Jak z wiekiem zmienia się wielkość twarzy #EstetykaMłodości (i dlaczego wypełniacze postarzają twarz)

Choć z wiekiem tkanek ubywa, objawem starzenia jest powiększanie się twarzy. To fakt. Najwięcej "przyrostu" w objętości ma miejsce w rejonie żuchwy i dolnej połowie twarzy. Ponieważ rozmiar gałki ocznej i tęczówki się nie zmieniają, łatwo wykazać różnicę w wielkości twarzy poprzez analizę zdjęć kompozytowych. Dla potrzeb tego wpisu pozwoliłam sobie sięgnąć po kompozytowe zdjęcia z tego badania (podkreślam, że zdjęcia nie tyczyły się tezy o rozmiarze twarzy i to co widzicie w tym wpisie to moja własna interpretacja).


Na zielono zaznaczyłam miejsca, gdzie pojawiają się znaczne różnice w lokacji kluczowych elementów twarzy. Dla obu etniczności można zaobserwować podobne zmiany:

1. Wzrost objętości dolnej połowy twarzy
2. Ubytek objętości ust, usta stają się szersze
3. Zwiększenie szerokości nosa oraz opadanie jego końcówki
4. Drobne zmiany w nachyleniu brwi oraz ilości widocznego białka oka

Przy okazji robienia tych porównań zaczęło mnie zastanawiać, co tak naprawdę tworzy wrażenie, że twarz jest młoda, więc stworzyłam dodatkowe "morphy" przedstawiające różne scenariusze:

Zdjęcie w prawym górnym rogu przedstawia dojrzałą twarz skorygowaną jedynie o kontur żuchwy. Zdjęcie w prawym dolnym rogu przedstawia dojrzałą twarz skorygowaną o proporcje oczu i ust, by były one identyczne jak w młodej twarzy. Żadna z tych modyfikacji nie daje w rezultacie twarzy wyglądającej znacząco młodziej, dowodząc tym samym, że sama wielkość czy proporcje twarzy nie są jedynym komponentem "młodego wyglądu".

Anatomiczna natura

Zmiany wykazane w zdjęciach kompozytowych wbrew pozorom łatwo wytłumaczyć zmianami w napięciu mięśni twarzy i szyi. Typowa wiedza podpowiada nam, że mięśnie funkcjonują w dwóch stanach: skurczony i zrelaksowany. Pomija to jednak istnienie trzeciego stanu: mięśnia który jest naturalnie napięty. Wiele mięśni naszego ciała funkcjonuje w stanie relatywnego napięcia - np. mięśnie brzucha nawet bez żadnej akcji z naszej strony mają stałe napięcie, które możemy świadomie wzmocnić napinając je (wtedy nagle mamy efekt bardziej płaskiego brzucha), lub rozluźnić (wtedy brzuch nagle "wypadnie" do przodu). 

Wiemy z obserwacji, że z wiekiem średnie napięcie mięśni w ciele się zwiększa i u osób starszych mięśnie mają naturalnie wysoki "ton". Tłumaczy się to zmniejszeniem liczby neuroprzekaźników, spadkiem metabolizmu acetylocholiny, itp. Starsze osoby doświadczają wrażenia, że mięśnie są sztywniejsze i jednocześnie słabsze.

Mięśnie twarzy nie są wykluczone z tego procesu i również doświadczają progresywnego słabnięcia i nadmiernego napinania. Jednym z takich mięśni jest mięsień szeroki szyi, który zaczyna się przy obojczykach, po czym biednie zaraz pod skórą aż do połowy twarzy, gdzie spaja się z warstwą tkanki łącznej zwaną SMAS. Ten mięsień zwany również platysmą, wraz z wiekiem zaczyna tracić powierzchnię (im bardziej jest zaciśnięty, tym mniejsza powierzchnia), zaś położona na nim skóra nie zmienia powierzchni, prowadząc do wrażenia, że skóry "jest za dużo" i że zaczyna zwisać z twarzy. Od tej obserwacji bardzo łatwo przejść do wniosku, że z wiekiem przybywa nam skóry, kiedy tak naprawdę ubywa nam fundamentu, na którym jest rozciągnięta. 



Na problem z nadmiernym napięciem mięśni wskazują też zmiany w wyglądzie ust i nosa. Możemy zaciskając mięśnie twarzy skierować koniuszek nosa w dół, ale nie mamy mięśnia, który podciągał by go do góry. Mięśnie odpowiedzialne za ciągnięcie kącików ust w dół i na boki również wydają się stawać nadmiernie napięte. 

Wypełniacze postarzają

Niestety medycyna estetyczna niewiele jest w stanie zaoferować by redukować te zminay, ponieważ nie jest w stanie delikatnie zrelakoswać mieśni twarzy (botox je paraliżuje i unieruchamia). Więc zamiast tego próbuje się szutcznie napinać skórę, lub idąc w odwrotnym kierunku, wypełniać twarz silikonem lub żelem z kwasu hialuronowego, dodając już powiększonej twarzy dodatkowej objętości. Dlatego modne obecnie "wypełnione" twarze mają ten charakerystyczny wygląd osoby dojrzałej, nawet jeśli na twarzy nie ma zmarszczek.

Odwrócić czas

Wiele lat temu pisałam o japońskiej "bimajo", twierdzącej, że "młody wygląd zaczyna się w szyi" i dopiero od niedawna rozumiem co miała na myśli. Zrelaksowana, sprawna i elastyczna platysma to fundament pięknego konturu twarzy. Gdy platysma leży płasko, robi wystarczająco miejsca dla skóry na podbródku i skóra nie fałduje się na granicy żuchwy.

Jak rozluźnić platysmę? Położyć ręce na obojczykach, przytrzymać skórę i odchylić głowę do tyłu. Można też palcami chwycić za skórę szyi i pociągnąć/ugniatać (choć tu trzeba być ostrożnym i generalnie nie rekomenduję takich manewrów). Baleriny mają pięknie rozciągnięte platysmy i nawet po 40stce mają często pięknie zarysowane żuchwy i podbródki.  

Można wspomóc się nakładaniem substancji jak argenina lub SYN-ake na szyję i żuchwę. Warto pilnować całej postawy, bo nic tak nie sprzyja degradacji stanu mięśni jak zła postawa. 

Komentarze

  1. Bardzo ciekawy artykuł. Cieszę się, że nie dane mi było nic kombinować z medycyną estetyczną :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Az sie wyprostowałam po tym.artykule, zazwyczaj akulona siedzę na kanapie z nosem w telefonie. Mam pytanie, czy mozna zamawiac kollagen avalon ,czy przez zamknięte granice bedzie problem z dostawą?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można zamawiać, ale dostawa zajmuje około 1.5-2 miesiące na chwilę obecną :(. Czasami paczki dochodzą trochę szybciej, czasami trochę później...

      Usuń

Publikowanie komentarza

Komentarze pisane w celach promocji własnego bloga lub innych stron nie będą publikowane. Linki do relewantnych wpisów na blogach czy innych stronach są mile widziane. ale linki nie związane z tematem lub komentarze zawierające dopisany link do bloga nie będą publikowane.