Wegański kolagen? Tak i nie.

Wzrost popularności kolagenu do spożywania powoduje, że na rynku pojawia się również coraz więcej produktów próbujących imitować jego działanie. Mamy więc całą gamę proszków, napoi i tabletek mających motywować ciało do zwiększonej produkcji kolagenu. Większość z nich oparta jest o witaminy i ekstrakty roślinne, jak choćby suszony aloes.

Tu chodzi o aminokwasy!

Z mojej skromnej perspektywy, aby produkt aspirował do tej samej kategorii suplementów jak hydrolizowany kolagen, powinien go przypominać pod względem składu. Kolagen odzwierzęcy jest źródłem wielu aminokwasów, w tym relatywnie ubogiej w naszej diecie hydroksyproliny (*).

Hydroksyprolina jest nie tylko jednym z podstawowych składników włókien kolagenu, ale jej zwiększone poziomy obserwowane są w miejscach gojenia ran. Wstępne badania na szczurach dowodzą, że konsumowana hydroksyprolina zwiększa ilość kolagenu w skórze (*). Wiemy też, że hydroksyprolina zwiększa mobilność fibroblastów i ilość produkowanego kwasu hialuronowego (*).

Bakterie też mogą produkować aminokwasy

Hydrolizowany kolagen jest unikatowym suplementem, ponieważ stanowi źródło łatwo przyswajalnej hydroksyproliny. W procesie hydrolizy, długie włókna kolagenu łamane są na mniejsze segmenty, przez co przenikają barierę jelita i po przeniknięciu do krwiobiegu rozpadają się na jeszcze mniejsze peptydy, których obecność wpływa na aktywność fibroblastów odpowiedzialnych za budowę struktur kolagenu.

Ale kolagen zwierząt nie jest jedynym potencjalnym źródłem tego aminokwasów. Mogą je też produkować bakterie! Jeśli bakterie są hodowane na roślinnej pożywce, wtedy wyprodukowane przez nie aminokwasy są wegańskie.

Bakterie zaprzęgane są do produkcji hydroksyproliny od lat, gdyż jest ona używana w przemyśle farmakologicznym, oraz jako peptyd dodawany do kosmetyków (INCI Tripeptide-29). Choć nie jest to łatwe, w sieci można znaleźć też wegańskie suplementy zawierające hydroksyprolinę.

Vegan Essential Aminos

Ja trafiłam na produkcję australijskiej firmy ATP Science, która w ofercie ma przeznaczony dla sportowców wegański proszek zawierający szereg aminokwasów, w tym właśnie 250 mg hydroksyproliny w każdej dawce. Kolagen Avalon zawiera 200 mg, więc są to wartości bardzo zbliżone.

Chciałabym jednak podkreślić, że suplement tej firmy nie jest zaprojektowany, ani reklamowany jako produkt dla pozyskania pięknej skóry. To mój pomysł, by go przetestować w tym kierunku.

Aminokwasy w Vegan Essential Aminos

Moje doświadczenia z wegańskimi peptydami 

Kolagen Avalon zaczęłam przyjmować lata temu, podejrzewam, że gdzieś w rejonie 2014-2015 roku. Ale tak w połowie 2018 roku zaczęłam powoli robić sobie od niego przerwę, ponieważ chciałam przetestować inne suplementy. Jednak z czasem zaczęłam obserwować utratę na całym ciele i twarzy tej charakterystycznej młodzieńczej sprężystości skóry, której nie da się przywrócić żadnymi kosmetykami, ani zabiegami. Była więc okazja, by przetestować coś nowego.

Po kilku tygodniach zażywania Essential Aminos stwierdzam, że efekty są bardzo podobne jak po kolagenie Avalon. Skóra zrobiła się bardziej sprężysta i miększa. Dla mnie najbardziej problemowym miejscem jeśli chodzi o skórę są wierzchy stóp - ponieważ mieszkam w kraju wiecznego lata, chodzę zawsze w otwartych butach i nie zawracam sobie głowy smarowania tego miejsca kremem przeciwsłonecznym... więc skóra na wierzchu stóp zmieniła się praktycznie w pergamin. Sucha, niekomfortowo cienka i chropowata. Po kilku tygodniach suplementacji zrobiła się ponownie przyjemnie miękka i pogrubiona.

Zauważyłam jednak, że aby obserwować efekty, muszę Vegan Essential Aminos przyjmować codziennie wieczorem, za to kolagen Avalon mogłam przyjmować 2 razy w tygodniu o dowolnej porze dnia.

Czy wegański kolagen jest lepszy dla środowiska?

Nasz kolektywny niepokój nie bez powodów budzi stan oceanów i rzek, więc czy biorąc to pod uwagę możemy z czystym sumieniem konsumować kolagen z ryb? Warto pamiętać, że kolagen z ryb jest produkowany z ich skór, czyli odpadu (*), dla którego nie ma wielu zastosowań. Nikt nie łowi ryb tylko po to, by wyprodukować kolagen. W celach komercyjnych łowi się ich tyle, że odpadów z których można robić kolagen naprawdę nie brakuje.

Brakuje zaś opcji wegańskich peptydów. Firma ATP Science promuje szkodliwe idee detoksu i szczerze mówiąc, nie czuję się komfortowo wspierając ich swoimi zakupami. Pozostaje mieć nadzieje, że w przyszłości więcej firm zacznie produkować prawdziwie wegańskie produkty będące odpowiednikiem kolagenu hydrolizowanego z ryb.

Czy to reklama firmy ATP Science?

Nie mam z firmą ATP Science żadnych związków. Znalazłam ich na Google szukając wegańskiej hydroksyproliny i jak każdy inny klient zamówiłam produkt z ich strony. Jestem za to sprzedawcą produktu Avalon Crystal Pure.

Komentarze

  1. Już samo słowo "wegański kolagen" brzmi źle.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy będą jeszcze posty na temat naturalnych wypełniaczy? Na rynku z tego co próbowałam wyszukać jest ich bardzo mało a brtc nie zadziałał : (
    Kiedy tylko znalazłam posty o masażu tanaka bardzo szybko zauważyłam efekty jego stosowania, uzyskałam ładny, szczuplejszy kształt twarzy. Przyzwyczaiłam sie do tego typu masażu ale równie szybko zauważyłam że moja twarz nienaturalnie szybko chudnie, budzilam sie z coraz szczuplejsza twarzą, w dodatku obolałą bo tłuszcz najbardziej schodził pod oczami i jakby mięśnie szybciej się męczyły aż sprawy wymknęły się spod kontroli i twarz od systematycznego masażu schudła mi do tego stopnia że zostały mi same kości policzkowe i bardzo długa dolina łez, kompletnie zniknęły mi policzki i przestałam wyglądać na swój wiek. Nie wiem teraz jak sobie pomóc, próbuje szukać więcej informacji o volufilinie, fitohormonach czy innych skladnikach ale jednocześnie myślę że to co miało mnie uchronić przed starzeniem doprowadzilo mnie do opcji wypelniaczy jeszcze przed trzydziestka

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Komentarze pisane w celach promocji własnego bloga lub innych stron nie będą publikowane. Linki do relewantnych wpisów na blogach czy innych stronach są mile widziane. ale linki nie związane z tematem lub komentarze zawierające dopisany link do bloga nie będą publikowane.