czwartek, 13 grudnia 2012

Koszmar Koreanek - fryzura a'la AJUMMA

Podczas podróży do Korei bardzo rzuca się w oczy drastyczna różnica w wyglądzie młodych Koreanek, a tych z nieco starszej generacji. Ajumma (czytamy A(dź)umma) oznacza panią w średnim wieku - ale niekoniecznie jest to słowo o pozytywnym znaczeniu. Ajumma to tytuł, który dostaje osoba, która ma w sobie coś zadziornego, bywa uparta, ale przede wszystkim brakuje jej wyczucia w kwestiach stylu i ubioru. 

Polskim odpowiednikiem tego słowa byłaby chyba "ciotka". O ajummach może napiszę kiedyś więcej (bo moim zdaniem to ciekawe zjawisko kulturowe), choć myślę, że osoby oglądające koreańskie dramy znają ten termin doskonale ;D



Cechą ich jest tak zwana "아줌마 펌" ("a'dźumma pam"; "pam" od angielskiego "perm", czyli "trwała ondulacja") - bardzo charakterystyczna fryzura z małych loczków, otaczająca głowę niczym afro. Włosy w takiej fryzurze są już zazwyczaj bardzo zniszczone i matowe. Dlatego "ajumma pam" jest synonimem spalonych trwałą ondulacją włosów, a według słów naszej koreańskiej nauczycielki, jest to największy lęk kobiet, gdy idą do salonu fryzjerskiego zrobić sobie trwałą.






Oglądam ostatnio dramę "Full House 2" i tam główna bohaterka Jang Man Ok ma fryzurę właśnie w stylu "ajumma pam" xD Ale w ładniejszej, zdrowej wersji.



Póki włosy są zdrowe, a loki nie za ciasne, taka fryzurka wygląda świetnie!


Ale nigdy bym nie zrobiła sobie takiej trwalej - nie po tym jak moja koleżanka J., zainspirowana koreańskimi dramami zafundowała sobie właśnie burzę takich loczków... ale nieumiejętny fryzjer przesadził z chemikaliami i biedna J. skończyła właśnie z "ajumma pam" na głowie. Niestety nieszczęsnego "baranka", który powstał trzeba było ściąć.

Tak poza tym, to panowie też mogą mieć fryzurę w stylu "ajumma pam"!



Odważyłybyście się na taką fryzurę? ;D

66 komentarzy:

  1. chyba za bardzo bałabym się o swoje włosy, żeby się na takie coś zdecydować... wystarczy mi farbowanie na blond.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy, bez obrazy dla szanownych ahjumma (nie mam pojęcia jak się to odmienia) ale ta fryzura jest tragiczna :(
    Okropnie postarza!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokladnie, nie trawie teh fryzury i naprawde nie czaje, dlaczego tyle kobiet w srednim wieku, nawet w Polsce nosi taka. Jest iscie OHYDNA i postarza.

      Usuń
  3. W życiu bym tego nie zrobiła. :3 Za bardzo kocham swoje włosy. ^^ xoxo

    OdpowiedzUsuń
  4. fryzura a la"ajumma pam" u mężczyzn w Polsce jest dosyć popularna ...xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest popularna... po prsotu gdy facet ma kręcone włosy, to ich nie prostuje tylko zostawia takie jakie są naturalnie

      Usuń
    2. tak, zgadzam się! tylko są to włosy naturalnie kręcone :)

      Usuń
  5. to fryzura wielu europejskich babc, np. mojej swietej pamieci. tylko, ze ona wlosy zakrecala na walki i miala naturalne, siwe:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nasze polskie panie w średnim wieku lubują się w bardzo podobnej stylistyce na głowie, tak zwaną fryzurą na "kalafiora" zimą bezpiecznie chowaną pod moherowym berecikiem. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja mam takie naturalnie.
    pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  8. hahahahah W takiej fryzurce wygladałabym jak istny pączek ^o^ Jestem chuda ale mam okrągłą twarz więc to by było dziwne xDD ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam takie Total drama loki do ramion xD

    OdpowiedzUsuń
  10. Niezbyt podoba mi się taka fryzura, przy tak krótkich włosach lepiej moim zdaniem wyglądają proste troszkę roztrzepane włosy a nie sztuczne loczki ;]
    A w ogóle to wydaje mi się, że w każdym kraju jest jakaś przypadłość starszych ludzi typu ajumma, w polsce mogą to być np. mocherowe berety! ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sądzę, że w Polsce trwała ondulacja zbiera swoje żniwo tez w grupie wiekowej 60+ :p czy to tylko bzieg okoliczności? :p

      Usuń
  11. Wątpię chyba zbytnio bałabym się zniszczyć swoje włosy... a po za tym ta fryzura strasznie mi się nie podoba... ale może na starość zmienię zdanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy bym sobie takiej fryzury nie zrobiła, bo koszmarnie postarza. Nawet na najładniejszym z przedstawionych przez Ciebie zdjęć widzę kogoś, kto od razu skojarzył mi się z ciotką-klotką :P Nigdy, za nic!

    OdpowiedzUsuń
  13. Adzumma (pochodzi od dluzszego slowa Adzumoni) jest to okreslenie na kobiete w srednim wieku. Nie musi byc wcale obrazliwe.
    W koreanskim przewaznie nie mowi sie do siebie po imieniu (chyba, ze ktos jest w naszym lub mlodszym wieku od nas). Koreanczycy w zamian uzywaja tzn hocing, czyli specjalne nazewnictwo, za pomoca ktorego w odpowiedni sposob tytuuje sie osobe, do ktorej sie zwracamy.
    Adzumma - tak mozna zawolac np do pani w restauracji i bedzie to w tedy oznaczalo zwykle "prosze pani".

    Jest takie powiedzenie w korei, ze wyroznia sie 3 plci.
    mezczyzn, kobiety i adzummy.
    Nie da sie ukryc, ze czesto brak im manier, ale za to nie "jaj".
    Nasze polskie babcie nie maja sie co bic o siedzenie w autobusie z koreanskimi adzummami. xD

    a jezeli chodzi o pame, to jest jakas dziwna tendencja w korei, ze jak kobieta wyjdzie za maz, to w 90% robi sobie pame- czyli trwala.
    Z wiekiem (co prawdopodobnie wiaze sie z checia ukrycia ubytku wlosow) te loczki sie pomniejszaja i gestnieja a w efekcie mamy taka trwala jak na zdjeciach powyzej ;)

    zgadzam sie- adzummy to dobry temat na dlugieeeego posta ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Muszę Cię zaskoczyc :D dzisiaj już nie mowi się ciotka :D Dzisiejsza młodzież mowi "moher",co jest o wiele bardziej obrazliwe

    OdpowiedzUsuń
  15. :) Bohaterka z tej drame w końcowych odcinkach ma proste włosy już :p W obu wersjach i tak jej ślicznie ^.^

    OdpowiedzUsuń
  16. straszne ale mężczyznom może pasować ^^

    OdpowiedzUsuń
  17. Fryzura z powyższego postu - okropna! Podoba mi się u mężczyzn, ale pod warunkiem, że mają taką z natury.

    Btw nie rozumiem trendu panującego od paru lat wśród polskich kobiet w średnim wieku czy nieco młodszych wybierania ,,nowoczesnych", krótkich fryzur...
    Chodzi mi o coś takiego: http://www.studio-mody.com.pl/wp-content/gallery/fryzury-dla-dojrzalych/1.jpg Akurat pani ze zdjęcia jest starsza, ale widuję 'coś' takiego na głowach 30-latek. Okropność.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale taka zadziorna fryzurka odmładza.

      Usuń
    2. ja zauważylam, że wiele kobiet tuż po ślubie scina włosy, skraca, a jużpo urodzeniu dziecka to w ogole. Pomijam fakt, ze po urodzeniu moga wypadac masowo włosy itp. Ale w Polsce cięzko jest znaleźc kobietę po 30stce z długimi włosami ( długie czyli takie za zapięcie od biustonosza). Dziwi mnie to bo np. w Portugalii kobiety mają dłuższe włosy, nawet babcie. Zazwyczaj misternie ułożone w koki- z warkocza roniony jest kok. Jak zobaczylam babcię mojego faceta ( jest Portugalczykiem) to oniemiałam- miała lepsze włosy niz 3/4 Polek- długie, mocne, gęste włosy. Druga sprawa- wiele Portugalek nie wygląda na swoj wiek- szczegolnie tyłem- mają figurę, włosy, ubrania jak np. 20-30latki, nagle się odwraca i coś nam nie gra, podchodzimy bliżej i po np. dłoniach czy dekolcie można poznać że ta sexy laska to hot 50tka. Z drugiej strony są też zaniedbane kobiety, ale i tak moim zdaniem większośc Pań tam trzyma sie lepiej w starszym wieku.

      Usuń
  18. W Polsce też da się to zauważyć. Przynajmniej ja zauważyłam, że starsze kobiety rzadko zostawiają swoje długie włosy, zazwyczaj ścinają i właśnie modelują na coś w stylu, jak te Koreanki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba dlatego, bo większości kobiet po menopauzie włosy rzedną. Krótkie + loki kamuflują łysinkę. Do tego dochodzi fakt, że większość pań woli ukryć siwiznę - długie, ciągle farbowane rzadkie włosy wyglądałby fatalnie, biorąc pod uwagę to, że w pewnym wieku już nie chce się tak bardzo o nie dbać... Nie wyobrażam sobie swojej babci jak przed każdym myciem olejuje włosy, potem maseczka itd. ;)

      Usuń
    2. Właśnie, też się zastanawiam, jak będę wyglądać, kiedy będę miała te 70 lat. Bo teraz ścinać ich nie chcę, ale wiadomo, że z wiekiem poglądy się zmieniają i wygląd jest już coraz mniej ważny. Na razie uważam, że długie, siwe włosy są urocze i nie chciałabym ich malować/ścinać. :P

      Usuń
  19. Nigdy, za żadne skarby!:P
    W sumie to w Polsce też mamy takie starsze panie,
    a dzisiaj padłam bo zobaczyłam kobitkę ok 50-siątki w jaskrawym fiolecie... i właśnie z taką fryzurką;]

    OdpowiedzUsuń
  20. NIE! Kojarzy mi się to z trwałą mojej babci. Kategorycznie nie.

    OdpowiedzUsuń
  21. Dziewczyna na ostatnim zdjęciu wygląda ślicznie, bo po prostu jest śliczna - takiej we wszystkim byłoby ładnie ;) Jej wersja (i tylko jej wersja) fryzura jest urocza... ale czy to wciąż a'dźumma pam? Wydaje mi się, że sporo odstaje od tych na reszcie zdjęć tzn. nie jest obciachowa i raczej przypomina mi fryzury lubiane przez młode Japonki :) Anyway, myślę, że jednak większości dziewczyn byłoby ładniej w czymś innym ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja się boje iść do fryzjera żeby ściąć a co dopiero trwała XDD Nie powiem na zdrowych włosach jeszcze ujdzie a takie delikatne to u jednej pani na zdjęciu wyglądało ślicznie, ale takie przepalanki i baranki to dziękuję bardzo ^^'

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie, wolę swoje długie włosy, a wystarczy mi, że muszę się męczyć z nimi bo mam mocno falowane.

    OdpowiedzUsuń
  24. Koszmarna fryzura... Choć ładnemu we wszystkim ładnie, nie zaryzykowałabym nigdy! (A nuż by się okazało, żem nieładna) :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Z moimi policzkami to w tej fryzurze wyglądałabym jak pączek. ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. "Full House 2" jestem w trakcie oglądania tej dramy :D
    Jak ta aktorka w prostych włosach wygląda ślicznie ;D

    OdpowiedzUsuń
  27. Śmieszna fryzurka :)
    mam pytanie: czy bb skin79 hot pink moga uzywac rowniez nastolatki, czy tylko osoby, ktore sa troche starsze?

    OdpowiedzUsuń
  28. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  29. Taka fryzura, już pomijając fakt, że postarza i ładna nie jest, to na dodatek strasznie niszczy włosy. Będąc jeszcze nastolatką zrobiłam sobie kiedyś trwałą na swoich długich włosach. Efekt był tragiczny - tak spalone włosiska, że aż zmieniły kolor na jaśniejszy, do tego stopnia, że miałam łyse placki koło uszu o_O A loków to trzeba było szukać za pomocą lupy... Generalnie miałam swoje naturalne falowane włosie, ale zachciało mi się pięknych, dużych korkociągów - efekt żaden - fale takie, jakie miałam wcześniej, gdybym tylko wgniotła w nie odpowiednie odżywki, pianki...Trwała to najgorsze co może być. Nie polecam a wręcz przestrzegam.

    OdpowiedzUsuń
  30. no to miałam ajumma very very pam jakieś 10 lat wstecz, brr

    OdpowiedzUsuń
  31. Teraz są różne rodzaje trwałej ondulacji ^_^ np trwaóła piankowa która nie powoduje mocnego skretu włosow jest bardziej na bazie ziół ^_^ nie niszczy takze tak bardzo włosów ^_^

    A jezeli chodzi o chemi fryzjerska w azjii to odradzam uzywac takowych europejkom poniewaz my mamy zupełnie inny przekrój włosa niz azjaci czy murzyni ^_^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z ostatnim zdaniem zgadzam sie w 100%.
      A jesli chodzi o adzumme, to mam to to na glowie naturalnie.

      Usuń
  32. Wlasnie mysle o trwalym prostowaniu wlosow, a ta fryzura jest tego przeciwienstwem :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja mam słabość do panów z burzą loków na głowie, ale jeśli chodzi o panie... NOPE. Co z takimi włsami potem zrobić, za dużego wyboru uczesań nie ma, a ja akurat lubię je spinać/upinać/wiązać itd;D

    OdpowiedzUsuń
  34. W Polsce bardzo popularne po 60 u mocherowej armii, ja nazywam to kalafiorem :) mega stylowa !!! ;-))

    OdpowiedzUsuń
  35. Eeeee tam, moim marzeniem ciągle są loki a'la Yennefer, ale boję się zniszczenia włosów, niczym Koreanki ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. W Polsce baaaardzo popularne wsrod zolnierzy moherowej armii. Ja na wlasny uzytek nazywam to kalafiorem, meeeega stylowe :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja mam naturalne loki. Mam nadzieję, że na starość nie będę tak wyglądać, hahaha:D

    OdpowiedzUsuń
  38. Dzisiaj odpowiednikiem ajumma w Polsce jest moher

    OdpowiedzUsuń
  39. Z tego co wiem, to termin ajumma odnosi się do każdej kobiety, która jest zamężna i ma dziecko (lub jest po prostu pań w średnim wieku)... W przypadku panów używa się określenia ajusshi

    OdpowiedzUsuń
  40. jak totalnie zdziadzieję to i może ;p póki co nie ma mowy haha a dramy uwielbiam, kulturę ich też choć nie wiem czy bym się odnalazła jako mieszkanka Japonii ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  41. Nie sądziłam, że panom może to pasować :) Osobiście wydawało mi się, że ajumma odnosi się do pań w starszym wieku ale najwyraźniej nie :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Rzeczywiście 'ciotkowata' fryzura:)

    OdpowiedzUsuń
  43. To określenie idealnie pasuje do mojej zrzędliwej cioteczki! :D

    OdpowiedzUsuń
  44. Bardzo ciekawe ;-) może do polski tez wróci szał na trwała ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. Zgadzam się - ta fryzura to zwyczajny koszmar! Już wolę być starą pudernicą w peruce niż robić z siebie jakąś adźijumę z kalafiorem na głowie! Nie, nie, nie! W najgorszych snach... bleeee!!!

    OdpowiedzUsuń
  46. ta fryzura jest koszmarna. strasznie się ucieszyłam, że jak Man Ok w końcu zaczęła prostować te włosy...

    OdpowiedzUsuń
  47. strasznie mi się kojarzy ta fryzurka z moją babusią :D
    ale u niej zawsze świeże, czarne mocno spsikane lakierem do włosów :D och tak dzieciństwo :D

    OdpowiedzUsuń
  48. Nasze starsze panie noszą podobne fryzury :D

    OdpowiedzUsuń
  49. Myślę,że taka fryzura ładnie wygląda, gdy włosy są zdrowe, gęste i błyszczące. Ogólnie kojarzy się z "ciotkami",ale na jednym ze zdjęć widać,że młode dziewczyny też mogą ładnie w niej wyglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  50. "Odważyłybyście się na taką fryzurę? ;D"

    - Zależy, jak wyglądałoby ostateczne wykończenie tejże, jeśli loki nie byłyby zbyt ciasne, a fryzura sprawiałaby wrażenie zalotności, dziewczęcości, byłaby młodzieńcza - czemu nie... choć osobiście za krótkimi włosami nie przepadam.

    OdpowiedzUsuń
  51. A ja bym sobie taką fryzurkę strzeliła XD

    OdpowiedzUsuń
  52. U nas to raczej "moher" niż "ciotka". :P

    OdpowiedzUsuń

Komentarze pisane w celach promocji własnego bloga lub innych stron nie będą publikowane. Linki do relewantnych wpisów na blogach czy innych stronach są mile widziane. ale linki nie związane z tematem lub komentarze zawierające dopisany link do bloga nie będą publikowane.

Przedstawiane tutaj treści mają jedynie charakter informacyjny. Autor nie ponosi odpowiedzialności za działania czytelników, ani żadne konsekwencje wynikłe z zastosowania podanych tu pomysłów oraz technik. W razie wątpliwości skontaktuj się ze specjalistą.