sobota, 21 września 2013

21. Sekret jasnej cery Azjatek - maseczka z ryżowych otrębów


Zawsze przygotowując się do wpisów, sprawdzam, czy składniki, które Wam proponuję do domowych kuracji upiększających, są dostępne w Polsce w sklepach lub na popularnych polskich serwisach, jak choćby allegro. Możecie sobie wyobrazić moją konsternację, gdy jeden z bardzo cenionych i popularnych w pielęgnacji składników znalazłam na aukcjach jako.. karma dla krewetek O.o


Mowa tutaj o otrębach ryżowych, które od wieków używane są przez Japonki, Tajki oraz Koreanki do pielęgnacji cery. Otręby ryżowe to łuska, którą zdejmuje się z ziaren brązowego ryżu, by uzyskały one białą barwę. Otręby zawierają ogrom pożytecznych dla skóry składników - od antyoksydantów, po witaminy B i E, beta-glukany, pektynę oraz kwas fitowy (niezalecany do spożycia, ale dobry dla naszej cery).



Otręby mogą być stosowane jako peeling lub maseczka.

Efekt? Kuracja otrębami delikatnie złuszcza naskórek, polepsza krążenie, przyspiesza wzrost komórek skóry. Już po pierwszym użyciu cera będzie jaśniejsza oraz nabierze zdrowszego koloru.

Otręby ryżowe jako peeling: rozrabiamy na dłoni około łyżeczki otrębów zmieszanych z wodą, aż powstanie papka. Wmasowujemy w skórę delikatnie, po czym spłukujemy.

Otręby ryżowe jako maseczka: tutaj jest pełna dowolność. W wersji minimalistycznej mieszamy tylko z wodą i nakładamy papkę na twarz. Może spływać, więc na wierzch warto położyć zamoczoną w wodzie maseczkę w płachcie lub porozdzielane na cienkie warstewki waciki kosmetyczne.

Ale lepiej moim zdaniem "stuningować", dodając np. miód, żel aloesowy, ulubiony olejek, wywar z zielonej herbaty, albo nawet dodatkowo składniki, które były już tu omawiane, jak kurkuma czy pasta z czarnego sezamu. Zostawiamy na 5-15 minut, po czym spłukujemy delikatnie masując twarz.

Ponieważ otręby poprawiają krążenie oraz zwiększają grubość cery, mogą być ciekawą opcją przy zwalczaniu cieni pod oczami. Jeśli nałożycie maseczkę pod oczy, pamiętajcie, by spłukiwać bardzo delikatnie i nie naciągać skóry.

Moje doświadczenia


Pierwszy raz z produktem z otrębów zetknęłam się przez przypadek. Jako osoba, która wiecznie buszuje po koreańskich sklepach internetowych, bez umiejętności pełnego zrozumienia co kupuję, stałam się swego czasu posiadaczem zestawu japońskich kosmetyków Dr. KIYO. W ramach zestawu był "żel" do mycia z otrębów. Ale nie był to typowy żel... bardziej przypomina w wyglądzie... no, sami zobaczcie...


W każdym razie, po pierwszym użyciu doznałam szoku, bo cera zrobiła się BARDZO jasna. Aż podejrzanie jasna. Teraz, gdy regularnie używam kremu z witaminą C oraz kremu przeciwsłonecznego, żel nie pozostawia już tak wyraźnego efektu.

Maseczka domowej roboty (u mnie jak zawsze bazą był miód) cudnie rozgrzała i wygładziła skórę. Planuję w przyszłości zrobić ją w mieszance z kurkumą. 

Gdzie zdobyć?


Wspomniane na początku otręby dla krewetek oczywiście nie nadają się dla naszych celów. Dodatkowo otręby (jak i pozyskiwany z nich olej) szybko się psują, więc warto poszukać ich w wersji ustabilizowanej i koniecznie o jakości nadającej się do spożycia. Polecam szukać w sklepach ze zdrową żywnością. Moje ulubione otręby są marki Bob's Red Mill.



Dajcie znać, czy spróbujecie! :D

28 komentarzy:

  1. Ja poki co jestem zadowolona z maseczki z kurkumy. Ostatnio dokupilam make besan i w polaczeniu z mlekiem wyszla moim zdaniem najlepsza wersja kurkumowej maseczki ;) troche upierdliwe jest zmywanie...
    Jesli otreby ryzowe natrafie stacjonarnie to wyprobuje, bo ja jestem bardzo maseczkowa ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej:) Bardzo zainteresowała mnie opcja nakładania maseczki z otrębów na cienie pod oczami. Czy mogę do tego użyć np. otrębów pszennych lub żytnich, czy muszą to być ryżowe?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że inne otręby mają inne właściwości... Ale z otrębami ryżowymi naprawdę jest problem. Byłam dziś w sklepie z orientalną żywnością (jako, że jest niedziela, przegoniłam się tylko do sklepu w centrum handlowym) i ekspedientka zdziwiła się, że o taki produkt pytam - bo oczywiście ni razu sklep ten nie posiadał go w swojej ofercie.
      Dziś jednak sama zastosowałam zamiennik, ot tak, by w ogóle przetestować otręby na buzi... A jako, że mam mąkę ryżową pełnoziarnistą - pokusiłam się o eksperyment: wymieszałam łyżeczkę otrębów pszennych z łyżeczką takiej mąki i z miodem.
      Efekt na buzi całkiem przyjemny. Taka mąka ryżowa w połączeniu z otrębami zadziałała jak peeling o różnych grubościach "ziaren" - uczucie na twarzy jak po naprawdę dobrym acz niezbyt agresywnym peelingu. W dodatku bez żadnego wysuszenia. :)
      Przechodząc jednak do sedna mojego komentarza, chciałam Pani Cukier bardzo podziękować za pomysły na domowe maseczki, w które dotąd jakoś nie miałam okazji się bawić. I aż zdziwiona jestem, bo to naprawdę frajda.

      PS Maseczka z czarnego sezamu to jak na razie hit w takiej pielęgnacji. Cudowna jest. No i codzienne płatki owsiane w końcu nabrały urozmaicenia. Dziękuję!

      Usuń
  3. Baardzo zachęcający wpis, w poniedziałek wybieram się do zielarni-może będą mieć otręby:)

    Będąc dziś w naturze spotkałam młodą Azjatkę...ale miała cudowną cerę ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. Może ktoś wie czy ( i gdzie ) można je spotkać stacjonarnie w Krakowie?:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ta seria to naprawdę cudowny pomysł ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak uda mi się kupić to na pewno wypróbuję. Zaciekawił mnie ten produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Otręby stosuję jako panierkę do kotletów z piersi z kurczaka. Znacznie zdrowsza alternatywa dla bułki tartej:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A gdzie kupujesz? :D

      Usuń
    2. http://allegro.pl/remylive-otreby-ryzowe-1-kg-i3498236860.html
      Są na Allegro

      Usuń
  8. jednak wielu rzeczy jeszcze na twarzy nie miałam...

    OdpowiedzUsuń
  9. Gdzie w internecie można znaleźć do kupienia ten produkt dr. KIYO? :) Albo czy można myć twarz otrębami ryżowymi jak zwyczajnym żelem do mycia? Wiem,że otrębami owsianymi można,ale to nie to samo.Byłabym bardzo wdzięczna za odpowiedź.:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dopiero co przyszedl mi czarny sezam, a tu masz- kolejne zamowienie sie szykuje :) chyba poczekam i pierwsze zastosuje sezamowa maseczke, a pozniej pomysle nad tym "cudem". Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. A nie można tej karmy dla krewetek nałożyć na twarz? Czymś się różni od normalnych otrębów?

    OdpowiedzUsuń
  12. ja jestem blada sama od siebie ;P

    OdpowiedzUsuń
  13. Dobrze wiedzieć :) Chętnie wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  14. W takim razie skóra staje się jaśniejsza (bielsza) czy nabiera "zdrowego koloru" (czyli jakiego, bardziej brzoskwiniowego?)?
    Proszę, sprecyzuj, bo według mnie te dwa opisy się wzajemnie wykluczają, a pomysł wydaje się ciekawy.

    OdpowiedzUsuń
  15. Otręby ryżowe to też... pasza dla koni (zwłaszcza sportowych, które w diecie mają większe zapotrzebowanie na wartościowe składniki) i bardzo popularne "danie" dla osób uczulonych na gluten! ;) No i dodajmy, że nie tylko mogą być otręby z brązowego ale również i czarnego ryżu. ;) A z dostępnością w Polsce nie ma problemu. Jeśli nie na stronach internetowych to wystarczy wejść do pierwszego lepszego sklepu ze zdrową bądź ekologiczną żywnością i można kupić kilogram za ok 20-25 zł. :) Wiem to z doświadczenia. Dobrze wiedzieć, że kolejny produkt, który spożywam mogę używać jako naturalny kosmetyk. :D

    ~ Pozdrawiam, Małgorzata.

    OdpowiedzUsuń
  16. Heej, a dałoby się kiedyś zrobić jakiegoś posta na temat azjatyckich sposobów na przetłuszczające się włosy? Straciłam już wiarę w te zachodnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. A ja mam takie pytanko do Ciebie, zaznaczyłaś w tym wpisie, że taka maseczka rozjaśnia skórę, czy więc nadaję się do nałożenia pod paszki? :) Mam właśnie problem z ciemną skórą pod pachami i szukam sposobów żeby chociaż troszkę ją rozjaśnić.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja używam codziennie rano i wieczorem płatków owsianych w taki sam sposób, rozcieńczając je. Naprawdę, nie potrafię sobie już nawet wyobrazić codziennej pielęgnacji mojej cery bez tego elementu. Płatki świetnie oczyszczają pory, jak żaden żel, plastry i inne tego typu. Dodatkowo pięknie rozświetla, rozjaśnia i odżywia cerę. Polecam, szczególnie, że jest to koszt ok 2,5zł na miesiąc :)

    OdpowiedzUsuń
  19. a peeling albo maseczka z mąki ryzowej z brązowego ryżu? wyjdzie na jedno, czy niekoniecznie?

    OdpowiedzUsuń
  20. Zaciekawiłaś mnie bardzo tymi sposobami na wykorzystanie otrębów. Wydaje mi się, że do mojej cery ta maseczka byłaby idealna.

    OdpowiedzUsuń
  21. A tego bym bardzo chętnie spróbowała! Szukam właśnie jakiegoś fajnego peelingu do twarzy, może otręby staną się moim hitem :D

    OdpowiedzUsuń
  22. ja kupiłam otręby w sklepie dargaju.pl . czekam na przesyłkę :) i działam . Zamierzam też dodawać do jogurtu czy mleka. Nie są drogie, niestety koszt przesyłki

    OdpowiedzUsuń

Komentarze pisane w celach promocji własnego bloga lub innych stron nie będą publikowane. Linki do relewantnych wpisów na blogach czy innych stronach są mile widziane. ale linki nie związane z tematem lub komentarze zawierające dopisany link do bloga nie będą publikowane.

Przedstawiane tutaj treści mają jedynie charakter informacyjny. Autor nie ponosi odpowiedzialności za działania czytelników, ani żadne konsekwencje wynikłe z zastosowania podanych tu pomysłów oraz technik. W razie wątpliwości skontaktuj się ze specjalistą.