Jak z wiekiem zmienia się kolor skóry oraz ogólny kontrast elementów twarzy? #EstetykaMłodości

Czy zdarzyło Ci się sięgnąć na dno strumyka po szary kamyczek i odkryć, że w rzeczywistości był czerwony? Im dłuższą drogę światło pokonuje przez różne półprzezroczyste materiały, tym bardziej zmienia się z czerwonego w niebieskie.

Nasza skóra jest półprzezroczysta z natury i kolor płynącej w zasilających ją naczyniach krwionośnych krwi jest ogromnym komponentem jej ostatecznego koloru. Gdy słońce niszczy skórę, niszczy również znajdujące się w niej naczynia krwionośne - nasze ciało kompensuje rozwijając je pod warstwą skóry właściwej. Dodatkowo, im bardziej zniszczona skóra, tym jest grubsza (wiem, że to ekstremalnie nie-intuicyjne, ale to pokazują badania). W efekcie odbijające się od naczynek krwionośnych przez skórę światło podróżuje dłuższy  - dlatego z wiekiem, w zależności od już funkcjonujących w skórze pigmentów, cera zaczyna wyglądać szaro, niebieskawo lub zielonkawo.

Kontrast tracą w efekcie również brwi, rzęsy oraz włosy. Typowo w badaniach nad wpływem kontrastu na percepcję wieku brwi oraz rzęsy pozbawia się koloru:


Tradycyjnie makijaż był używany by niwelować tą utratę kontrastu, jednak im bardziej szara skóra, tym trudniej uzyskać zadowalający efekt. Co więcej, wiele dostępnych na rynku podkładów zaczyna na takiej skórze wyglądać bardzo różowo lub pomarańczowo.

Wiele kobiet ma problem z wymyśleniem jak przywrócić swojemu wyglądowi odpowiedni kontrast - efektem jest całe spektrum efektów, od zszarzałych i pozbawionych kontrastu twarzy, po te przerysowane, z nienaturalnie przekolorowanymi brwiami i ustami. Niestety nie ma jednej recepty dla wszystkich, bo pod uwagę trzeba wziąć całokształt kolorystyki, łącznie z kolorem włosów i indywidualnymi aspektami koloru cery i tego, jak zmienia się na przestrzeni lat. Jednak prawie każdemu pomoże delikatne przyciemnienie brwi oraz pomalowanie ust na ciemniejszy kolor.

Jak można zarządzać tymi zmianami? 

Ja mam w swoim repertuarze kilka pomysłów:

  1. Suplementacja ekstraktem z pestek winogron (lub po prostu dieta prawdziwie bogata w świeże owoce) oraz suplementacja kolagenem do spożywania. Ekstrakt z pestek winogron (alternatywą jest pycnogenol, który jest niestety dość drogi) zawiera przeciwutleniacz, który ma preferencje do przyczepiania się do włókien kolagenu, więc chroni nie tylko struktury kolagenu w skórze, ale również kolagen będący budulcem ścian naczyń krwionośnych oraz limfatycznych.
  2. Tonik z oczarem - oczar delikatnie ściąga rozszerzone naczynia krwionośne, pomaga więc zredukować zaczerwienienie twarzy. Podobne działanie ma zielona herbata. 
  3. Kosmetyki z wyciągiem ze skórek cytrusowych, zawierające wzmacniającą naczynka hesperydynę.
  4. Kosmetyk pod oczy zawierające zieloną herbatę, wyciąg ze skórki cytrusowej, oraz pomagającej zredukować since pod oczami chryzynę - jak choćby serum mojej produkcji
  5. SOLIDNA ochrona przeciwsłoneczna. O każdej porze dnia i roku. Z użyciem prawdziwych filtrów, a nie jakiś tam tere-fere olejków z pestek malin czy innych bzdetów.


Komentarze

  1. Czy Twoim zdaniem picie naparu z igieł sosny która ma dużo Wit C, też pomaga utrzymać naczynia krwionośne w dobrym stanie? Czy Twoim zdaniem jedzenie cytrusów ze skórką było by pomocne aby wzmocnić naczynia krwionośne? Ja robię te dwie rzeczy I myślę że mają pozytywny wplyw

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie jestem pewna czy taka notka się już nie pojawiła, ale czy mogłabyś napisać o wpływie maseczek na stan cery? Czy jest on długotrwały i czy stosowanie maseczek w ogóle ma sens?

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy temat. Fajnie i zrozumiale napisany post. Przydatne informacje.

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Komentarze pisane w celach promocji własnego bloga lub innych stron nie będą publikowane. Linki do relewantnych wpisów na blogach czy innych stronach są mile widziane. ale linki nie związane z tematem lub komentarze zawierające dopisany link do bloga nie będą publikowane.