poniedziałek, 30 sierpnia 2010

Ramayana – zrozumieć koncepcję kobiecości w Azji

Czy słyszałyście kiedykolwiek o Ramayanie? Cóż, przyznam się, że niej nie miałam pojęcia, zanim przyjechałam do Azji. Więc czym jest? Wygląda na to, że najbardziej znaną na legendą na świecie!

Ramayana to utwór, który powstał koło 7 wieku naszej ery w Indiach i rozprzestrzenił się w różnych wersjach po całym kontynencie, aż po Indonezję. Każdy Azjata zna ową przypowiastkę o dziejach króla Ramy, którego żona została porwana przez złego demona i o dziejach jej uwolnienia.

Ramayana jako dramat charakteryzuje się tym, że jest opowiadana przez trzy komiczne postacie, które tworzą narrację do historii, przetykanej scenkami z dziejów bohaterów. Dzieło to zostało nakręcone w kilku wersjach telewizyjnych, jest również film animowany, lecz najłatwiej jest się z nim zetknąć w formie przedstawień teatralnych popularnych w Indonezji.

Osobiście, proponuję zapoznać się z Ramayaną za pomocą przeuroczej interpretacji pod tytułem „Sita sings the blues”, przepieknego, animowanego dzieła stworzonego przez amerykańską animatorkę; wszystko przetykane starymi bluesowymi piosenkami oraz opowieścią o prywatnym życiu autorki.


Warto dzieło zobaczyć, aby mieć choćby mały wgląd w ideał kobiecości w Azji, prezentowany przez główną bohaterkę, Sitę. Zły demon upatruje sobie Site na swoją żonę i wysyła do niej i jej męża złotego jelenia. Gdy Rama za prośbą Sity rusza w pogoń za jeleniem (na prezent dla Sity), Sita zostaje porwana, ale nie poddaje się presji ze strony złego demona i odmawia wejścia do jego domu. Rama wyrusza w pościg, po drodze zjednując sobie małpiego króla... i tutaj historia robi się ciekawa – małpiemu królowi udaje włamać się do siedziby demona, ale Sita odmawia ratunku z jego strony. Król wraca do Ramy z wieściami gdzie jest Sita, po czym organizują oni wielki najazd na dom demona i uwalniają Sitę po krwawej jatce.

I co robi Rama, gdy widzi Sitę? Myślelibyście, że po takim heroicznym wysiłku, rzucają się sobie w ramiona? Nic z tych rzeczy! Rama oskarża Sitę o nieczystość i zmusza ją do przejścia próby ognia. Bogowie wstawiają się w sprawie Sity i pomyślnie przechodzi ona próbę. Rama i Sita wracają do swojego kraju, gdzie Rama zostaje królem, Sita zaś ogłasza, że jest w ciąży. Ludzie w królestwie plotkują, że dzieci są dziećmi demona, nie Ramy, więc Rama wyrzuca Sitę do lasu. Potem, po latach i wielu zawieruchach, Rama znowu domaga się od Sity próby czystości, Sita odmawia i rzuca się w objęcia bogini ziemi. Czyli... tak jakby, popełnia samobójstwo.

W całej historii fascynująca jest postać Sity, jej wiara i oddanie mężowi, które nie pozwalają jej uciec z domu oprawcy, by jej mąż mógł zachować dumę ratując ją. Pozostaje wierna mężowi, nawet gdy ten wyrzuca ją z domu. Jest silna i wytrwała w obliczu prób, na jakie wystawia ją los. Ciekawie jest też obserwować dramat Ramy, który postawiony zostaje między uczuciami do swojej żony, a presją społeczną i zobowiązaniami władcy.

Polecam zobaczyć lub zapoznać się w innej formie! :)

4 komentarze:

  1. wielkie dzięki że to dodałaś, bardzo lubię twojego bloga, szczególnie porady odnośnie cery, jej pielęgnacji, oraz podejścia do tego w Azji. Mniej mnie interesują co prawda recenzje kosmetyków których na pewno nie kupię, gdyż nie ma ich na polskim rynku, ale też miło że je dodajesz. Natomiast ten film przerósł moje oczekiwania, od dawna szukałam czegoś co by w ten sposób opowiadało o hinduizmie szczególnie o świętych pismach, w dodatku jeszcze świetnie to opisałaś :D dzięki :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Miło mi też widzieć na Twoim blogu zakładkę o Indiach. Swięto Sity I Ramy przypada właśnie na ten miesiąc lunarny, z resztą Divali też jest związane z Ramayaną...Azja wcale nie odbiega tak od Europy, tylko te ścieżki kulturowe zatarły się z czasem...szkoda, warto je od czasu do czasu odkurzyć ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Poznałam tą legendę niedawno w książce tzn bez takich szczegółów tylko rysopis historii. Mianowicie w "Japońska Parasolka" Rani Manicka.

    OdpowiedzUsuń
  4. Haha, śmieszne bo opowiadałam tę legendę/mit na polskim. :D

    OdpowiedzUsuń

Komentarze pisane w celach promocji własnego bloga lub innych stron nie będą publikowane. Linki do relewantnych wpisów na blogach czy innych stronach są mile widziane. ale linki nie związane z tematem lub komentarze zawierające dopisany link do bloga nie będą publikowane.

Przedstawiane tutaj treści mają jedynie charakter informacyjny. Autor nie ponosi odpowiedzialności za działania czytelników, ani żadne konsekwencje wynikłe z zastosowania podanych tu pomysłów oraz technik. W razie wątpliwości skontaktuj się ze specjalistą.