czwartek, 7 listopada 2013

68. Nawadnianie czy nawilżanie?

Jeśli weźmiesz suchą gąbkę i skropisz ją wodą, krople pozostaną na jej powierzchni, i dopiero wklepywanie przełamie napięcie powierzchniowe. Ale jeśli skropisz gąbkę już mokrą, kolejne krople wody bez najmniejszego oporu wtopią się w jej powierzchnię. 


W Japonii zakłada się, że podobnie działa skóra i wchłanianie przez nią kosmetyków. Serum wklepywane w suchą skórę nie będzie dobrze rozprowadzone, ani nie wchłonie się tak dobrze. Dlatego w japońskich systemach wieloetapowego dbania o skórę, bardzo ważny jest krok drugi, gdzie zaraz po oczyszczeniu twarzy nakłada się na nią wodnisty tonik ('lotion'), zaś dopiero w kroku trzecim nakłada się bogate w składniki pielęgnujące serum lub 'essence'.

Ten drugi krok choć nawilża skórę, nie jest typowym "nawilżaniem". Kosmetyki o funkcji typowo nawilżającej często mają składniki, które siedzą na skórze i tworzą płaszcz ochronny przed "uciekaniem" wody ze skóry. Takie składniki to np. parafina, silikony, olejki. Ale aby przygotować skórę do przyjęcia innych kosmetyków trzeba ją "nawodnić" - tutaj potrzebne są składniki które przyciągają do siebie wodę, choć nie koniecznie umieją ją utrzymać. Np. kwas hialuronowy, gliceryna, kwas mlekowy, itp. Sama trzymam się mojego ulubionego kwasu hialuronowego w formie lotionu Hada Labo jako kroku zaraz po oczyszczaniu i będę się upierać, że używanie go w ten sposób bardzo pozytywnie wpływa na wchłanianie się innych kosmetyków.

W Korei na popularności zyskują tak zwane "first serum", czyli właśnie "nawadniające" kosmetyki, które używamy zanim nałożymy cokolwiek na cerę. Są dużo lżejsze od typowych koreańskich lotionów i bardziej nawilżające niż koreańskie toniki do twarzy (które mają głównie oferować delikatny peeling). Jako przykład mogę podać SkinFood "first serum" z czarnym cukrem lub produkt Mizon z serii z fermentowanego lotosu.





Nawadnianie cery jest często pomijane - zamiast tego firmy kosmetyczne zachęcają nas by stosować układ "tonik-serum-krem", ale działa on tylko, jeśli serum ma składniki "nawadniające". Jeśli masz wrażenie, że Twoja cera jest natłuszczona, ale pod spodem jest dalej przesuszona, prawdopodobnie potrzebujesz właśnie lepszego "nawadniania" cery.

Czy praktykujecie "nawadniający" krok w swojej pielęgnacji, czy po prostu zaraz po oczyszczeniu cery nakładacie serum?

Ps. Przypominam, że systemy japońskiej i koreańskiej pielęgnacji różnią się od siebie terminologią i ideami. Np. w systemach japońskich toner i lotion to często to samo i można nakładać produkt przez wklepywanie, zaś 'essence' to typowe serum w naszym rozumieniu. Japonki używają wielo-etapowego oczyszczania i nie potrzebują dodatkowego oczyszczania wacikiem z tonikiem. W Korei tonik służy oczyszczaniu i lekkiemu złuszczeniu skóry, zaś lotion to nazwa lekkiego kremu nawilżającego. Serum (zwane również 'essence' lub 'ampule') stosuje się przed nałożeniem lotionu. "First serum" pełni w Korei funkcję lotionu w Japonii.   

35 komentarzy:

  1. Jakim kosmetykiem dostępnym w Polsce można zastąpić nawadniający lotion? Sam kwas hialuronowy wystarczy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dołączam się do pytania. Czy w Polsce dostaniemy coś takiego? Jakie jeszcze składniki pełnią funkcję nawadniającą? A gliceryna nawadnia czy tylko natłuszcza?

      Usuń
    2. mialam pytac o to samo :)

      Usuń
    3. W Polsce nie ma takiego kosmetyku. Chyba, ze sama sobie ukrecisz cos podobnego ze skladnikow kupionych na odpowiednich stronach.

      Usuń
    4. A samą glicerynę można kupić w aptece.

      Usuń
    5. ja bym mogła poleić firmy Rival de Loop (rossman)
      http://4.bp.blogspot.com/-69I5bin501Q/TcwCrXXVRoI/AAAAAAAAAHE/-9XrQjdIHek/s320/IMG_7965.JPG
      jest w kwasem hialuronowym i jest bardzo lekki więc sądze że błby dobrym odpowiednikiem

      Usuń
    6. blog jest bardzo fajny tylko problem w tym ze u nas nie ma 90% produktów co sprawia że nie można z niego korzystać ... mogłaby napisać mniej więcej czego szukać u nas skoro już się tym zajmuję i robi de facto ten blog dla Polek, także wypisywanie koreanskich, japonskich produktów raczej nic nam nie daje o.O tak czy siak blog jest ciekawy ;)

      Usuń
  2. Cukrze zadziwia mnie ogrom pracy jaki wkładasz w przygotowanie wpisów tej serii. Notatki są krótkie, konkretne, świetne merytorycznie a do tego bardzo przejrzyste i przystępne. Widać,że opowiadasz o tym co Cię pasjonuje. Zaczynam łapać się na tym,że na nudnym wykładzie zastanawiam się o czym będzie Twój dzisiejszy wpis...i nie mogę się go doczekać:) Choć w dziedzinie pielęgnacji jestem minimalistką,a w makijażu czuję się źle to Twój blog sprawił,ze zaczęłam się przyglądać sobie i polubiłam swoją urodę. Dziękuje,za to,że pokazujesz jak rożne mogą być kanony piękna. Kawał świetnej roboty:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Może wypróbuję. Do tej pory stosowałam system czasem hydrolat+serum+krem z jakimś olejkiem+filtr. Nadchodzi zima więc przyda się dodatkowa porcja nawilżenia:)
    Ps. A czy ten produkt Hada Labo w połączeniu z serum i kremem i filtrem nie okaże się za "ciężki" - chodzi mi o dużą liczbę nakładanych nawilżaczy?
    Sylwia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie. Hada Labo jest wyjątkowo lekki. Bardzo dobrze się wchłania. Polecam, bo to przyjemny produkt do stosowania ^^

      Usuń
    2. Chyba dołączę go do porannej pielęgnacji. Posiadam czerwoną wersję i na rano jest raczej za ciężka. Dzięki za podpowiedź:)
      Sylwia

      Usuń
  4. Myślisz ,że hydrolaty można potraktować jako lotiony?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, brakuje w nich czegoś "przewodzącego" - ale dodasz gliceryny i już się nada

      Usuń
  5. Używam kwasu hialuronowego, ale często jeszcze przed nim spryskuję twarz wodą różaną. Potwierdzam, że wchłanianie jest o wiele lepsze i cera jest ładniej nawilżona, a w dodatku nakładam mniej serum czy kremu. Same plusy! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam z czerwonej serii Hada Labo w składzie: mleczko, lotion, krem i właśnie ,,essence" i miałam problem gdzie w trakcie pielęgnacji wepchnąć tą ostatnią ^_^ Najczęściej robię na noc: olejowanie twarzy, potem tonik+lotion+krem, natomiast na dzień: tonik+mleczko+krem bb
    Czyli powinnam robić: tonik+lotion+,,essence"? i to już wystarczy?Czy jeszcze na to można krem?

    OdpowiedzUsuń
  7. mm a to dobrze, że po toniku od razu nakładam kremy,a nie czekam aż przeschnie ;P ale mm czy jest lepsze wchłanianie i działanie-nie zauważyłam :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda, że w europie nie przykłada się aż takiej uwagi do pielęgnacji cery... Heh...

    OdpowiedzUsuń
  9. Drodzy czytelnicy,drogi Cukrze.Wiem,że już temat kosmetyków Skin Food,ekstremalnie jasnych kremów bb przewijał się tu tysiące razy;-;Mam jednak pytanie i szczerą prośbę.Czy fasolkowy krem bb Skinfood i puder Sake&brzoskwinia tej samej firmy to dobre połączenie dla osób o bardzo jasnej cerze? Jakie są wasze wrażenia i doświadczenia z tymi kosmetykami?? Poważnie zastanawiam się nad zakupem i proszę o radę.Mam niebywały problem z odpowiednim doborem kosmetyków.Biel może być uciążliwa x.x
    Z góry dziękuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja miałam ten krem BB , kolor super jestem bardzo blada :D , ale ja z niego zrezygnowałam bo dla mnie krycie za mocne ... mimo tego wyglądał naturalnie ,niestety pudru już nie miałam ,ale myślę że do tego kremu BB nie będziesz potrzebowała pudru bo dobrze kryje ,ale drobne niedoskonałości , jak ktoś ma poważne problemy z cerą to raczej żaden krem ani puder tego nie zakryje .Nie wiem w jakim celu go chcesz kupić tylko ze względu na kolor czy jest inny powód np. wykończenie makijażu, albo właściwości ja nie wiem jaką masz cerę i ciężko cos doradzić napisz coś więcej.

      Usuń
    2. Potrzebuję niewielkiego krycia,ale zawsze miałam problem z odcieniami
      Bardzo dziękuję sa odpowiedź i zainteresowanie :3

      Usuń
  10. Zwykle w codziennej pielęgnacji stosuję kroki: oczyszczenie łagodnym mydłem, tonik (wstepne nawilżenie i piling), kropla kwasu hialuronowego, krem nawilżający, krem BB (i reszta makijażu). Tonik i kwas wprowadziłam dopiero jakiś czas temu i faktycznie czuję że skóra jest miększa, mniej ściągnięta - czyli coś w tym co piszesz musi być ;]

    OdpowiedzUsuń
  11. Czyli używanie mleka jako tonik faktycznie coś daje :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja używam toniku przed nałożeniem kremu/serum i dobrze się sprawdza :).

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawych rzeczy można się dowiedzieć.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale przecież Clinique 3 Step Skincare działa właśnie tak samo - po zdjęciu makijażu przemywa się skórę specjalnym mydełkiem (Step 1 - Cleanse - Facial Soap), potem przeciera lotionem (Step 2 - Exfoliate - Clarifying Lotion), potem nawilża (Step 3 - Moisturise - Moisturising Lotion). Tak przygotowana skóra gotowa jest na wchłonięcie kremu właściwego / serum. Dla mnie ten system oczyszczania i nawilżania jest rewelacyjny.

    OdpowiedzUsuń
  15. przyznam się post bardzo na czasie, ponieważ od kilku dni używam żelu hialuronowego. Nie lubię jak kosmetyki zbyt długo stoją u mnie "ugorem", więc wpadłam na pomysł, że po oczyszczeniu twarzy będę przecierać ją żelem, co by się nie zmarnował. Wszystko to co potem po nim na twarz nałożę wchłania się o połowę szybciej niż bez niego (hydrolat rozmarynowy->olej z pestek pomidora->maska aloesowa). Z początku zauważyłam tylko, że usuwa resztki makijażu, którego nie powinno już tam być po myciu i oczyszczaniu twarzy. Potem, że wszystko się wchłania szybciej. Teraz już mam pełen obraz tego co się dzieje, dzięki za ten post ;]

    OdpowiedzUsuń
  16. Dostałam próbkę Mizon z serii z fermentowanego lotosu, żałuje tylko bo szybko mi się skończyła. Teraz poszukuje jakiegoś zamiennika dostępnego w Polsce, jednak obawiam się że łatwiej będzie samemu sobie zrobić serum niż kupić

    OdpowiedzUsuń
  17. Drogi Cukrze..wspomnialaś że powinno się stosować w pielęgnacji układ od najlżejszych do tych bardziej skondensowanych, właściwych substancji. Ja oczyszczam twarz olejkiem, następnie przemywam hydrolatem, nakładam wodniste serum i żel hialurynowy. Ale w swoim poście piszesz ze kwas hialurynowy powinno się stosować przed serum.Może powinnam zamienić kolejność w stosowaniu serum z żelem hialurynowy?

    OdpowiedzUsuń
  18. Hmm.. Cukrze zawsze stosowałam w pielęgnacji układ począwszy od tych wodnistych do tych treściwych (skondensowanych) substancji, mianowicie myje olejkiem, przecieram hydrolatem, nakładam wodniste serum, następnie żel hialuronowy. Czy powinnam zamienić kolejność serum z żelem, w związku z właściwościami kwasu hialuronowego?

    OdpowiedzUsuń
  19. osobiście uważam, że metoda nawadniania naszej skóry od zewnątrz nie jest czymś co rozwiąże problem, a jedynie go maskuje. Kiedyś gdy doprowadziłam swoją skórę do stanu, gdzie przy najmniejszym ruchu twarzy czułam ciągnięcie takie metody (a je stosowałam i to z wielką systematycznością) dawały jedynie nawilżenie na chwilę, raz na dłuższą (3/4 dnia) raz na krótszą. Jednak zaczęłam nawilżać swoją skórę od wewnątrz, czyli zaczęłam pić algi (które swoją drogę też dobrze działają na poprawienie koncentracji) i nie musiałam kompletnie niczego używać aby była na długo nawilżona, nieco później odkryłam wilcacorę i ona okazała się najmocniejszym nawilżaczem od środka z jakim kiedykolwiek miałam styczność. Wyleczyła moją odwodnioną skórę raz a dobrze po użyciu 3/4 paczki produktu systematycznie. Teraz już nie mam problemów z poziomem nawilżenia mojej skóry

    OdpowiedzUsuń
  20. ja mam pytanie używam kremu z kwasem migdałowym 10 % na noc a rano serum z wit C i na to filtr przeciwsłoneczny czy jeszcze powinnam przed serum użyć toniku/lotionu?? rzeczywiście po kwasie mam mam trochę przesuszoną skórę ale za to gładką bez krostek :D:D i miej tu babo placek wybieraj buzia z krostkami i bez zmarchów czy gładka ze zmarchami :D:D jak za dużo cerę nawilżę czyli przedobrze to odrazu krostki i żaden BB dobrze nie wygląda :(

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam lotiony Hada Labo, są super nawilżające i bardzo wydajne :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja po oczyszczaniu używam toniku i nakładam krem ,serum na razie nie używam nawet nie wiem jakie by było dla mnie dobre

    OdpowiedzUsuń
  23. Przepraszam ze zadam tak banalne pytanie..ale w jaki sposob nalezy stosowac ten tonik hada labo? wklepywac palcami czy przecierac twarz nawilzonymi platkami kosmetycznymi?

    OdpowiedzUsuń

Komentarze pisane w celach promocji własnego bloga lub innych stron nie będą publikowane. Linki do relewantnych wpisów na blogach czy innych stronach są mile widziane. ale linki nie związane z tematem lub komentarze zawierające dopisany link do bloga nie będą publikowane.

Przedstawiane tutaj treści mają jedynie charakter informacyjny. Autor nie ponosi odpowiedzialności za działania czytelników, ani żadne konsekwencje wynikłe z zastosowania podanych tu pomysłów oraz technik. W razie wątpliwości skontaktuj się ze specjalistą.