sobota, 11 września 2010

Pomysły na fryzury w stylu Japonskich gyaru

Poniżej przedstawiam wam skany z Japońskiego magazynu Ranzuki – preferowanego przez Japonki, które opalają się na złoto oraz rozjaśniają swoje włosy do blond. Nie jest to w żadnym razie styl „ganguro” (który jest o wiele bardziej przerysowany oraz teatralny), a po prostu kobiety, które lubią bawić się stylem, uroczymi ubraniami i bujnymi fryzurami. Styl ten bywa określany mianem onee-gyaru, czyli „modna siostra”, gdyż w ten sposób noszą się zazwyczaj kobiety w przedziale wiekowym 20-35 lat.





PS. „Gyaru” znaczy tyle, co kobieta/dziewczyna ubrana modnie i stylowo.

19 komentarzy:

  1. Ale się skutecznie zrobiły na blondynki... niesamowite. Rzeczywiście styl o niebo lepszy niż ganguro!

    OdpowiedzUsuń
  2. Super:D Dziękuję za skany:D Pokombinuję coś z moimi włoskami:D

    OdpowiedzUsuń
  3. fajne propozycje
    ale włosy dziewczyny mają strasznie zmasakrowane

    OdpowiedzUsuń
  4. wyglądają całkiem fajnie... a jakoś nigdy nie byłam w stanie wyobrazić sobie japonki w blond włosach :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Moim zdaniem oszpecają się tą opalenizną
    i farbowaniem...

    OdpowiedzUsuń
  6. Te Japonka w blond włosach (Bo to jest jedna dziewczyna na wszystkich zdjęciach?) wygląda bardzo, bardzo delikatnie. Złota opalenizna pasuje jej, ślicznie po prostu, jak porcelanowa laleczka :) Najbardziej podobają mi się fryzury z pierwszego skanu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Inoue to są dwie modelki, jedna ma blond druga blond-różowy (jak dla mnie).
    Moja opinia jest taka, że wcale źle to nie wygląda, tzn. blond włosy u azjatek (oczywiście w odopowiedniej oprawie, bo tandetny strój i mocny makijaż wszystko potrafi zniszczyć) a same fryzury ciekawe, zwłaszcza urzekła mnie ta na ostatnim skanie w dolnym lewym rogu.

    OdpowiedzUsuń
  8. *_* śliczne fryzury , makijaże także ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. jaka to jest gazetka ? :)

    OdpowiedzUsuń
  10. naprawdę niektóre fryzury są bardzo fajne i wypróbuje je na sobie ;) ale na niektóre bym się nie odważyła nosić... zresztą nawet bym ich zrobić nie umiała ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Gdy byłam dzieckiem miałam grzywkę ale moje włosy mają takie dziwne ułożenie "tzw.kogucik" na grzywce że układają się same jak chcą i z jednej strony mam dużo włosów z grzywki a zdrugiej kilka włosków na krzyż :) i nie można ich było w żaden sposób ułożyć. Z tego powodu wiele lat temu zapuściłam grzywkę i dzisiaj nie posiadam jej. Bardzo mnie zainspirował ten styl GYARU a dokładnie ONEE GYARU dopieszczone dodatkami HIME. Zatem mam pytanie czy Gyaru bez grzywki też się noszą? ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. one wyglądają jak coś pomiędzy kodą kumi a ayumi hamasaki! : O

    OdpowiedzUsuń
  13. Te fryzury są świetne! Tylko ciekawe czy w moim wykonaniu wyjdą równie dobrze. Bardzo mi się podoba, dlatego iż jest tu bardzo dużo różnego rodzaju upięć koków i plecionek.

    OdpowiedzUsuń
  14. Często przeglądam ten magazyn(jest taki program co można czytać gazety) i muszę przyznać, ze jest świetny. Bardzo ciekawi mnie kultura Azji więc zaczęłam przeglądać różne magazyny o modzie i bardzo mi się tutejszy styl podoba. Uwielbiam przeglądać scany magazynów "Vivi" oraz "Jelly". :D

    OdpowiedzUsuń
  15. przypadkiem trafiłam na ten artykuł i żałuję, że dopiero teraz ;]. Przy dokładniejszym obejrzeniu skanów zaciekawiły mnie nie tyle fryzury co... brwi :). Są jasne, pasują do włosów. Wiecie coś na temat rozjaśniania brwi? W Polsce kobiety wolą je przyciemniać, ja chciałabym zrobić coś, żeby były jaśniejsze :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze pisane w celach promocji własnego bloga lub innych stron nie będą publikowane. Linki do relewantnych wpisów na blogach czy innych stronach są mile widziane. ale linki nie związane z tematem lub komentarze zawierające dopisany link do bloga nie będą publikowane.

Przedstawiane tutaj treści mają jedynie charakter informacyjny. Autor nie ponosi odpowiedzialności za działania czytelników, ani żadne konsekwencje wynikłe z zastosowania podanych tu pomysłów oraz technik. W razie wątpliwości skontaktuj się ze specjalistą.