśnie połączone ze skórą - zmarszczki przy oczach i na czole są efektem zaciśnięcia się mięśni, więc acetylhexapeptide działa na nie idealnie. Ale zmarszczka "od uśmiechania" to efekt ich nadmiernego naciągnięcia. Mięśnie policzków z wiekiem rozciągają się i nie są aż tak kurczliwe - w efekcie ciążą w dół, naciskając na obszar dookoła ust i tworząc charakterystyczną dolinę, w której z czasem formuje się zmarszczka. Nakładanie rozkurczającego kosmetyku na ten obszar jest nie tylko mało produktywne, ale potencjalnie może pogorszyć sytuację.

5. Spożywanie kolagenu, kiedy skóra jest jeszcze jędrna i liczenie na cuda - tutaj mogę wskazać siebie, jako osobę winną. Po kolagenie wiele z nas spodziewa się "cudownych" efektów, jak pozbycie się kurzych łapek, zniwelowanie zmarszczki "od uśmiechania", itp... Ale jedyne co kolagen potrafi zdziałać, to przywrócić skórze jędrność. Nie pogrubia jej (od tego są peptydy), nie poprawia napięcia, nie rozkurcza zmarszczek (od tego jest acetylhexapeptide); dodaje jej charakterystycznej dla młodej skóry sprężystości. Kiedy pierwszy raz sięgnęłam po kolagen, moja skóra była naturalnie jędrna i nawilżona, więc oczywiście nie zauważyłam żadnych efektów i mocno krytykowałam kolagen do spożywania. Gdy niedawno do niego wróciłam (w połączeniu z dobrymi kosmetykami), widzę efekty. Skóra znowu jest jak napięta poduszeczka.



 Jakie kosmetyki czy metody pielęgnacji zbierają Waszym zdaniem niezasłużenie złe opinie?

45 komentarzy:

  1. Olejki do włosów :) Niektórzy po prostu ich dokładnie nie zmywają i narzekają, że włosy są ciężkie i trudne do układania, a oleje do włosów, to przecież cudowna rzecz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrobiłam ten błąd kilka razy również z pianką do włosów: waliłam na skórę głowy i nie rozczesywałam...

      Usuń
  2. Wiele negatywnych opinii słyszałam o kosmetykach z kwasami a tymczasem nie każdy kwas, nie dla każdego i nie w każdym stężeniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze powiedziane (choć fanem kwasów nie jestem xD)

      Usuń
  3. Co możesz polecić na lwią zmarszczkę ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kosmetyki z acetylhexapeptide i masaż twarzy. Poruszałam ten temat tutaj: http://azjatyckicukier.blogspot.sg/2014/10/jak-pozbyc-sie-zmarszczek-na-czole.html

      Usuń
  4. Po jakim czasie zauważyłaś różnicę i twoja skóra stała się grubsza podczas stosowania peptydów? Mam pod oczami bardzo cienką skórę i od mniej więcej 2 lat zauważyłam, że coraz bardziej prześwitują mi żyły. Myślisz, ze działanie peptydów to również indywidualna cecha i nie na każda cerę może zadziałać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Peptydy działają powoli - nie zobaczysz różnicy po tygodniu, czy miesiącu. Ja na początku też nie umiałam się do nich przekonać - jesteśmy teraz tak mocno rozpieszczeni kosmetykami obiecującymi cuda po tygodniu. Dodatkowo peptydy słyną ze słabej przyswajalności, więc nie jesteśmy w stanie "zalać" nimi skóry. Ale z czasem widać efekty - zwłaszcza w połączeniu z ochroną przed słońcem i dobrym nawilżaniem.

      Usuń
    2. Cukrze czy mogłabyś w takim razie polecić jakieś dobre kosmetyki z peptydami?

      Usuń
    3. jakis polski krem z peptydami wart polecenia?

      Usuń
    4. Dziękuje za szybka odpowiedź. Dałaś mi nadzieję :)
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
    5. No tak, ale to po jakim czasie zauważyłaś różnicę? :)

      Usuń
    6. Czy w ten sam sposób peptydy mogą pomóc na wydatne żyły na dłoniach? Czy raczej tutaj stosować kosmetyki wypełniające?

      Usuń
    7. ja używam pod oczy kompleksu z żelem hialuronowym i peptydami z biochemii urody. Nie mam pojęcia czy to dobry wybór, ale przeczytałam u Cukra o peptydach, nie potrafiłam znaleźć nic peptydowego w sklepach, więc zamówiłam ten ;) Ale trudno coś mi powiedzieć, za krótko używam.

      Usuń
    8. http://azjatyckicukier.blogspot.com/2013/10/44-peptydy-sekret-azjatyckich-komsetykow.html?m=1

      Co do kosmetyków sprzedawanych w Polsce nie wiem czy coś konkretnego znajdziesz. Ale warto poszukać, przecież kto szuka nie błądzi ;)

      Usuń
  5. Ale jedyne co kolagen potrafi zdziałać, to przywrócić skórze jędrność. [...], nie poprawia napięcia, [...] Skóra znowu jest jak napięta poduszeczka. - Taka drobna nieścisłość ;)
    P.S. Bardzo lubię Twojego bloga i pierwszy raz w historii pozostawiam tu komentarz. Szkoda tylko, że ostatnimi czasy więcej jest tu notek typowo urodowych zamiast różnych ciekawostek i informacji z Azji/o Azji.
    Pozdrawiam,
    Lina

    OdpowiedzUsuń
  6. Pamiętam Twój post o masażu twarzy dla podniesienia policzków. Często do niego wracam i sama wykonuję. Jest rzeczywiście skuteczny. Pewnie dzisiejsze rady są równie skuteczne, co tamte. :) Słuszne uwagi. Dotychczas myślałam, że jeden krem wystarczy na całą twarz.

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czy ktoś mógłby podać adres do tego masażu, bo go nie kojarzę i nie mogę odnaleźć?

      Usuń
    2. http://azjatyckicukier.blogspot.com/2013/11/82-masaz-twarzy-jak-skomponowac-wasny.html?m=1
      Tu masz co nieco o masażu twarzy ;) :*

      Usuń
  7. Zgadzam się, to jest nawet irytujące jak nie kompetentne osoby piszą takie recenzje i potem wprowadzają ludzi w błąd ostatnio spotkałam się z tym przy kremie bb moistue baby face, który jest do skóry suchej lub normalnej a osoby, z cerą tłustą się dziwią , a wybrały zły produkt bo powinny brać silky. Już nie wspominając, że krem bb to nie fluid. Albo co do wcierek i innych takich, trzeba stosować preparaty codziennie i sumiennie przez długi okres czasu, dziewczyny sobie to olewają i dziwią się, że nie działa jak stosują jak im się przypomni.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszystkie chciałybyśmy, żeby polecany kosmetyk zadziałał zaraz po pierwszym użyciu a to niemożliwe chyba, że wystarczy nam chwilowa zmiana. Niektórym z nas ciężko przychodzi również systematyczność. U mnie też z poczatku był z tym problem, jednak gdy przyswoiłam jedną czynność reszta przyszła łatwiej :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cukrze, czy dalej jako kremu z peptydami, używasz tego z serii it's skin ?

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawy wpis :) Nie wiem czemu ale drażni mnie ten "acetylhexapeptide", nie ładniej po prostu acetyloheksapeptyd?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z jednej strony się zgadzam, bo nazwy polskie zawsze brzmią lepiej :D Ale składy kosmetyków (INCI) podawane są po łacinie, w najlepszym razie po angielsku. Nawet teraz jak patrzę na kilka swoich polskich kosmetyków (polski producent) to składy mają w języku angielskim. Podanie nazwy "po polsku" mogłoby utrudnić szukanie składnika w kosmetykach wielu osobom :)

      Usuń
  11. Mój kot jest przepiękny...tylko tyle chciałam napisać

    OdpowiedzUsuń
  12. moim "hitem" jest krótki komentarz na temat Hada Labo - ktoś wystawił negatywny komentarz sprzedawcy bo "przecież to prawie woda nie lotion, jak mam sobie tym smarować twarz?!" xD

    OdpowiedzUsuń
  13. To prawda. Często kosmetyki są niewłaściwie oceniane, bo okazuje się, że były niewłaściwie używane.

    OdpowiedzUsuń
  14. Jako przykład takich źle używanych kosmetyków można wziąć np. bogate maski do włosów. Jeśli takiej przeznaczonej do suchych i zniszczonych włosów używają osoby ze zdrowymi, odżywionymi włosami i to nie raz na jakiś czas, a często, to potem w recenzji czytamy o przyklapie, szybszym przetłuszczaniu i braku objętości :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ach, i jeszcze jeden, włosowy przykład - nagminnie widzę tendencję do używania nie tylko wcierek jak zauważyłaś, ale wszystkiego, co do skalpu to i na włosy - maski czy olejki przyspieszające porost(drożdżowa, olej łopianowy). Mimo, że producent zaleca nakładać przede wszystkim na skórę głowy i na logikę jak się oczekuje zmniejszenia wypadania lub przyspieszenia wzrostu to taki wybór jest najlepszy, wiele osób nakłada na całe włosy, czasami nawet ów skalp omijając. A potem się okazuje, ze maska się nie sprawdziła, a włosy nie rosną szybciej...

    OdpowiedzUsuń
  16. A co polecasz na kurze łapki i ogólnie brak jędrności skory twarzy ?
    Jakby leciała w dol :://

    OdpowiedzUsuń
  17. Czytając opinie o olejku oczyszczającym na jakimś forum, spotkałam się z wypowiedzią w stylu: 'dziwne, robi się białe na twarzy i słabo zmywa. 1/10'. Czasem wystarczy chociaż zerknąć na instrukcję na opakowaniu ;]

    OdpowiedzUsuń
  18. Azjatyckie podklady ogolnie, i podklady w poduszce szczegolnie - narzekanie, ze nie matuja i nie sa trwale.
    Traktowanie kremu CC jako podkladu i narzekanie, ze nie kryje.
    Mylenie kosmetykow rozjasniajacych (brightening) z wybielajacymi (whitening) cere i narzekanie, ze nie robia nic.
    Mylenie olejku do oczyszczania twarzy z olejem nawilzajacym (czyli po prostu sugerowanie sie slowem "olej") i narzekanie, ze zamiast nawilzac, to wysusza cere.

    OdpowiedzUsuń
  19. Cukrze, czy ta maseczka z lukrecji to mozr byc ze sproszkowanego KORZENIA lukrecji ktory jest w aptece jako ziolo na hebrtaki i kosztuje 4 zl? Czy to musi byc ta sproszkowana lukrecja za 200 zl?

    OdpowiedzUsuń
  20. Dużą winę mają też reklamy, które czasami wyolbrzymiają. Na przykład w kremach, które mają wygładzić delikatne zmarszczki wokół oczu pokazują kobietę z głębokimi zmarszczkami na czole, wokół ust itp. a potem idealną cerę po użyciu danego kosmetyku... Bardzo podoba mi się ten wpis, wielki plus dla Ciebie, że potrafisz myśleć, a nie sugerować się reklamami :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Raz spotkałam się z nie przychylną recenzją... żelu hialuronowego ;) kobieta nakładała sam żel, bez dodatkowego olejku/kremu i była zdziwiona, że czuje nieprzyjemnie napiętą skórę. Aż nie mogłam uwierzyć.

    OdpowiedzUsuń
  22. Kosmetyki są niewiarygodnie drogie i nawet jakbym chciała na azjatyckim bazarze kupić 3 szt. to nie da rady.

    OdpowiedzUsuń
  23. Hej Cukrze :)
    czy mogłabyś zamieścić post o swojej obecnej pielęgnacji i o makijażu jaki wykonujesz? ostatnio wyglądasz tak ładnie, chciałabym poznać Twoje tajniki :)

    OdpowiedzUsuń
  24. To jest właśnie główny powód dla którego przestałam czytać recenzje na Wizażu, a przerzuciłam się na kilka sprawdzonych blogów. Po prostu zbyt wiele było tam recenzji popełniających takie błędy jakie są opisane w poście i komentarzach, a dodatkowo jeszcze więcej zachwycania się takim badziewiem, że głowa mała :( Odżywka nie mająca nic poza silikonem, pięknie pachnący balsam do ciała zawierający 99,99% parafiny, krem który poza witaminą E i gliceryną nic nie zawiera - takie produkty potrafią być wychwalane pod niebiosa za ładne opakowania, zapachy, łatwą aplikację... Czasem odejmą im jedną gwiazdkę za brak efektów stosowania i mamy wtedy efekt dobrze zapowiadającego się produktu z oceną 4/5 i działaniem, które po prostu nie ma szans niczego sensownego z naszą cerą czy włosami zrobić. I oczywiście te recenzje da się jakoś powyłapywać, ale jest z tym po prostu zbyt wiele zachodu. Ain't nobody got time for that ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam wrażenie, że oleje stosowane na skórę zamiast kremu mają złą opinię, a to jest wina nie tylko złego stosowania ale i wprowadzania w błąd przez producentów/dystrybutorów. Dobrze dobrany olej, nałożony jak trzeba i na to co trzeba zdziała cuda, ale wbrew reklamom ani sam nie nawilży ani też prawie żaden nie będzie uniwersalny i na trądzik i na zmarszczki ;]
    Trochę zagłębienia się w temat i można olejami zdziałać cuda, podobnie jak dobrze dobrane kosmetyki o bogatym składzie.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Zajadę klasykiem - podkłady, kremy bb

    OdpowiedzUsuń
  27. U mnie kolagen sprawił cud-zmniejszył blizny na twarzy po ospie. Miałam ospę w wieku 30 lat, zaczełam brać kolagen i zadziałał-blizny stały mniejsze i mniej widoczne.

    OdpowiedzUsuń
  28. Cześć Cukrze :)
    Mogła byś napisać jak prawidłowo aplikować serum z peptydami po oczy? Wmasowywać czy wklepywać? Tylko pod oczy czy na powiekę też ?
    Angelika

    OdpowiedzUsuń
  29. Cukrze, czy mogłabyś zrobić wpis jak pozbyć się 2 podbródka? podać jakieś ćwiczenia, które są skuteczne?

    OdpowiedzUsuń

Komentarze pisane w celach promocji własnego bloga lub innych stron nie będą publikowane. Linki do relewantnych wpisów na blogach czy innych stronach są mile widziane. ale linki nie związane z tematem lub komentarze zawierające dopisany link do bloga nie będą publikowane.

Przedstawiane tutaj treści mają jedynie charakter informacyjny. Autor nie ponosi odpowiedzialności za działania czytelników, ani żadne konsekwencje wynikłe z zastosowania podanych tu pomysłów oraz technik. W razie wątpliwości skontaktuj się ze specjalistą.