środa, 28 stycznia 2015

Masaż Tanaka - dlaczego zmieniłam o nim zdanie


Jak łatwo się domyślić czytając tego bloga, bardzo lubię tematy, dotyczące przeciwdziałania starzeniu i dbania o urodę. Nawet gdybym nie pisała tego bloga, podejrzewam, że intrygowałyby mnie w tym samym stopniu. Dla mnie te tematy są prawie jak zagadka detektywistyczna, którą bardzo chciałabym rozwiązać. Jak to jednak bywa z zagadkami, na każdy rozwiązany wątek pojawiają się 3 dopiero wymagające rozwikłania.

Gdy zaczynałam pisać tego bloga wierzyłam, że kluczem do rozwiązania zagadki wiecznie młodo wyglądających Azjatek są kosmetyki i unikanie słońca. Ale szybko okazało się, że to tylko przysłowiowy "czubek góry lodowej" i poza kosmetykami dochodzi jeszcze znajomość odmiennych ideałów piękna, zwyczajów i zachowań nie znanych na Zachodzie, innowacyjnych zabiegów i gadżetów oraz masaży i ćwiczeń twarzy.

Te ostatnie są wyjątkowo intrygujące. Można je praktykować w domowym zaciszu i - z rozsądkowego punktu widzenia - mają dużo sensu. O ile jednak względnie łatwo o książki z ćwiczeniami twarzy (ja zainwestowałam w "FaceYogaMethod" oraz "Ageless if you Dare"), to z masażami nie jest tak łatwo. Najłatwiej jest znaleźć na sieci instrukcję do masażu Tanaka - wideo z przetłumaczonymi na język angielski instrukcjami zostało wielokrotnie wgrane na YouTube i to był mój pierwszy masaż twarzy, jakiego próbowałam.

Pod wieloma względami jest to dobry masaż - w miarę nieskomplikowany i pomagający usunąć opuchliznę. Jednak kilka miesięcy temu zdecydowałam się zainwestować w książki na temat ćwiczeń i masażu z Korei i muszę powiedzieć, że przy nich Tanaka wypada dość nijak..

Masaż twarzy masażowi nie równy - jest wiele podejść i szkół masażu twarzy i Tanaka to tylko jedna z wielu alternatyw. Są masaże, które skupiają się na formowaniu kości, masaże oparte na technikach akupresury oraz masaże, skupiające się na przesuwaniu limfy i formowaniu tkanki tłuszczowej. Do tych ostatnich zalicza się Tanaka. Na masaż składają się długie ruchy, które "przeciskają" podskórne tkanki ku skroniom, które w ramach masażu wielokrotnie się uciska, by następnie "przecisnąć" nadmiarową limfę ku węzłom chłonnym.


Mój problem to "odtłuszczajace" właściwości masażu Tanaka. Większość z nas, zanim zaczniemy przygodę z masażami, boryka się w jakimś stopniu z opuchlizną twarzy. Dołączenie łagodnego drenowania do naszego repertuaru kosmetycznego przynosi sporo korzyści. Jednak ciężko nie zauważyć, że Tanaka prowadzi w dłuższej perspektywie do wychudzenia twarzy. Czasami jest to efekt pożądany i korzystny, ale czasami może to być wręcz zły pomysł. U mnie doprowadził do wychudzenia skroni, z czego w sumie nie byłam zadowolona i musiałam je "odbudować" wypełniaczem bez wstrzykiwania.

Dlatego Tanaka, choć wydaje się dobra dla wszystkich, jest na dobrą sprawę masażem, który powinien być kierowany do konkretnej grupy odbiorców. Nie sądzę, by komuś stała się krzywda, gdyby sobie taki masaż zrobił raz na tydzień czy dwa, ale jako terapia powinien być stosowany jedynie przez osoby, borykające się z mocno zapuchniętą twarzą oraz nadmiarem tkanki tłuszczowej.

Czy znaczy to, że masaże twarzy są złe lub kierowane tylko do konkretnej grupy osób? ZDECYDOWANIE NIE! Masaż Tanka to tylko jeden pomysł na masaż. Poza Tanaką jest cała masa innych systemów, które nie skupiają się tak bardzo na limfie, ale np. na kościach czy mięśniach. Szkoda, że tak niewiele z tego jest tłumaczone na języki zachodnie.

P.S. Drobna zapowiedź nadchodzącego wpisu i moja nowa linia żuchwy :D

 

30 komentarzy:

  1. Czesc! A możesz polecić jakis masaż na blizny? (Zarówno przerostowe jak wklesle)

    OdpowiedzUsuń
  2. dobrze wiedzieć! Cukrze, a może Ty w wolnym czasie weźmiesz się za tłumaczenie? :p

    OdpowiedzUsuń
  3. dla mnie osobiście ten masaż jest dobry. Mam szczupła twarz, ale małe usta, przez co moje policzki wydają się "pulchniejsze" niż są w rzeczywistości. Do tego w okolicach ust najbardziej odczuwam "migrację twarzy", czuję, jakby mięśnie ciągnęły się w dół i jakbym cały czas robiła podkówkę, jak u dzieci. A po tym masażu uczucie to całkowicie znika, mięśnie wracają na swoje miejsce, że tak to ujmę. I twarz wydaję mi się smuklejsza. U mnie Tanaka działa, ale, jak sama stwierdziłaś, to jest dla konkretnej grupy odbiorców. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak długo stosowałaś ten masaż Tanaka, że dał Co te niepożądane dla Ciebie efekty?

    OdpowiedzUsuń
  5. Nosisz inny kolczyk niż kropeczka, czy zawsze ten sam? :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Dość często spotykamy się z tego rodzaju masażem. Nigdy jednak nie wgłębiałyśmy się w tą kwestię. Wydaje nam się być bardzo ciekawy, więc wkrótce nieco więcej będziemy wiedzieć na ten temat : )

    OdpowiedzUsuń
  7. Twoja linia zuchwy jest po prostu wow pieknie zarysowana ,mojej prawie wcale nie widac tarmosze sie codziennie z tanaka,prosze napisz cos wiecej na ten temat co sama robisz,mi stale opadaja policzki i robie jakies cwiczenia i ogolnie robie co moge,ale ty napewno wiesz cos wiecej ,pozdro Lidka

    OdpowiedzUsuń
  8. Hej Cukrze. Dzięki za odpowiedź na prośby czytelniczek o ten wpis :)
    Z niecierpliwością czekam na następny wpis związany z Twoją zapowiedzią następnego postu.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czekamy z niecierpliwością, aż podzielisz się z nami ciekawymi technikami masażów, które Ci się spodobały :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Azjatycki Cukrze, dziękuję za wpis dotyczący dlaczego zmieniłaś zdanie na temat masażu Tanaki.
    Mam pytanie. Czy istnieje możliwość powstania serii, większej ilości wpisów na blogu o masażach, ćwiczeniach i efektach z nimi związanymi? Jestem bardzo zainteresowana w temacie i chętnie dowiem się czegoś więcej od osoby, która się tym interesuje.
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie mogę doczekać się nowego postu! Może mi to pomoże trochę z moją szczeną, choć to i tak kwestia już moich kości :c Ale może trochę da radę jeszcze podrasować żeby nie wyglądała źle :D
    Z masażem próbowałam i to wychudzenie względem mnie nie jest złe, ale jakoś tak nigdy dłużej niż tydzień nie wytrzymywałam i zapominałam o tych masażach :c

    OdpowiedzUsuń
  12. Tak właśnie myślałam nad zasadniczą różnicą między dbaniem o 'piękno' na wschodzie i zachodzie. Zauważyłam, że na wschodzie właśnie ,,innowacyjne zabiegi i gadżety oraz masaże i ćwiczenia twarzy" oraz ogromna wiedza na te tematy, zaś z tego co mogę wyczytać za zachodzie te najlepiej wyglądające gwiazdy po prostu jedzą bardzo zdrowo, prowadzą zdrowy i aktywny tryb życia. O niczym innym nie słyszałam (wykluczając oczywiście sprawy typu: operacje, wypełniacze itp).
    Nie wiem czemu tak mi się skojarzył artykuł na blogu ,,Kobiety i historia" o Aleksandrze Zajączkowej i ( w moim mniemaniu) torturach przez jakie przechodziła, by w wieku 80 lat wyglądać nie więcej niż na 35 ;_;

    OdpowiedzUsuń
  13. Jako osoba będąca na kursie masażu dodam, że poza masażem wyszczuplającym, przesuwającym kości, pielęgnacyjnym itp. istnieją takie masaże, które pomagają wyrobić mięśnie, działać przeciwbólowo i pomagające zwalczyć różne nieperfekcyjności (np. lekkie skrzywienie kręgosłupa), bardzo często masażyści pomagają przy powrocie do stanu sprzed wypadku do długim unieruchomieniu kończyny. Możliwości jest naprawdę sporo.

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękna linia żuchwy :) czekam na kolejny wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny temat - masaże twarzy. Liczę na więcej artykułów o tej tematyce i może jakieś instruktaże? Mam nadzieję, że masz takie plany.
    Tak trzymaj, Cukierku, świetna robota ^^

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawy wpis. Osobiście lubię masaż Tanaka właśnie ze względu na te odchudzające właściwości. Bardzo podoba mi się też ogólna idea polegająca na przesuwaniu limfy, to jest w pewien sposób logiczne. Mnie jak dotąd odpowiada, ale jestem w stanie uwierzyć, że nie każdemu efekt przypadnie do gustu, bo naprawdę zmienia kształt twarzy.
    Bardzo chętnie poczytam o innych podejściach do tematu, może znajdę jakąś inspirację.

    OdpowiedzUsuń
  17. To może jakiś kolejny wpis o masażach :)? One są zwykle dość motywujące ^^

    OdpowiedzUsuń
  18. Na ostatnim zdjęciu faktycznie widać różnicę :D kiedy coś nowego na yt? Tęsknimy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  20. Czy ten efekt na zdjęciu jest uzyskany przez masaż Tanaka? Przepięknie się prezentuje!!!

    OdpowiedzUsuń
  21. Zastanawiam się, czy sie nie wybrać do Jurlique SPA w Orchard na masaż twarzy. Rozważam tez masaż limfatyczny w Auriga. Możesz polecić jakies dobre SPA/masaże twarzy w Singapurze?

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetna ta nowa linia! Czekam z niecierpliwością na wpis.
    Są może jakieś masaże korygujące opadającą powiekę?

    OdpowiedzUsuń
  23. a moze kiedys tam napiszesz o cwiczeniach dla oczu

    OdpowiedzUsuń
  24. W takim razie nie mogę się doczekać kolejnego wpisu/filmiku!

    OdpowiedzUsuń
  25. Czy ktoś mógłby polecić jakiś masaż na migrację twarzy? Znam tylko Tanakę :(

    OdpowiedzUsuń
  26. Czyli to jest idealny masaż dla mnie jako, że jestem dość drobna ale twarz mam pucołowatą....

    OdpowiedzUsuń
  27. Hey! Właśnie przeczytałam Twój wpis oraz drugi o Tanace i dręczy mnie pytanie. Osobiście mam twarz podłużną, więc Tanaka chyba odpada w moim przypadku (nie chciałabym jej sobie jeszcze bardziej odchudzić) czy masz może jakiś pomysł jaki masaż mogłabym wykonywać na "zaokrąglenie" twarzy jeśli to możliwe. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze pisane w celach promocji własnego bloga lub innych stron nie będą publikowane. Linki do relewantnych wpisów na blogach czy innych stronach są mile widziane. ale linki nie związane z tematem lub komentarze zawierające dopisany link do bloga nie będą publikowane.

Przedstawiane tutaj treści mają jedynie charakter informacyjny. Autor nie ponosi odpowiedzialności za działania czytelników, ani żadne konsekwencje wynikłe z zastosowania podanych tu pomysłów oraz technik. W razie wątpliwości skontaktuj się ze specjalistą.