środa, 16 października 2013

46. Akupresura dłoni dla pięknej twarzy



Nie mam wątpliwości, że akupresura i akupunktura mają szerokie zastosowanie medyczne i daleko im od znachorskiego hokus-pokus. Ale akupresura ma swoją siostrę, zwaną refleksologią i co do niej mam szereg wątpliwości. Jednak refleksologia cieszy się OGROMNĄ popularnością w Azji i podchodzi się do niej z pełną powaga.


Na czym polega refleksologia? To teoria, która głosi, że uciskając punkty na naszych dłoniach, stopach lub uszach, możemy pozytywnie wpływać na swoje zdrowie i urodę.

Jako element codziennego dbania o urodę poleca się uciskanie punktu LI 4, zwanego również He Gu. Aby zlokalizować ten punkt, należy docisnąć kciuk do reszty dłoni. Na przedłużeniu linii kciuka i palca wskazującego utworzy się wzgórek, który należy masować. Przykładamy do niego kciuk drugiej dłoni, rozluźniamy masowaną rękę i delikatnie uciskamy i masujemy okrężnymi ruchami ten punkt przez około minutę.

Masowanie tego punktu ma te przynieść szereg innych korzyści dla naszego zdrowia, gdyż wzmacnia odporność, oczyszcza organizm, poprawia krążenie, pomaga zwalczyć trądzik oraz stany zapalne, zwalcza ból głowy - zwłaszcza ten związany z stanami zapalnymi zatok.



Kilka razy próbowałam się pouciskać w tym punkcie, ale nie wiem czemu, tego typu nacisk na dłoń jest dla mnie niekomfortowy... Może problemem jest podejście: o ile wiele rzeczy mnie przekonuje, mój stosunek do refleksologii jest nadal nasycony powątpiewaniem. Ale skoro tyle osób jest przekonanych, że tego typu zabiegi działają, to może coś jednak w tym jest...

Macie jakieś doświadczenia z akupunkturą, akupresurą, bądź refleksologią?


37 komentarzy:

  1. Nie mam pojęcia czy to działa... Ale to uczucie jest raczej dziwne. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. dość nieświadomie bardzo często wykonuję taki ,,masaż'' faktycznie, troszkę niekomfortowe, ale ten fakt właśnie sprawił, że lunię ,,uciskać to ścięgienko'' :p

    OdpowiedzUsuń
  3. a to tylko raz dziennie? obie ręce czy tylko jedna? prawa czy lewa? Moi rodzice od lat stosują refleksologie stóp i są zadowoleni. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że raz dziennie i tylko z jednej strony... Ale to raczej moje domniemania, bo tak dobrze żadnego obcego języka nie znam, by zrozumieć materiały źródłowe :(

      Usuń
  4. Może to placebo, ale uciskając ten punkt czuję mrowienie w twarzy o.O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Placebo najlepsze - tanie, nieinwazyjne i jeszcze skuteczne ;)

      Usuń
  5. Również nie jestem przekonana do takich zabiegów, ale ten działa na mnie wyjątkowo odprężająco. Bardzo ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam ułatwienie XD Mam w tym miejscu pieprzyk |D

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie słyszałam o takim czymś, ale raczej nie będę tego stosowała ;p ^^

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdarza się, że masuję sobie dłonie albo stopy, bo po prostu to lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zgodnie ze sztuką masażu dalekiego Wschodu, którą studiował mój narzeczony, uciskanie tego miejsca zwalcza bóle brzucha (fakt, zawsze, gdy miałam bóle żołądka, bo za szybko zjadłam posiłek, to ucisk ten był OKROPNIE bolesny, ale pomagał). Najgorzej jak pojęczysz przy starszym pokoleniu - Koreanki w średnim wieku nie mają wyczucia, co może nieźle zaboleć i jak taka przyciśnie, to idzie zdechnąć na miejscu i już nie wiesz co bardziej boli, czy brzuch czy dłoń. TT
    Co ciekawe, gdy ja uciskam sobie to miejsce, to nic nie czuję, ale oni wiedzą w jaki sposób i gdzie nacisnąć, żeby znaleźć nerw odpowiadający za ból brzucha.
    Kto wie, może Ty wiesz, jak to ucisnąć i jest to dla Ciebie niekomfortowe, bo też masz jakieś problemy z żołądkiem. :(

    Na ból głowy pomaga za to uciskanie, a prawie że wbijanie paznokcia w środkowy palec na górze, tuż pod paznokciem. Tam (w przypadku obu dłoni) znajduje się nerw odpowiedzialny za ból głowy. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakoś nie chce mi się wierzyć w skuteczność refleksologii. To że nacisnę sobie rękę sprawi że magicznie kolagen zacznie być produkowany w większych ilościach czy jak?
    Nie, sorry, jestem skłonna uwierzyć w wiele, ale to dla mnie już przesada. Oczekuję podparcia naukowego, nie będę ślepo podążać za wszelkimi newsami które ktoś uznał za skuteczne.
    Przepraszam jeśli kogoś uraziłam, no ale takie moje zdanie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ nie ma co przepraszać! W takich sprawach jak najbardziej warto mieć własne zdanie i wymagania. Jednym wystarczy wiara "na słowo", inni chcą dowodów naukowych. Ja też wolałabym, gdyby to było jakoś wytłumaczone logicznie, bo bez tego refleksologia to dla mnie trochę takie hokus-pokus...

      Usuń
    2. Masz rację, Anonimie. Oczekiwanie poparcia naukowego to jedyne sensowne wyjście. Ludzie lubią szafować frazesem "nauka nie potrafi wyjaśnić wszystkiego", ale naprawdę, nie jesteśmy już w takich kompletnych powijakach, w większości wiemy jak działa organizm ludzki i uciskanie konkretnego zakończenia nerwowego dla pięknej skóry nie ma swojego wytłumaczenia.

      Usuń
  11. nigdy o tym nie słyszałam, szczerze wątpię w działanie :p

    OdpowiedzUsuń
  12. Ogolnie to fajny blog, ja tez jestem racjonalista i do kompletnie wszystkiego podchodze z dystansem i zmruzonymi oczami, jednak jestem zdania, ze wszystkiego mozna sprobowac. Niewazne czy cos jest efektem placebo czy tez nie - wazne, ze dziala akurat na mnie:) Cierpie na silne bole zatok i zaden antybiotyk mi nie pomogl, a badania wciaz wykazuja, ze nic mi nie dolega. Sprobuje tych uciskow i zobaczymy co z tego bedzie;)

    OdpowiedzUsuń
  13. jak dla mnie to jest jedna z tych rzeczy nie do wyjaśnienia-naukowo tego się udowodnić nie da na jakiej podstawie by to niby miało działać a jednak (ponoć, sama nie próbowałam, nie czułam potrzeby, ale skoro jest aż tyle o tym opinii podziemnych to chyba coś w tym musi być, albo zbiorowa paranoja :-P) działa. traktuje to zagadnienie trochę tak samo jak wróżby cyganek (tylko nie takich pierwszych lepszych, tylko faktycznie "uznanych"), że nie ma bata żeby wziąć to na logikę a jednak jakoś to trochę chociaż działa. cholera wie jak dlaczego itd. nie wiem czy to dobre porównanie ale powiedzmy że po dzisiejszym dniu nie stać mnie na lepsze formułowanie myśli xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie podziemnych a pozytywnych tam miało być :-P

      Usuń
  14. o to już mam udowodnione dlaczego tak uwielbiam masaż dłoni, który wykonuje mi narzeczony ^^ już wiem czemu zawsze po takim masażu czuje sie lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja chodziłam kilka razy przez jakiś czas do takiej kobiety która właśnie masowała mi stopy i ręce, nie powiem, działa (chodziłam do niej ze względów zdrowotnych), chociaż czasem nie boli tylko powoduje coś jak "łaskotanie", w każdym bądź razie nie można powstrzymać śmiechu xD a często kiedy wszystko już jak to określała "puszcza" czyli zostaje rozmasowane, człowiek robi się bardzo senny i ciężko się powstrzymać od przysypiania, robi się też bardzo ciepło (czyżby krew szybciej rozchodziła się po organizmie?). dodam też że robiła to bardzo mocno ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja akurat leczę się medycyną chińską i bardzo często, przy okazji wizyty u lekarza, mam robiony właśnie taki masaż ^^ Pewnie w jakiś sposób to działa, tylko szkoda, że nie wiem jaki ><

    OdpowiedzUsuń
  17. Często masuję ten punkt, o którym pisałaś w poście:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale tak specjalnie, bo znasz jego działanie, czy intuicyjnie czujesz, że to dobry pomysł?

      Usuń
  18. Moja cicia wykonuje zabiegi refleksjologiczne i efekty pozadane na samym poczatku zabiegu to dyskomfort czy nawet bol w danym obszarze, jesli zaczyna to stopniowo zanikac oznacza to ze dany organ w naszym ciele sie leczy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. A uciskanie nosa zaraz u podstawy, w zasadzie w punkcie gdzie kończy sie wąsik, a zaczyna nos, pomaga sie obudzić i jest w stanie ocucic omdlałego. bardzo bolesne miejsce.

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie mam doświadczenia z takimi sprawami, ale chętnie dowiedziałabym się więcej!

    OdpowiedzUsuń
  21. Znajoma Japonka cały czas się masuje po tych dłoniach i mówi dokładnie to co napisałaś, że oczyszcza organizm, poprawia krążenie itp. Może to i prawda, może nie ale przecież to nie boli więc masuję sobie też :-)
    Nie wiem czy są efekty bo czuję się dobrze, ale dobre samopoczucie zawdzięczam wielu rzeczom, więc nie wiem. Ale na pewno mi nie szkodzi, więc co tam?

    OdpowiedzUsuń
  22. Kiedys moja ciocia wykonała mi taki masaż stóp. Rzeczywiście było mi po tym cieplej i od razu robiłam się senna... W koreańskich dramach widziałam parę razy jak w przypadku problemów z zoladkiem czy tam niestrawnoscia wbijali igle w kciuka, chciałam spróbować ale jak na złość jakoś przestały mnie męczyć:) choć nie uskarżam się oczywiście...

    OdpowiedzUsuń
  23. Chodziłam na akupresurę,miałam refleksologię,w ogóle interesowałam się różnymi alternatywnymi zabiegami i efektu zero:( a przecież robiły to panie z Filipin.Pozdrawiam cukierki:)

    OdpowiedzUsuń
  24. nie wiem czy to działa ale moja dłoń nie wiedzieć czemu czuje się odświeżona :o

    OdpowiedzUsuń
  25. Mi po raz pierwszy wykonał ten masaż znajomy z Indonezji kiedy miałam okropny ból głowy... pomogło :) Od tej pory często go powtarzam i wygląda na to, że działa...

    P.S. Czy wiecie, że mruczenie kota też pomaga w zwalczaniu bólu głowy?... Zauważyłaś taki efekt z Twoimi kotami Cukrze? ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam znajomą, która zawodowo zajmuje się refleksologią. Od wielu lat w przypadku różnych problemów ze zdrowiem ląduję u niej na masażu i zawsze mam oczekiwane efekty. Zaznaczam, że czasami następują one od razu - np. kiedyś masażem zlikwidowała mi trwającą 3 dni potworną migrenę - czasami, żeby mieć efekt, trzeba większej ilości masaży. Ja wiążę to z faktem, że są przypadłości, które powstają na skutek dysfunkcji jednego narządu i te łatwo leczyć, a są takie, które są efektem złego działania wielu narządów i te wymagają czasu do wyleczenia. No i oczywiście masaż musi być zrobiony fachowo. Samemu można to sobie przypadkiem zrobić dobrze - wtedy są efekty, ale można i niedobrze - i wtedy efektów nie ma, ale to nie jest wina refleksologii czy akupresury jako takiej.
    Poza tym potwierdzam, że jeśli się ma problem z jakimś narządem, to punkt masowany potrafi bardzo boleć - ja to nazywam, że wyskakuje się z bólu pod sufit. Poprawę odczuwa się jako zmniejszającą się bolesność punktu do masażu i nie zdarzyło mi się, żeby bolesność malała, a dolegliwość trwała.
    Ja bardzo cenię refleksologię - tania i bardzo skuteczna metoda leczenia, jeśli ma się odpowiedniego specjalistę z doświadczeniem.

    OdpowiedzUsuń
  27. A ja szczerze mówiąc nie zrozumiałam po Twoim opisie gdzie trzeba uciskać.
    Po prostu w tym miejscu gdzie jest na tym obrazku umiejscowiony kciuk? -> http://www.naturecuresclinic.com/wp-content/uploads/2012/06/blog.li4_1.jpg

    OdpowiedzUsuń

Komentarze pisane w celach promocji własnego bloga lub innych stron nie będą publikowane. Linki do relewantnych wpisów na blogach czy innych stronach są mile widziane. ale linki nie związane z tematem lub komentarze zawierające dopisany link do bloga nie będą publikowane.

Przedstawiane tutaj treści mają jedynie charakter informacyjny. Autor nie ponosi odpowiedzialności za działania czytelników, ani żadne konsekwencje wynikłe z zastosowania podanych tu pomysłów oraz technik. W razie wątpliwości skontaktuj się ze specjalistą.