Jeśli śledzicie moją działalność w innych miejscach niż sam blog, pewnie wiecie, że od wielu miesięcy bardzo męczy mnie fakt, że zrobił się tutaj taki bałagan. Format bloga jednak chyba nie jest odpowiedni dla typu treści, które chciałam Wam przedstawić. Jest tu ogrom wiedzy, to prawda, ale wszystko jest zabałaganione, że nawet ja sama mam problemy z odnalezieniem interesujacych mnie tekstów. Dlatego chwilowo nic nie piszę.

Jeśli interesują Was azjatyckie kosmetyki, to zapraszam na AzjatyckiBazar.com, gdzie kontynuję swoją misję przedstawiania Wam interesujących produktów z Azji :). 

PS. Wiem, że krążą plotki, że niby jestem w ciąży,  mam depresję, raka i chowam się po operacji plastycznej. Nie, nie jestem w ciąży, nie mam depresji, nie mam raka, ani nie chowam się po operacji plastycznej. Całą swoją energię skupiam obecnie na Azjatyckim Bazarze.

1 komentarz:

  1. Dużo słyszałam, o Twoim blogu, ale jestem tu po raz pierwszy. Cieszę się, że na niego trafiłam, Dużo przydatnych wskazówek, i mnóstwo ciekawych wpisów!
    Plotkami się nie przejmuj :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze pisane w celach promocji własnego bloga lub innych stron nie będą publikowane. Linki do relewantnych wpisów na blogach czy innych stronach są mile widziane. ale linki nie związane z tematem lub komentarze zawierające dopisany link do bloga nie będą publikowane.

Przedstawiane tutaj treści mają jedynie charakter informacyjny. Autor nie ponosi odpowiedzialności za działania czytelników, ani żadne konsekwencje wynikłe z zastosowania podanych tu pomysłów oraz technik. W razie wątpliwości skontaktuj się ze specjalistą.