środa, 28 marca 2012

Krem przeciw starzeniu, czy krem przeciwzmarszczkowy?

Gdy miałam 22 lata i na mej twarzy pojawiła się pierwsza zmarszczka, popędziłam do sklepu niczym struś pędziwiatr w poszukiwaniu czegoś, co nie dość, że istniejącą zmarszczkę usunie, to jeszcze zapobiegnie kolejnym.

Ale przy półce sklepowej ze strusia przeistoczyłam się w wombata, bo stojąc z zagubioną miną, doszłam do wniosku, że chyba coś takiego nie istnieje, bo jedyne, co znalazłam na półkach sklepowych, to kremy nawilżające dla nastolatek i treściwe kremy przeciwzmarszczkowe zalecane dla osób po 30 roku życia. Tak, jakby kobiety w wieku 22 lat nie potrzebowały kosmetyków T_T.

Gdy przyjechałam do Singapuru czekał mnie jeszcze większy szok - okazało się, że tu funkcjonuje cała osobna nisza kremów "przeciw starzeniu" - czyli takich, które małe, początkujące zmarszczki wygładzą i zahamują, jak i opóźnią inne procesy starzenia.

To nie są typowe "kosmetyki przeciwzmarszczkowe", ale właśnie przeciw starzeniu. Niestety, w Polsce (jak i na całym zachodzie) oba typy kosmetyków - leczące zmarszczki i opóźniające procesy starzenia wrzuca się do jednego worka, potęgując wrażenie, że kwestiami starzenia skóry powinny się zajmować tylko osoby, których twarz jest już naznaczona zmarszczkami.

Więc co można znaleźć w takich kosmetykach przeciw starzeniu?

- Kwas hialuronowy - doskonale nadaje się dla nawet młodej cery. Dlaczego? Ponieważ pomaga uzupełnić ubytki w nawilżeniu skóry, ale nie da się go przedawkować. Nie zaburza on naturalnego stanu skóry, jest lekki i niezatykający, więc nadaje się dla każdego rodzaju cery.

Ale kwas kwasowi nierówny. Kiedyś byłam przekonana, że ten cały kwas to pic na wodę, bo nie czułam żadnej różnicy, obojętnie czy go używałam, czy nie... Dopóki nie trafiłam na kosmetyki Hada Labo, gdzie kwas jest w wystarczającym stężeniu i o dobrej jakości - naprawdę czuć różnice.



Polski zamiennik: można polować na kosmetyki zawierające kwas w składzie lub zamówić sobie czysty kwas hialuronowy z portali sprzedających składniki kosmetyków.

- ATP, czyli adenozyna - związek chemiczny pobudzający do optymalnego działania nasze komórki skóry. Można go znaleźć w kremach, maseczkach, kremach BB (np Skin79 Hot Pink). To bardzo delikatny składnik, ale u osób, których skóra się ma skłonność do zwalania tempa regeneracji i już straciła jędrność, regularne stosowanie ATP potrafi zdziałać cuda. U osób o jędrnej cerze nie widać różnicy.

Polecany kosmetyk: Bio-Essence krem z ATP.

Polski zamiennik: nie znam; dajcie znać, jeśli upolujecie coś z ATP na polskim rynku.

- Witamina C - witaminy też są ważnym elementem przeciwdziałania procesom starzenia, zwłaszcza witamina C, która doskonale sprawdza się dla młodej skóry. W kremach do użytku zewnętrznego delikatnie złuszcza, pobudza metabolizm komórek skóry, przyspiesza procesy regeneracji oraz nadaje cerze blask i zdrowie.

Polecane produkty: Body Shop seria z witaminą C (lub razem z witaminą E).

- Przeciwutleniacze - odgrywają kluczową rolę w zapobieganiu procesom starzenia. Zazwyczaj bogate są w nie produkty zawierające wyciągi z jagód, granatu czy zielonej herbaty.

Polecany produkt: seria produktów Ginvera z zieloną herbatą
Zamiennik: "Zrób-To-Sam" domowa maseczka z wyciągu z zielonej herbaty, dieta bogata w owoce jak jagody, truskawki, żurawinę czy granat.

Oczywiście jest też wiele innych składników, jak kwasy czy retinoidy; jednak te w Singapurze cieszą się małym zainteresowaniem, które, podejrzewam, łączy się z niesprzyjającym dla takich kuracji słonecznym klimatem.

Oczywiście pozostaje jeszcze kwestia filtrów przeciwsłonecznych, ale zostawmy ją na osobną notkę w przyszłości :).

Jakie znacie kosmetyki na polskim rynku, które pasowały by do kategorii "przeciwstarzeniowej"?

99 komentarzy:

  1. właśnie zbliżam się do 23. urodzin i na moim czole widzę delikatny zarys przyszłej zmarszczki :) używam żelu hialuronowego (ze strony z półproduktami) w połączeniu z olejkami do twarzy. w przyszłości mam zamiar dokombinować do tego jakiś ekstrakt owocowy, więc powinno mieć dużą część składników, o których piszesz :) może kiedyś, w bliżej nieokreślonej przyszłości, uda mi się zamówić jakiś krem z Azji, na razie nie mam takich możliwości

    OdpowiedzUsuń
  2. Znalazłam w necie kremy z adenozyną. Podobno ma ją w składzie krem L'oreal Kod Młodości, Dax Cosmetics Perfecta Cera Zmęczona, no i azjatyckie (Shiseido, Bio-Essence).Tylko że te "europejskie" kremy są przeznaczone dla cer dojrzałych... :/ Chyba nie ma na naszym rynku kremów przeciwstarzeniowych dla młodszych cer. :( Sama mam 29 lat i używam od kilku lat takich przeznaczonych dla 30 bądź 35+.

    OdpowiedzUsuń
  3. Lepiej zapobiegać i wcześniej już coś stosować.Ja stosuje masaż w okół oczu i staram się nawilżać skórę :D Ale wiem nie uniknę dnia pierwszej zmarszczki który jest coraz bliżej niż dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. http://www.zrobsobiekrem.pl/pl/p/Krem-Anty-aging-50-ml-Retinol-roslinny-PHA-HA/9

    też ciekawy kremik :)

    OdpowiedzUsuń
  5. a co myslisz o witaminie c z firmy rejuvi? i o witaminie u z clareny?

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie chcę się mądrzyć, ale ATP to nie adenozyna. :) Adenozyna wchodzi w skład ATP, ale mimo wszystko to nie to samo. :)

    Co do notki, to jest bardzo przydatna, na pewno skorzystam z rad w niej zawartych. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ATP to Adenozynotrifosforan dokładnie :D:D

      Usuń
  7. Mam małe pytanko mam 18 lat i jeszcze nie używałam żadnych kosmetyków tego typu - jak na razie oczywiście zmarszczek nie mam :P Ale zastanawiam się czy lepiej jak zacznę używać już teraz czy jak pojawią się pierwsze "objawy"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dołączam się do pytania choć mam parę latek więcej ;p

      Usuń
    2. Ja bym postawiła na odpowiednią pielęgnację dostosowaną do Twojego typu skory i jej indywidualnych potrzeb. Dodatkowo odżywianie od wewnątrz, dobra dieta, ćwiczenia, brak używek itp. :) Wiem, ze to ogólnikowa odpowiedź, ale tak to mniej więcej wyglada, ważna jest odpowiednia opieka nad naszą skorą, dodatkowo uzywalabym kremów ze wspomniana witaminą C, E, wiecej się nie wypowiem, bo ja się nie znam. Ale nie czekaj na problemy, tylko dobrze pielęgnuj skórę i obserwuj, z czasem przyjdzie taki moment na zmiany. Ja mam 25 lat i nie mam żadnych oporów przed kremami przeciwzmarszczkowymi. :D Ale ja to nie Ty. Jest dużo dziewczyn, które mają spora wiedzę i na pewno mozna je znaleźc na blogach lub wizażu. :)

      Usuń
    3. Ja mam 20 i od roku używam nawilżająco-wygładzającego kremu pod oczy, bo to tam najszybciej pojawiają się zmarszczki. Resztę twarzy bacznie obserwuję, ale póki co jeszcze nie maltretuję jej kremami przeciwzmarszczkowymi. Myślę, że na to mam jeszcze z rok czy dwa :)

      Usuń
  8. Cukier, uwielbiam Twój blog, ale niestety w tej notce rzuca się w oczy to, że trochę mało wiesz o biochemii :). Może dlatego mam takie odczucie, bo ja już "siedzę" dłużej w biochemii i półproduktach :) Co do kwasu hialuronowego- moim zdaniem najważniejsze w nim jest to, że jest drugim obok kolagenu najważniejszym składnikiem naszej skóry, dlatego też- w bardzo dużym uproszczeniu- nie zapycha i dogłębnie nawilża. Warto napisać(jeśli wspominasz już o półproduktach), że nie zaleca się używać czystego HA solo- jest higroskopijny, dlatego może powodować ściągnięcie skóry. Czysty HA najlepiej stosować z olejami- polecam z róży piżmowej, nasion czerwonej maliny czy też(bardziej treściwy) śliwkowy(ma zapach marcepanu :) ). Jesli stosuje się serum/kremy/toniki z witaminą C, wydaje mi się, że trzeba zainwestować w filtr- w końcu witamina C to kwas :)

    Gwoli ścisłości- ATP to nie jest adenozyna, tylko adenozyno-5-trifosforan, adenozyna jest to ATP bez grupy fosforanowej :)Rozglądnę się w Polsce za kosmetykami z ATP bo, szczerze mówiąc, na prawdę mnie zaciekawiłaś :)

    Nie mogę się doczekać czegoś o pielęgnacji dla nastolatek, masażu twarzy oraz- oczywiście!- czegoś o kolejnych BB kremach (szukam czegoś kryjącego, bo moja ulubiona Missha chyba mnie zapycha :( ).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wyprobuj dollisha :)

      Usuń
    2. Oj Missha zapycha wiele osób :). Na jesień kupiłam delikatny Lioele Water drop, ale na zimę wolałam większe krycie i uległam pokusie Misshy PC... tak mnie zapchał, że przez tydzień nie wychodziłam z domu. Teraz używam Innisfree BB Trouble Care i szczerze Ci go polecam. :))

      Usuń
    3. Mnie Missha też zapchała niemiłosiernie.. i zmieniłam ją na Innisfree BB trouble care. To był dobry wybór. Jedyne co może w nim drażnić to fakt, że po 4-5 godzinach muszę się przypudrować, bo moja twarz świeci się niczym latarnia :)Ale tak jest super! Polecam :)

      Usuń
  9. Niedawno skończyłam 25 lat i stwierdziłam że to odpowiedni moment by zadbać dodatkowo o moją skórę. Postanowiłam że zacznę moje poszukiwania idealnego kremu od polskich firm oferujących swoje produkty w przystępnych cenach.
    Moim faworytem ze względu na skład jest krem Mincer http://www.kosmetyka.com/www_mcr/display_product.php?product=335&line=66 (zawiera prawie wszystkie składniki które wymieniłaś)
    Zainteresowała się również kremem AA z serii technologia wieku http://polki.pl/uroda_kosmetycznenowosci_artykul,10028269.html

    Czy któraś z Was miała styczność z tymi kremami?
    Jestem bardzo ciekawa opinii.
    Co myślisz o nich Azjatycki Cukrze? :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Trochę tego jest... Którą serię preferujesz? Wiem, najlepiej byłoby testować wszystko na sobie, ale obawiam się, że na razie przekracza to moją zdolność kredytową;p.

    OdpowiedzUsuń
  11. Mogłabyś sprecyzować o co chodzi z ATP, bo tak właściwie to ATP to jest adenozynotrifosforan, czyli związek chemiczny przenoszący energię w komórkach żywych. Komórki czerpią z tego energię do wzrostu i podziału, ale jak to wpływa na cerę?
    I jeszcze co do wit. C. Można wspomnieć, że jest składnikiem budulcowym do kolagenu, więc wiadomo, że wpływa na dobry stan cery.
    Ale i tak bardzo fajny post :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Czy pisząc o kwasie hialuronowym masz na myśli żel hialuronowy? Być może to niemądre pytanie, ale chciałam jednak dopytać:)
    Pozdrawiam i czekam na kolejne notki:)
    Mart.

    OdpowiedzUsuń
  13. Też mi się wydaje że ATP to nie jest to samo co adenozyna. Ale adenozyna ma ciekawe właściwości przeciw starzeniowe (to się zgadza), a w czystej postaci można ją dostać na stronie z półproduktami: naturaliskosmetyki.pl
    Kupuję tam i jestem zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  14. ha no właśnie używam serum własnoręcznie zrobione z witaminy C :) jestem z niego bardzo zadowolona. Dobrze że piszesz o takich rzeczach bo właśnie ostatnio tłumaczyłam mojemu mężowi różnicę o której piszesz (przeciw starzeniowy a przeciwzmarszczkowy)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oho, zaciekawiłaś mnie tematem własnoręcznego serum BARDZO. Czy byłabyś tak miła i napisała o tym coś więcej? jestem pewna, że nie tylko ja lekko podskoczyłam w fotelu :)

      Usuń
  15. Ja jestem starsza (mam 34 lata) i doszłam już do chwili, kiedy mogłabym zacząć stosować europejskie kosmetyki przeciwzmarszczkowe. Ale smaruję się po prostu dobrym kremem nawilżającym, bo próba wgryzienia się w temat powoduje wrażenie, że kosmetykami nie da się usunąć zmarszczek, ani nawet ujędrnić skóry, a większość preparatów ma działanie jedynie dopieszczające klientkę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Gdzies widziałam na kremie napis przeciw starzeniowy .. ale nie pamiętam na którym..

    OdpowiedzUsuń
  17. Zapomniałas(?) o najważniejszej, pierwszej linii walki z przedwczesnym starzeniem - filtrach z wysokim PPD, bez nich pielęgnacja przeciwstarzeniowa to troche taka walka z wiatrakami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nauczmy się czytać ze zrozumieniem :D

      "Oczywiście pozostaje jeszcze kwestia filtrów przeciwsłonecznych, ale zostawmy ją na osobną notkę w przyszłości :)."

      Ochrona przeciwsłoneczna to temat tak ważny, że nic dziwnego, że Cukier zostawił go na osobną notkę. Nie mogę się doczekać info o polecanych produktach! Sama mam już kilku faworytów, ale z chęcią poczytam o innych kremach - ideału wciąż nie znalałam.

      Usuń
    2. Raczej nauczmy sie czytać od deski do deski, bo tego zdania nie zauważyłam.
      Nie zmienia to faktu, ze pisząc o JAKICHKOLWIEK kosmetykach zapobiegających (a raczej opóźniających) starzeniu trzeba jasno powiedzieć, ze tylko filtry są tak na prawde do tego zdolne (są warunkiem koniecznym i nawet wystarczającym!), a z tego nasuwa sie prosty wniosek, ze takie kosmetyki jednak mamy na wyciągnięcie ręki, tylko producenci jakoś nie podkreślają tego cennego marketingowo faktu

      Usuń
    3. Nie wiem czy dobrze zrozumiałam, ale z Twojej wypowiedzi wnioskuję, że Twoim zdaniem filtry UV to wszystko, czego potrzeba, by chronić skórę przed starzeniem. Jeśli tak właśnie uważasz, to niestety muszę Cię rozczarować - fotostarzenie to tylko jeden z wielu czynników wpływających na pojawienie się zmarszczek. Już w liceum na biologii uczą na przykład, że skóra odnawia się dzięki stałym podziałom komórek macierzystych znajdujących się u jej postawy. Jednak komórki te (występujące oczywiście nie tylko w skórze), z czasem dzielą się coraz wolniej i rzadziej z powodu spadku aktywności pewnego enzymu (telomerazy). Innym przykładem jest hipoksja (niedotlenienie), które zwyczajnie uszkadzają DNA komórek, co uniemożliwia ich prawidłowe dzielenie się. Dochodzi też sprawa fibroblastów, czyli innych komórek skóry, o których niżej pisze Werga. A na moich studiach czynników starzenia skóry poznałam jeszcze kilka, więc stwierdzam, że filtry przeciwsłoneczne do definitywnie nie wszystko, a wręcz przeciwnie - kropla w morzu.

      Usuń
  18. no właśnie chciałam napisać to samo co Arkstianna :)

    co nie zmienia faktu, że też muszę zainwestować w coś przeciw starzeniu..
    Pozdrawiam ! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jestem bardzo ciekawa czy uzywałas kiedyś retinolu ? ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. i tu znowu wtrącę się ja ;) kochany Cukrze, nie wiem do końca jak to jest w pozostałych krajach Europy (jeśli już mówimy o Europie xP ), ale w Polsce dziwnie z tymi kosmetykami mamy ;3 większość kosmetyków znanych w Europie firm do nas nigdy nie dociera z niewiadomych powodów więc nie spodziewajmy się cudów i w tym temacie. tak samo mam zawsze problem z dobraniem sobie kosmetyków. no bo przecież to takie STRASZNIEEEE DZIWNE i się nigdyyyyy na pewno nie zdarza, żeby posiadaczka suchej skóry mogła mieć problemy z trądzikiem, prawda ;3 ?
    pozdrawiam i czekam na dalsze posty ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że mamy ten sam problem :) Ja również mam cerę suchą a przy tym ze skłonnością do trądziku. Znalezienie czegoś odpowiedniego do tego rodzaju cery to prawdziwa droga przez mękę.

      Usuń
    2. Problem mam ten sam, od jakiegoś czasu używam kremu LIRENE Designe Your Style 20+ (zawiera między innymi kwas hialuronowy)bardzo dobrze nawilża, całkowicie wchłania się, skóra po nim jest miękka i sprężysta, nie zostawia na skórze tłustej warstwy, a co najważniejsze po użyciu nie robią się wypryski :)

      Usuń
  21. adenozyna, kwas hialuronowy znalezc mozna na http://naturaliskosmetyki.pl/index.php, a takze na innych stronach z półproduktami: http://www.zrobsobiekrem.pl/pl/basket, http://mazidla.com/, http://www.e-naturalne.pl/

    OdpowiedzUsuń
  22. kwas hialuronowy i serum z witaminą c z biochemii urody to duet, bez którego umiem się obejść od prawie roku :) Chętnie przetestowałabym ten krem z zieloną herbatą :)

    OdpowiedzUsuń
  23. nie wiem czy identyczny skład ale AVON ANEW CLINICAL serum modelujące owal twarzy i z tej samej serii krem wydają mi się zbliżone

    OdpowiedzUsuń
  24. Hm... Skończyłam 27 wiosnę i jak do tej pory nie dopatrzyłam się na swojej buźce zmarszczki :P Obecnie stosuje jedynie mleczko Nivea do mycia twarzy. Jest delikatne i robi spustoszenia na twarzy ;) Jedynie nie wiem jeszcze czym zastąpić zwykłą wodę z kranu bo mam wrażenie, że twarz mi się ściąga.
    Zastanawia mnie ten krem BB... Czy można go używać do maskowania wyłącznie drobnych wyprysków? Bo osobiście nie przepadam za nakładanie całości kosmetyku na twarz bo zawsze miałam wrażanie, że mam maskę na twarzy. Eh ale zamówienie jednaj tubki i tak wychodzi zbyt drogo hehe

    OdpowiedzUsuń
  25. Ostatnio natknęłam się na kem alterry i zastanawiałam się co to właściwie znaczy, mam 18 lat i rzecz jasna nie mam zmarszczek ale nie chcę później żałować. Czego powinnam unikać, żeby sobie nie zaszkodzić?

    OdpowiedzUsuń
  26. nie wiem czy w polsce mamy dobry anti aging dla kobiet do 25 roku życia? sama szukam i niestety nic wartego uwagi nie mamy...

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja zastanawiam się nad kupnem kremu przeciwzmarszczkowego z serii Lirene selected from nature albo z linii Perfecta cera zmęczona Dax Cosmetics, w sumie skład mają zbliżony do wymienionego powyżej, ale nie wiem, jak ze skutecznością. Może któraś z was już wypróbowała?

    OdpowiedzUsuń
  28. Bielenda ma fantastyczne kosmetyki. Mój ulubiony krem z torfu i wodorostów po prostu działa. Jest przeciw starzeniu, ale właśnie przez głupie podejście w Polsce do tego typu kosmetyków niestety nie jest popularny. Kobiety inwestują w kupę pieniędzy w kosmetyki Garniera czy L'Oreala, które nie robią nic i są tak słabe, że głowa mała. Jedynie pudełeczko ładne i wystawione na głównej półeczce, bo producent zapłacił za dobra wystawkę. :/

    A przy okazji mój znajomy Koreańczyk ostatnio jak przyjechał do Polski to zrobił masę zakupów kosmetycznych, szczególnie z firmy Ziaja z serii kosmetyków z koziego mleka. Mówił, że te kosmetyki są dostępne u nich w Korei, ale po jakiś horrendalnych cenach. xD

    OdpowiedzUsuń
  29. Świetna notka! Widzę, że wiele osób poleca kwas hialuronowy, więc chyba się na niego skuszę ponieważ moja skóra do nawilżonych nie należy i bardzo trudno mi to zmienić przy pomocy zwykłych kremów. Wydaje mi się, że ten kwas będzie dobry na wiosnę i lato, żeby mieszać go z kremami z filtrem, bo podobno sprawia, że tłuste i treściwe kremy łatwiej się nakłada :).

    OdpowiedzUsuń
  30. hehe WOMBAT :D:D no ja mam właśnie 22 lata i mam dwie zmarszki na czole mimiczne i chciałam czegoś używac zeby byly troche mniejsze, ale nie wiedzialam czego :< teraz już wiem! :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Pharmaceris oferuje kremy rozne przeciw starzeniowe (specjalne pod oczy, rowniez na cala twarz, ale trzeba doczytac).
    Co do kwasu hialuronowego to stosuje roztwor od stycznia (do kupienia u kosmetyczki lub allegro).
    Wygladzil mi drobne zmarszki na czole i zredukowal cienie pod oczami. Efekty byly juz odpoczatku, wiec zaczelam stosowac tonik na bazie tego kwasu (AA prestige), ktory jest naprawde swietny!
    Ponadto, firma ziaja wypuscila kremy "ulga" dla skory wrazliwej. Zawieraja kwas hialuronowy, filtry UV 20 i witaminy. Stosuje od 2 tygodni i jest ok, ale nocny moglby bardziej nawilzac.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alterra ma krem na pierwsze zmarszczki, naturalny skład, więc warto się temu przyjrzeć :)

      Usuń
    2. Tyle że na niego trzeba uważać, zawiera dość wysoko w składzie glicerynę oraz olej sojowy, które mogą zapchać(co prawda olej w mniejszym stopniu niż gliceryna może się do tego przyczynić, ale warto uważać). Piszę o wersji z dziką różą, bo kończę właśnie opakowanie :) Ostatnio kupiłam Dermogal A+E, który ma bardzo prosty skład- olej z wiesiołka, wit A, wit E, gliceryna(niestety znowu ta nieszczęsna gliceryna)i tyle. Fajnie nawilża, pomaga na wypryski i zawiera cenne witaminy (witamina E zapobiega starzeniu się skóry, z tego co pamiętam). Tanie, wydajne i milion razy lepsze niż ampułki z Alterry, których za około 10 złotych mam tylko siedem, a Dermogal stoi 15zł/48 sztuk :)Wada Dermogalu- śmierdzi :P

      A ja dalej czekam na masaż twarzy :)

      Usuń
  32. Cukrze, a może w przyszłości notki na temat dbania o ciało?:) Jakie balsamy polecasz, masła do ciała itd?:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Serię z ATP już stosuję (a właściwie to dwa produkty z niej - polecany face lifting cream i żel peelingujący; youth essence serum też próbowałam, ale to chyba głównie silikony), kwas hialuronowy, witaminę C (dostępna na mazdiłach wersja rozpuszczalna w tłuszczach - bardzo wygodna!) i E także. Zaciekawił mnie za to polecany krem z zieloną herbatą :) Może kupię...? Jeśli chodzi o zieloną herbatę, to robię sobie maseczki z pseudo-matchy, którą kupiłam na ebayu ;) Chciałam niedrogą matchę, ale oczywiście dobra matcha tania nie jest - kupiłam jakiś zanieczyszczony szajs, między zębami trzeszczą ziarnka piasku, nie pachnie jak matcha... lol! ale na maseczki świetna ;)

    Nie mogę się doczekać kolejnego wpisu z serii! Kilka razy dziennie sprawdzam Twojego bloga XD

    OdpowiedzUsuń
  34. Hej:) A ten lotion z hada labo ma konsystencję żelu czy cieczy???

    OdpowiedzUsuń
  35. świetna notka, już się nie mogę doczekać kolejnych z tej serii! sama mam 22 lata i niestety zauważyłam już drobne zmarszczki na czole i tzw. lwią brew (baaaardzo często marszczę czoło i nie wiem, jak temu zapobiec! staram się kontrolować, ale zwykle już "marszczę się" od długiego czasu i jestem tym trochę załamana, bo mimo tego, że będę z nią walczyć, to czuję, że to będzie walka z wiatrakami, bo i tak będę marszczyć to czoło :((((((( ).
    a czy myślisz o tym, żeby opisać nam Twój dzienny, tygodniowy i miesięczny plan dbania o cerę? byłabym bardzo wdzięczna za taki post, bo już sama nie wiem, co robię źle... i jakie są Twoje ulubione kosmetyki? i jak ich używasz: każdego dnia inny krem?
    Pozdrawiam Cię serdecznie z niezbyt słonecznej dziś Polski (dzięki czemu może spróbuję retinoidów :D)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podpisuje się pod tym :)
      Oraz chciałabym się dowiedzieć, czy nakładasz kremy/olejki/itp. warstwowo? Bo zastanawiałam się, czy mogłabym bazowo posmarować twarz olejkiem malinowym (jako spf, ma całkiem ładny) następnie zwykły krem i na wierzch BB. Przeszłoby?

      Usuń
  36. a jakie jest wystarczające stężenie kwasu hialuronowego? Jest jakaś wskazówka na tym kremiku?

    OdpowiedzUsuń
  37. A co sądzisz o Baviphat Grape Anti-Wrinkle All-in-One Cream?

    OdpowiedzUsuń
  38. mam 25lat i własnie zaczęłam stosować kremy `anty-aging` - bez problemu można je kupić w jednej z najpopularniejszych drogerii - marki Roc praz Siquens. Ceny są trochę wyższe niż tych "normalnych kosmetyków" ale do zaakceptowania, zwłaszcza że regularnie bywają w promocjach.

    OdpowiedzUsuń
  39. sama osobiście zniżam się tylko do kremu z owocu granatu firmy AVON i toniku "under 20" i nie mam wiekszego pojęcia co do dbania o cerę w kierunku przeciwstarzeniowym że tak ujmę XD Z chęcią wszystkie kosmetyki które wymieniłaś bym wykupiła. XD

    OdpowiedzUsuń
  40. Niestety moje skrzywienie związane z kierunkiem studiów nie pozwala mi przejść obojętnie. ATP to nie adenozyna. Nie sama. Dokładnie to adenozynotrójfosforan. [Nie, nie polecam wikipedi do nauki o tym :3 ]Jest to związek wysokoenergetyczny i chyba właśnie to sprawia, że obecny w kremach jest dobry dla skóry. W końcu prawie wszystkie reakcje w naszym organizmie są związane z jego udziałem.
    Co do kosmetyków trzeba patrzeć na skład i ich opis. Niewiele osób wie, że Unia Europejska narzuciła na producentów tych drogich marek produkcję tańszych rzeczy. Jako, że nie opłaca im się budowa nowych fabryk, używają tych samych kosmetyków tylko dają inne opakowanie.

    Artykuł świetny :D Ja się nie mogę doczekać tego o pozbyciu się trądziku. Stuknie mi w tym roku dwudziestka, ale wciąż wysypuje mi czoło. Jestem pewna, że jest to skutkiem stresu, jaki ostatnimi czasy mi doskwiera.

    K. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale czy ten związek jest na tyle stabilny, że da się go wpakować do kremu? Wiązania wysokoenergetyczne między resztami fosforanu chyba łatwo się zrywają. Sądzę, że to chodzi o samą adenozynę, która jest prekursorem ATP

      Usuń
  41. ATP to adenozynotrifosforan, więc nic dziwnego, że poprawia kondycję skóry ;) Przecież to związek wiążący energię ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. A ja się natknęłam przypadkiem na filmik pani Kingi Rusin, która 'promuje' swoje kosmetyki PAT&RUB i wyraźnie zaznacza że kremik na którym jest napisane +30 spokojnie mogą używać nawet nastolatki. Chyba pierwszy raz coś takiego w naszej polskiej telewizji słyszę. Z kolei też niedawno oglądałam Rozmowy w Toku, gdzie pani kosmetolog mówiła, że broń Boże nie wolno używać w wieku 20 paru lat kosmetyków anti-aging, bo w wieku 40 lat bd wyglądać jak pomarszczone babcie.
    Dlatego taka miła niespodzianka ze strony pani Rusin :)A i widać że ma fajną cerę.
    Na szczęście coraz więcej osób uświadamia sobie że lepiej zapobiegać niż mierzyć się już z powstałymi zmarszczkami, których się niczym nie usunie chyba że wypełni.

    OdpowiedzUsuń
  43. a może jest ktoś kompetentny i poda jakieś informacje odnośnie parafiny w kremach? Spotkałam się ze sprzecznymi opiniami...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może do końca kompetentna nie jestem, ale coś tam wiem :) Parafina może zapchać skórę, ale nie musi. Niemniej jednak osoby zmagające się z trądzikiem czy tłustą cerą powinny na nią uważać. Moim zdaniem w parafinie złe jest to, że ma działanie okluzyjne- tworzy barierę na skórze, dając uczucie miękkości i nawilżenia, ale... blokuje wymianę gazową, co, jak łatwo się domyślić, cerze nigdy nie wyjdzie na dobre ;)
      Dlaczego jednak parafina przyjęła się w kosmetyce? Bo jest tania i szybko daje wrażenie miękkiej i nawilżonej skóry. Niestety, nawet w większości popularnych oliwek dla dzieci, które powinny mieć delikatny skład, parafina występuje(np. Johnsnons). Do nawilżania ciała(na twarz nie wiem, czy nie za ciężka)polecam oliwkę dla dzieci z Hippa, bo ma przyjemny, naturalny i krótki skład. Nada się również do olejowania włosów, jak również do OCM(tutaj już warto "znać" swoją cerę i przewidzieć reakcję na dane oleje, ponieważ w oliwce z Hippa jest kilka olejów a wg niektóych dzirwczyn najlepsze do OCM są mieszanki z 2-3 olei).

      Mam nadzieję, że mój elaborat się przyda ;) Zastrzegam, nie mam żadnego specjalistycznego wykształcenia w tym temacie, informacje opieram wyłącznie na podstawie doświadczeń i wiedzy nabytej z Internetu/książek/starszego pokolenia :) Proszę o poprawienie wszelkich błędów i/lub nieścisłości :)

      Usuń
    2. Dziękuję za cenne informacje. W takim razie nie pozostaje mi innego tylko testować kremy na własnej skórze ;)

      Usuń
    3. oliwka Hipp to mieszanka 2 olejow, ze slonecznika i slodkich migdalow (+ zapach i wit E) :)

      Usuń
    4. Orientujesz się czy tego typu kosmetyki mogą stosować i 18-latki?

      http://www.aavon.pl/pl/kuracje-specjalne/62-serum-modelujace-owal-twarzy-.html

      http://www.aavon.pl/pl/kremy-pod-oczy/61-krem-do-pielegnacji-okolic-oczu-i-ust-anew-platinum.html

      Usuń
    5. ten ostatni krem z avonu platinium figuruje jako krem do cery 55+, a w avonie serie anew zaczynaja sie od 30+

      To serum wyglada ciekawie, szkoda ze na stronie nie ma składu.

      Usuń
  44. Pani kosmetolog z RWT może być takim autorytetem jak wróżbita Maciej ;)
    Polecam zainteresować się kosmetykami firm, które nie dzielą swoich produktów pod względem wieku a pod względem działania. Osobiście lubię La Roche Posay i nasz Iwostin :)
    Niestety nie ma jeszcze kremów-cudotwórców dla okresu przejściowego - między dojrzewaniem a dojrzałością.
    Mam 22 lata, cerę potrądzikową, tłustą ale z pierwszymi zmarszczkami. Denerwuje mnie to, że muszę stosować inny krem pod oczy - coby nawilżał, inny na zmarszczki na czole/bruzdach nosowo-wargowych - coby je zwalczał, oraz inny na policzki i brodę gdzie mam najwięcej niespodzianek – coby je eliminował (a pod oczy i na zmarszczki jest zbyt agresywny ). Jak tak dalej pójdzie to niedługo do kolekcji dołączy inny krem do uszu, nosa, okolic brwi itp itd. :p

    OdpowiedzUsuń
  45. Na moim blogu zrobiłam właśnie notkę inspirowaną tym, co napisałaś :) Przeanalizowałam ofertę polskich kosmetyków na studencką kieszeń (bo taka jest tematyka moich wpisów) i najbardziej zbliżone do kosmetyków przeciwstarzeniowych są produkty:
    Perfecta, Cera Zmęczona
    AA, Ultra Odżywianie
    Soraya, Kuracja Dotleniająca
    Lirene, linie Selected From Nature oraz Intensywnie Nawilżająca

    Niektóre z tych kremów mają nawet filtr SPF, więc wyprzedzając Twoją następną notkę zaopatrzę się chyba w któryś z tych kremów, bo mój obecny na dzień właśnie się kończy :) Całuję!

    OdpowiedzUsuń
  46. czy ten krem Bio-Essence krem z ATP to nie jest przypadkiem ten który ma wyszczuplić twarz do litery v????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest tez esencja z bio-essence. A ten krem niczego nie wyszczupla i zle sie wchlania w dodatku ;)

      Usuń
  47. możesz doradzić krem po 30 roku tylko broń boże wyszczuplający twarz

    OdpowiedzUsuń
  48. Aby przeciwdziałać starzeniu się skóry trzeba działać na komórki odpowiedzialne za wygląd naszej skóry czyli fibroblasty. Fibroblasty produkują 3 substancje: kolagen, kwas hialuronowy i elastyne. Jest dużo kremów które maja zapobiec procesowi starzenia właśnie poprzez dodatkowe wprowadzania tych substancji wiec mamy kremy z kolagenem (są różne typu kolagenu, przeciw zmarszczkowo działa typ 1 i typ 4), o kwasie HA wspominałaś (jego działanie polega głównie na nawodnieniu)
    inne metody to stymulacja fibroblastów (tak działają retinoidy i kwasy owocowe a także wit C - jest ona niezbędna do wytworzenia kolagenu przez fibroblasty, nie wszystkie retinoidy powodują uwrażliwienie na światło np beta karoten - antyoksydant, ma działanie naprawcze na skóre które wyraża się pomarańczowym zabarwieniem, retinol - nie powoduje fotopodraznienia, najczęściej używany w kremch; wiatmina A; fotopodraznienie powoduje adaptalen zawarty w kremach przeciwtradzikowych), są kremy z komórkami macierzystymi które mają odbudować fibroblasty (nie sądze żeby mógł przeniknąć z kremu do skóry), co do antyoksydantów - są to właśnie witamina A,C i E (czyli zielona herbata) ich działanie polega na ochronie skóry przed działaniem czynników zewnętrznych (słońce i zanieczyszczenia).
    Mała ciekawostka:
    "Recent research shows that self-tanners as well as the active ingredients in our sunscreen breakdown when exposed to UV light. For this reason, I recommend using self-tanner at night, and I always layer an antioxidant underneath my sunscreen. Based on these findings, the latest generation of sunscreens is infused with extra antioxidants to help avoid this issue."

    Ale się rozpisałam...

    OdpowiedzUsuń
  49. ojojoj czytam 'atp' i od razu mi sie wlacza 'adenozynotrifosforan' 'nastepuje hydroliza atp do adp' nawet tutaj sobie o szkoly przypominam..;) fajny artykul, ta wiedza przyda mi sie na przyszlosc:)

    OdpowiedzUsuń
  50. Matko, ile jeszcze osób napisze, że ATP to nie adenozyna? Każdy zrozumiał już jak napisała to Arkstianna, serio :P

    A poza tym, jak już przy ATP jesteśmy, to też znalazłam info, że Dax Cera Zmęczona je posiada. Czyli seria ta ma trzy na cztery opisane powyżej składniki plus filtr SPF 10. Chyba właśnie znalazłam mój nowy krem ;)

    OdpowiedzUsuń
  51. Przepraszam, ale Twoja wiedza z chemii jest na poziomie dzieciaka z podstawówki... Szkoda gadać. Poza tym, nie zgodzę się, że na zachodzie nie ma kremów zapobiegających starzeniu, bo w pierwszej lepszej polskiej aptece czy perfumerii można ich znaleźć naprawdę całkiem sporo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie rozumiem po co wchodzisz na ten blog jeśli masz zamiar pisać tylko takie rzeczy... O dokładniej budowie ATP, jego pełnej nazwie itp uczy się w liceum o profilu rozszerzonym z chemii lub biologii. Po co wiec taka wrogość w wypowiedzi i krytyka. Każdy z nas przecież popełnia błędy.

      Usuń
  52. Bardzo ciekawy wpis,od jakiegos czasu szukam odpowiednich kosmetyków do pielęgnacji swojej 27-letniej skóry,narazie jeszcze nie ma sladów starzenia,ale szukam czegos konkretnego pod oczy

    OdpowiedzUsuń
  53. świetny blog,wpadłam tutaj w piątek przez przypadek i "zostałam" na cały weekend :)
    Pozdrowienia z Norge

    OdpowiedzUsuń
  54. Wspaniala i bardzo interesujaca notka :d Nie wiem po co ktos wchodzi tu jesli chce tylko krytykowac :) nie przejmuj sie tym :) Bardzo zainteresowal mnie ten temat i rozpoczelam juz poszukiwania kremu dla mnie ktory bedzie zawieral wyzej wymienione skladniki :D http://www.soraya.pl/product.php?group=face&id=740 zalazlam cos takiego :D co sadzisz? Mam jeszcze jedno pytanie czy w kremach tylko alkohol denaturat jest niepożądany czy wszystkie inne odmiany alkoholi również? (chodzi mi np o cetyl alcohol itp)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cetyl alcohol z tego co pamiętam nawilża albo coś takiego ;) Nie wszystkie alkohole są złe

      Usuń
  55. @ Azjatycki cukier, zastanawiam sie nad zakupem lotionu Hada Labo, ale znalazlam w internecie opinie osob ktore go uzywaly, ze poczatkowo dawal bardzo ladne efekty, ale pozniej zrujnowal im cere i ze jest w nim pelno skladnikow komedogennych. Czy wiadomo Ci cos na ten temat? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wrzucam Ci skład, który znalazłam na jakimś blogu: Ingredients: Water, Butylene Glycol, Glycerin, PPG-10 Methyl Glucose Ether, Disodium Succinate, Methlyparaben, Sodium Hyaluronate, Hydroxyethylcellulose, Succinic Acid, Sodium Acetylated Hyaluronate.

      Usuń
  56. Vichy Myokine zawiera adenozynę :-)

    OdpowiedzUsuń
  57. Zauważyłam, że w ostatnich 2 latach na polskim rynku pojawiło się sporo takich kosmetyków, a obecnie zbliża się chyba jakiś boom bo 2 dni temu w rossmanie cała ogromna kilkumetrowa ściana była poświęcona tylko kremom przeciwstarzeniowym i przeciwzmarszczkowym i były nawet poukładane od 20+ do 70+. Moje osobiste spostrzeżenie to, że lepiej kupić sobie krem na 10lat do przodu lol. Mając lat 20 kupuję kremy 30+. Wcale nie są gęste i treściwe. Bardzo dużo jest lekka i szybko się wchłania. Myślę, że od Twojego wyjazdu z Polski wiele się zmiwniło na lepsze, bo tego typu kremy stosuję od 2 lat i nigdy nie miałam problemu z ich znalezieniem. Wszędzie krzyczą napisy o filtrach i o kwasie hialuronowym. O kosmetyk 20+ i 30+ z kolagenem faktycznie trochę ciężej.
    Ale BRAWA! za inicjatywę!! Świadomość Polek w tym temacie jest nadal bardzo niska i dzięki osobom takim jak Ty może komuś otworzą się oczy!!

    OdpowiedzUsuń
  58. hej. Znalazłam krem przecistarzeniowy w sklepie Helfy, nie wiem czy można tu wklejać linki żeby nie było, że spamuje ale możecie go odszukać w sekcji kosmetyki naturalne.

    OdpowiedzUsuń
  59. Oglądałam twoje filmiki, czytałam kilka notatek i odnoszę wrażenie, że bardzo lubisz kremy BB. Ostatnio jak byłam w jakiejś drogerii ekspedientka poleciła mi parę fluidów mineralnych (nie zatykających porów) ona dała mi bezpłatną próbkę..... kremu BB! Czyli Polska jednak podąża z trendami kosmetycznymi i jak się bliżej przejrzałam to mogłam zauważyć kosmetyki podobne do serii produktów Ginvera z zieloną herbatą - nie wiem, czy to te same, ale podobne opakowania. Niestety spieszyłam się i nie widziałam dokładnie. Propo notatki to w aptece można dostać olejek herbaciany. Ma on wieele zastosowań a między innymi zwalcza niedoskonałości a jak dolejesz kilka kropelek do wody w wannie to potem skórę masz taką gładką, napiętą, jędrną i gdzieś wyczytałam, że podobno jest on składnikiem tych najdroższych kremów na zmarszki i toników. Nie wiem ile w tym prawdy, ale obserwując chociażby moje kąpiele stwierdzam, że to całkiem prawdopodobne. Nie wiem, czy Ginver ma go w składzie (bo olejek herbaciany nie jest z herbaty), czy coś innego, ale zdaje mi się, że ma on jakiś dodatek tego olejku skoro działa przeciwstarzeniowo.

    OdpowiedzUsuń
  60. Ja serdecznie polecam kwas hialuronowy z Biochemii Urody, świetny :) I peelingi migdałowe u kosmetyczki :)

    OdpowiedzUsuń
  61. A możesz napisać co sądzisz o tym serum? http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=34628 I czy mając 20 lat mogę stosować takie specyfiki? Perspektywa zestarzenia się naprawdę mi się nie podoba i chciałabym temu zapobiegać, żebym jak najdłużej mogła cieszyć się jędrną skórą. Szczególnie, że niestety mam dosyć suchą skórę. I chciałabym jeszcze się dowiedzieć, jak to jest z piciem zielonej herbaty i łykaniem witaminy C?

    OdpowiedzUsuń
  62. Jeśli chodzi o witaminę c to na pewno poleciłabym jeszcze serum flavo-c (ma trwałą, lewoskrętna wersję witaminy c)

    A do listy dodała witaminę A (np maść retin A z apteki)

    OdpowiedzUsuń
  63. krem Ziaji "Sopot rozświetlenie krem opalizujący" zawiera Laminaria digitata - wyciąg z algi morskiej, który stymuluje syntezę ATP.

    OdpowiedzUsuń
  64. Mam nadzieję,że nie zarzuciłaś cyklu o walce ze starzeniem się skóry. Coś dawno nic nie było :(

    OdpowiedzUsuń
  65. Na polskim rynku pojawił się z krem z ATP, Vichy Idealia, znalazłam na stronie jakiejś apteki. Ale cena kremu niezła 100 zł plus koszt przesyłki, ciekawe na jakim miejscu jest w składzie bo wymieniony jest tylko jako składnik aktywny.

    OdpowiedzUsuń
  66. ATP to adenozynotrójfosforan. Nie sama adenozyna. Nazywana jest też nukleotydem adeninowym.

    OdpowiedzUsuń
  67. Na kremy przeciw starzeniu, a nie przeciwzmarszczkowe warto zwrócić uwagę, jeśli jest się osobą młodą.
    Interesujące jakie z nich są oferowane na polskim rynku kosmetyków. Uważam, jednak także że same kosmetyki w niewielkiej mierze mogą pomoc. Najważniejsza jest tzw. prawidłowa, zdrowa dieta, o której się najczęściej zapomina.

    OdpowiedzUsuń
  68. Wydaję mi się, że warto zwrócić uwagę na kremy z firmy RIVAL de Loop, dostępne w Rossmanie. Posiadam jeden na noc z witaminą E i ekstraktem z figi kaktusowej i po przeanalizowaniu składu muszę stwierdzić, że posiada wszystkie ww. składniki, poza adenozyną i wiele innych dobroci (witamin, olejków, itd.) :) Cena jest śmiesznie niska, więc warto wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  69. hej. rewelacyjny post. ja znam dwa kremy dostępne w Polsce, które są przeciwstarzeniowe, odpowiednie dla młodej cery. jeden to lavera krem przeciw starzeniu z koenzymem Q10, a drugi to alterra krem na dzień dla cery młodej i wymagającej na pierwsze zmarszczki (zawiera HA, Q10, ceramidy).
    osobiście używam organicznego kremu który w swoim składzie ma m.in. kwas hialuronowy i wyciągi z ziół alpejskich. jednak po przeczytaniu tego postu mam zamiar kupić serum z witaminą C i olej z pestek malin (ma działanie antyoksydacyjne). te składniki nie powinny zaszkodzić młodej cerze, bo nie mają żadnych ograniczeń wiekowych w przeciwieństwie do wielu kremów na europejskim rynku przeciw zmarszczkom. pozdrawiam

    PS. bardzo podoba mi się cera idealna wg azjatów, czyli promienna i rozświetlona, nigdy nie lubiłam matowej cery, moim zdaniem zdrowa cera to cera pełna blasku ;) w każdym razie jest to ideał do którego dążę :)

    OdpowiedzUsuń
  70. bardzo ciekawe, ale trochę się zmartwiłam, bo szczerze mówiąc również byłam pod wpływem mitu mydła i gliceryny, a konkretniej wydawało mi się, że te kremy takie i siakie to tylko chwyt marketingowy, a skórę wystarczy nawilżać i jej to wystarczy...
    Jestem z branży medycznej, więc już mam wielką ochotę zamówić sobie z apteki kwas hialuronowy, wit C i tą adenozynę (to lek na serce, jak się okazuje), zrobić sobie z tego super koktajl i się tym nacierać ;)

    OdpowiedzUsuń
  71. Jeśli się nie mylę to firma DAX ma w swojej ofercie maseczki z ATP: Cashmere Planet Essence.

    OdpowiedzUsuń

Komentarze pisane w celach promocji własnego bloga lub innych stron nie będą publikowane. Linki do relewantnych wpisów na blogach czy innych stronach są mile widziane. ale linki nie związane z tematem lub komentarze zawierające dopisany link do bloga nie będą publikowane.

Przedstawiane tutaj treści mają jedynie charakter informacyjny. Autor nie ponosi odpowiedzialności za działania czytelników, ani żadne konsekwencje wynikłe z zastosowania podanych tu pomysłów oraz technik. W razie wątpliwości skontaktuj się ze specjalistą.