czwartek, 5 grudnia 2013

96. Azjatyckie kosmetyki na cienie pod oczami

Dziś chciałabym Was zaprosić na krótki przegląd kosmetyków przeznaczonych do likwidowania cieni pod oczami. Ciemne podkówki to niestety zmora Azjatek i wydaje mi się, że są na nie podatne dużo bardziej niż Europejki. Zwłaszcza u osób o średnim odcieniu skóry cienie potrafią być bardzo wyraźne.

Rynek kosmetyków przeznaczonych do rozjaśniania cieni określiłabym jako bardzo dobrze rozwinięty. Dodatkowo salony kosmetyczne oferują specjalne zabiegi, mające łagodzić problem. Jest to też popularny temat w lokalnej blogosferze.

1. Rollery - zdecydowanie najwięcej jest przeróżnych rollerów, obiecujących eliminację "oczu pandy". Jest tego na pęczki! Wypuściły je firmy jak Garnier, Olay, Ginvera...

*
 *

2. Żelowe płatki i maseczki

http://item2.gmarket.co.kr/English/detailview/item.aspx?goodscode=341810899
Specjalna edycja "My Beauty Diary"
3. Kremy
*

*

Jedyny problem....

Choć na rynku azjatyckim znajdziecie absolutne "zatrzęsienie" produktów, obiecujących rozjaśnienie cieni pod oczami, prawda jest taka, że żaden z nich na dobrą sprawę nie sprawdził się u zbyt wielu osób. O ile kosmetyki dobrze sobie radzą z pielęgnacją skóry i zmniejszaniem opuchlizny, o tyle efekt rozjaśnienia wydaje się być nieosiągalny. 

Kosmetyki tego typu są zazwyczaj mieszanką kofeiny (obkurcza naczynia krwionośne, więc na cienkiej cerze pod oczami będą one mniej widoczne) oraz optycznych rozjaśniaczy. Okazjonalnie trafi się kosmetyk z witaminą C. W Korei popularny jest dodatek złota.

Ponieważ problem cieni jest tutaj w Singapurze dość powszechny, nieraz miałam okazję słyszeć opinie moich koleżanek na temat tutejszych kosmetyków i niestety nie jestem w stanie nic polecić, bo mało co ma status "kultowego kosmetyku".

Jeśli nie kosmetyki, to co?


Zauważyłam, że wiele osób myli pojęcia cieni pod oczami i worków pod oczami. Te drugie rzeczywiście rzucają cień pod okiem, który w efekcie tworzy niepożądany efekt, ale cienie pod oczami w powszechnym rozumieniu to widoczne spod skóry naczynka krwionośne, nadające skórze pod oczami charakterystyczny, siny wygląd.

Wiele osób po dobrze przespanej nocy obserwuje zmniejszenie problemu. Gdy jesteśmy przemęczeni i osłabieni, nasza cera jest bledsza, krążenie niezbyt wydajne i wtedy cienie są wyraźniejsze. Zła dieta też daje podobny efekt. Krążenie można pobudzić pijąc np. herbatkę z imbiru.

Czasami problem związany jest z grubością skóry. Można ją pogrubić używając np. peptydów. Okazjonalne maseczki pod oczy też mogą zdziałać wiele dobrego.

Bywa też, że problemy z cieniami pod oczami związane są ze słabą wydajnością nerek.

A może są kosmetyki dostępne w Polsce, które poleciłybyście na problem cieni pod oczami?

20 komentarzy:

  1. Polskich kremów na cienie pod oczami nie znam, ale koreańskich dużo, szkoda, że o tych najlepszych i najpopularniejszych nie ma we wpisie ani słowa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A moglabys sje z nami podzielic swoimi doswiadczeniami ? :) cienie pod oczami to ogromny problem dla wiekszosci z nas wiec kazda sugestia jest cenna :)

      Usuń
  2. Cóż, ja mam odwieczny problem z cieniami po oczami... Pogodziłam sie już z tym, że nie mogę nic z nimi zrobić...

    OdpowiedzUsuń
  3. Wprawdzie ja nie mam problemu z cieniami pod oczami, ale zaopatrzyłam się w taki roller (firmy essence - my skin) z wyciągiem z ogórka i wydaje mi się, że po niedospanej nocy jak go użyję, skóra wokół oczu rzeczywiście wygląda lepiej ^__^

    OdpowiedzUsuń
  4. mm ja lubię z orientany krem na cienie po oczami ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Siniory pod oczami mogą też świadczyć o obecności pasożytów w organizmie... I zanim ktoś się tu wielce zapowietrzy z oburzenia, polecam zapoznać się ze skalą inwazji tego dziadostwa w krajach rozwiniętych (ok. 80-95% populacji). A problem jest niestety tabuizowany, bagatelizowany i ogólnie zamiatany pod dywan.

    OdpowiedzUsuń
  6. Te żelowe płatki mnie barrdzo ciekawią a rollera nigdy nie miałam jeszcze ;P

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wiem, czy jakikolwiek kosmetyk zakryłby moje cienie ;p

    OdpowiedzUsuń
  8. Roller Garniera jest dostepny w Europie w postaci kremu i kremu z dodatkiem korektora w 3 odcieniach. Nie zauwazylam spektakularnych rezultatow po dlugotrwalym stosowaniu.

    OdpowiedzUsuń
  9. trzeba przed snem nałożyć zimny żel pod oczy, następnie dobrze się wyspać, a jak to nie pomoże, to korektor i dobry podkład

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja również borykam się z cieniami, mam cienką skórę i używałam wielu kremów - nie chińskich, ale zadowolona byłam tylko z jednego.
    Pharmaceris INTENSYWNY KREM REDUKUJĄCY CIENIE I WORKI pod oczami SPF15 OPTI-CAPILARIL kosztował 43 zł.
    Stosowałam go chyba 3 m-ce regularnie wieczorem i po jakimś miesiącu zobaczyłam, że mam trochę jaśniejsze cienie. Także spośród chyba z 15 kremów, które stosowałam tylko z tego byłam zadowolona i zobaczyłam jakikolwiek efekt. Ciężko się tego pozbyć, na co dzień wystarczy dobry korektor pod oczy.

    OdpowiedzUsuń
  11. Cukrze co sądzisz o możliwości kupna kosmetyków w gotowych zestawach do zrobienia samemu w domu. Czy są bezpieczne?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie jestem Cukrem,ale wiem coś o tym:)Jakiś czas bawiłam się w domowe robienie kosmetyków i gdyby nie czas,którego mam mało na pielęgnację,to robiłabym to bez przerwy.Zwłaszcza domowej roboty kremy.Efekty są o wiele lepsze,niż przy drogeryjnych cudeńkach,ale minusem jest krótszy czas ważności takiego kosmetyku,oraz,niestety na efekty czekasz trochę dłużej,za to są trwalsze,i nie znikają od razu po odstawieniu preperatu.Kosmetyki robiłam tylko z naturalnych składników.Mój hit to oliwkowy balsam do ciała i krem do twarzy.I przechowuj wszystko w lodówce,pzdr:)

      Usuń
    2. Polecam ten kremik zrobiony w domu: http://arsenicmakeup.blogspot.com/2013/09/diy-kofeinowy-roll-on-pod-oczy-na-bazie.html. sama go robie regularnie i super sobie radzi z cieniami - duzo lepiej niz kremy dostepne w PL. Z azjatyckich to rewelacyjny jest Sulwhasoo Essientail rejuventaing eye cream - kupuje probki na ebay :)

      Usuń
  12. Garniera miałam i jest rzeczywiście super. Zużyłam jedno opakowanie i nigdzie nie mogę kupić kolejnego. Nawet pęknięte naczynko pod okiem, które mam odkąd pamiętam - rozjaśniło się. Teraz używam Nivea, ale to już nie to samo :-( Dorota

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam zielonego Garniera efekt... zerowy. Poza tym, że fajnie chłodzi innych zalet nie widzę i poszukuję dalej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten roller bardzo wysuszyl mi skore pod oczami!

      Usuń
  14. Ja stosuje krem z Synake, jestem bardzo zadowolona z efektu. PO za yym kolagenowe/zelowe maski pod oczy i korektor-Skinfood - Salmon Darkcircle concealer

    OdpowiedzUsuń
  15. Na cienie poleca się kremy/maści z arniki - jak na inne zasinienia - w tym siniaki. Słyszałam że poprawa faktycznie jest, choć ja sama nie mam cierpliwości i moje cienie nie przeszkadzają mi na tyle żeby kombinować.

    OdpowiedzUsuń

Komentarze pisane w celach promocji własnego bloga lub innych stron nie będą publikowane. Linki do relewantnych wpisów na blogach czy innych stronach są mile widziane. ale linki nie związane z tematem lub komentarze zawierające dopisany link do bloga nie będą publikowane.

Przedstawiane tutaj treści mają jedynie charakter informacyjny. Autor nie ponosi odpowiedzialności za działania czytelników, ani żadne konsekwencje wynikłe z zastosowania podanych tu pomysłów oraz technik. W razie wątpliwości skontaktuj się ze specjalistą.