sobota, 28 września 2013

28. "Stanik" dla twarzy?


Dużo na tym blogu poświęcam czasu problemowi migracji twarzy, bo choć wydawać by się mogło, że to zmarszczki są oznaką starzenia, prawda jest taka, że największy wpływ na nasz wygląd będą mieć właśnie zmiany związane z naciąganiem się mięśni i tkanek łącznych w naszej twarzy.

Migracja twarzy objawia się zmianami w linii owalu twarzy, wykształceniem się zmarszczek pomiędzy kącikiem nosa a kącikiem ust oraz opadanie kącików oczu. Nawet jeśli mamy skórę gładką i bez jednej zmarszczki, to właśnie kształt twarzy będzie zdradzał wiek.



Azjatki odczuwają efekty migracji twarzy silniej niż Europejki - jedna z teorii głosi, że wynika to z mniejszego używania mimiki twarzy w komunikacji, jako że w Azji żadna kultura nie pochwala ekspresywnego sposobu mówienia czy mimiki. W Azji bardzo też ceni się, by twarz miała niewielką żuchwę i ostro zakończony podbródek (na kształt litery "V"), więc kobiety więcej uwagi zwracają na swój owal twarzy.


Migrację można zwalczać kremami, ćwiczeniami oraz masażami, ale jest też opcja założenia specjalnej elastycznej szarfy uciskowej na twarz, która układa wszystkie tkanki twarzy z powrotem "na miejsce". Tego typu szarfy w zależności od typu, można zakładać albo na całą noc, na kilka godzin lub minut, albo nawet na 20-40 minut w połączeniu z kremem lub maseczką.


Idea działania jest różna - niektóre szarfy są z neoprenu i mają rozgrzewać twarz i zwalczać nadmiar tłuszczu, inne są zrobione z elastycznego, cienkiego materiału i po prostu wszystko "przytrzymują" na miejscu. Jeszcze inne są przeznaczone do stosowania z kosmetykami i efekt rozgrzania ma wspomagać absorpcję. Szarfy na noc mają zapobiegać naciąganiu twarzy, kiedy śpimy w złej pozycji.

Większość wygląda w miarę prosty sposób. Niektóre jednak są bardziej... nietypowe:

Maseczka/szarfa typu "sauna"
(dla mnie to bardziej Hannibal Lecter)


Moje doświadczenia


Migracja twarzy to jeden z problemów, z którym się zmagam, ponieważ śpię na brzuchu i zawsze twarz wgniatam w poduszkę :(. Wiem, że nie jest to dobre, ale inaczej nie zasnę, a problemy z bezsennością to coś, z czym walczę całe życie.


Przez spanie w nieodpowiedniej pozycji oraz nierozważne tracenie wagi w latach młodości, moje policzki są zapadnięte i niestety bardzo podatne na migrację.  Zainwestowałam swego czasu w taką szarfę z Korei przeznaczoną do noszenia przez około 40 minut w ciągu dnia. O ile kiedy nosimy szarfę, kształt twarzy i pozycja policzków są skorygowane, to po jej zdjęciu wszystko wraca na miejsce. Szczerze mówiąc, nie zauważyłam u siebie znacznej poprawy, ale to pewnie przez to ciągłe naciąganie policzków podczas spania :(

DIY!


Aby przetestować skuteczność takich szarf, nie musisz wcale od razu w nie inwestować! :) Zanim takie szarfy pojawiły się na rynku, wiele kobiet brało po prostu elastyczny bandaż i robiło z niego szarfę. To świetne rozwiązanie, bo możemy bandaż wymierzyć do swoich potrzeb oraz wymieniać go po każdym użyciu, co jest bardzo higieniczne. W jednym z filmików BeautyQQ jest pokazane jak zrobić taką szarfę z bandaża - koło 2:17.

*


*

Taki bandaż można założyć na noc lub na kilka godzin samodzielnie, albo np. w połączeniu z ujędrniającą maseczką czy kremem. To dobry pomysł dla osób walczących z drugim podbródkiem.

Co myślicie o tego typu szarfach?

57 komentarzy:

  1. Hahahah Hannibal Lecter - strzał w dziesiątkę.
    Ja myślę,że aby takie coś dało jakiekolwiek efekty trza by to nosić całymi dniami aby grawitacja nie działała na naszą skórę. Dla mnie to trochę naciągane ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lecter jest przecudowny. Aż mam ochotę sobie sprawić takie cudeńko i postraszyć znajomych :P

    Ale chcąc pozostać w temacie, to właśnie tak się spodziewałam, że taki "stanik" będzie tylko podtrzymywał skórę, a na dłuższą metę nie da oczekiwanego rezultatu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta :nietypowa" wygląda jak maska zapaśnika wrestligu! :D
    Ja jestem bardzo ciekawa jak Singapurskie mamy ubierają swoje dzieci. Na naszym kosznaym allegro jest sporo ubrań produkcji koreańskiej, lecz wydaje mi się, że w większości te ubranka są słabej jakości. :)
    Może zrobisz jakiś wpis o modzie dziecięcej? Jestem bardzo ciekawa, bo mam 2 - letnią córeczkę i lubię ją ubierać inaczej niż z sieciówek, bo sama dla niej szyję. Spojrzenie na modę dziecięcą z innego kraju jest bardzo interesujące. :)
    Pozdrawiam
    Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dołączę się do prośby o przyblizenie i pokazanie mody dziecięcej koreańskich ulic:)

      Usuń
  4. średnio mi się ten pomysł podoba. Zdecydowanie zostaję przy masażach ;]

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo... ciekawy pomysł :D Wiedziałam, że są bandaże od liftingu, ale prawie tak samo wyglądające "staniki do twarzy" to w życiu bym nie pomyślała :D Można i tak ^^"

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja poproszę o jakiś wpis o odchudzaniu..tylko ze z Twoich doświadczeń. Bardzo bym chciała być taka szczuplutka jak Ty. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czy miałaś może problemy z zaburzeniami odżywiania w młodości (to tak z innej beczki...)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że nie. Nigdy nie miałam z tym problemów.

      Usuń
    2. Wybacz za takie pytanie. Po prostu wzmianka o ostrej utracie wagi mnie zaintrygowała.

      Usuń
    3. a co w tym takiego oczywistego? wiele osób się z tym zmaga

      Usuń
    4. Oczywistym jest, że gdybym miała z tym problemy, to mówiłabym o tym otwarcie, a nie robiła jakieś dziwne podchody. Nie jestem fanem teorii spiskowych ani dopatrywania się w moich postach czy filmach ukrytych znaczeń. Nigdy nie robiłam z niczego wielkiej tajemnicy - jeśli jest jakiś temat, na jaki nie chcę rozmawiać bo np. uważam, że jest zbyt prywatny, to omijam go bardzo szerokim łukiem.

      Nie miałam tutaj nic złego na myśli, zdaję sobie sprawę że zaburzenia odżywania to poważna sprawa :(

      Usuń
    5. Nie chciałam, żeby ten komentarz wywołał taką reakcję, przepraszam.

      Usuń
  8. Jestem bardzo ciekawa efektów, ale chyba bym sie nie odwazyla na bandaz na twarzy. Rodzina stwierdzilaby ze oszalalam lol2

    OdpowiedzUsuń
  9. A czy to zadziała na szeroką szczękę? Wiem, że kości nie zmienię, ale nienawidzę swojej kwadratowej twarzy. Cukrze, znasz na to jakiś sposób (oprócz operacji :P)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest coś takiego jak japoński masaż... kości xD Na pewno o nim napiszę, ale nie wiem na ile to działa. Jest w nim taki ruch gdzie kształtujemy by kość żuchwy była zagięta do środka.. Brzmi jak magia, ale z drugiej strony, tyle kobiet ma powyginane obojczyki od noszenia ciężkich torebek, że w sumie wydaje się, że jest możliwe by zmienić kształt kości...

      Usuń
    2. W takim razie czekam z niecierpliwością na ten wpis! ;)

      Usuń
  10. świetne są te posty u Ciebie, uwielbiam takie nowinki :) mi się pomysł szalenie podoba, może nie wygląda się w tym super ale myślę że warto :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ciekawy sposób, ale te na całe twarz wyglądają trochę strasznie..:D

    OdpowiedzUsuń
  12. Bandaż ... cóż.. może gdybym miała problem z podwójnym podbródkiem ;)?
    Swoją drogą - bardzo ciekawa metoda z gorącymi łyżkami. Zdaniem mojej kosmetyczki - gdy stosujemy kremy jedynie 3% jego składników faktycznie przedostaje się do skóry, stąd popularność tych tzw. zabiegów - by zwiększyć działanie kosmetyków. Myślę, że metodę wcierania kremu na łyżkę z chęcią wypróbuję :).

    OdpowiedzUsuń
  13. Takie wynalazki chyba tylko minimalnie i na krótką metę coś dają. Gdyby naprawdę były skuteczne to byłoby coś wspaniałego... i nie byłyby potrzebne operacje plastyczne :)

    Najgorsze w spaniu na brzuchu jest nie tylko wgniatanie twarzy, ale i niestety klatki piersiowej :/

    OdpowiedzUsuń
  14. Hm, moze u Ciebie lepiej sprawdzilaby sie taka opaska na cala noc, skoro problem tkwi w tym, ze spisz na brzuchu? Chociaz spanie w czyms takim nie wydaje sie byc zby komfortowe :D Ja po mamie mam wlasnie lekko opadajace policzki, wiec byc moze taka opaska by mnie troche podratowala. Fajnie, ze istnieja takie gadzety :D

    OdpowiedzUsuń
  15. hannibal najlepszy :) na halloween sobie sprawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Powiem szczerze że ta maska na całą twarz wygląda jak z jakiegoś horroru i zapewne mój mąż uciekł by z krzykiem gdybym coś takiego założyła :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Akurat wczoraj szukałam takiej szarfy na ebay'u :D Pokazywałaś ją chyba kiedyś w jakimś filmiku. Chyba wypróbuję bandaż ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. A jak udało ci się schudnąć? Jaką metodą?

    OdpowiedzUsuń
  19. deeplyshallowgirl28 września 2013 13:09

    Cukier odchudzałaś się w latach młodości czy spadek wagi był po prostu wynikiem stresu/braku czasu na jedzenie?

    OdpowiedzUsuń
  20. "w latach młodości"... rozbawiło mnie to :D przecież wciąż jesteś młoda! A wyglądasz jeszcze młodziej, niż Twój wiek by wskazywał ;-)
    a co do szarfy - podoba mi się nawet ten pomysł. Razem z masażami i ćwiczeniami może dać fajny efekt. Przez pyzate policzki jestem narażona na ich opadanie. U mojej mamy wyglądają strasznie! Tak jak piszesz - można mieć niewiele zmarszczek, ale ta "spływająca" twarz... ehh.
    Może jakieś propozycje na nazwę dla tego gadżetu? Np. twarzonosz :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Od razu pomyślałam o Elaine z AllyMcBeal:D

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja bym się bała, że siedzenie z takim bandażem na twarzy sprawi, że potem mnie wysypie w tych "zabandażowanych" miejscach...Nie lubię dotykać twarzy czymkolwiek i u mnie nawet noszenie szalika powoduje wypryski wszędzie tam, gdzie szalik ma kontakt ze skórą, więc chyba bym nie ryzykowała...

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja juz taki kupilam i uzywal juz pare miesiecy.. no nie mozna powiedziec ze effecktow nie widac ale nie sa wielkie. czasami po uzywaniu twarz wydaje sie sczuplajsza ale na drugi dzien czuje jakby znowu wrocila jak byla wiec nie wiem co zrobic. U mnie to bardzo nie pomaga ale i tak lepiej bo mialam naprawde kwardatowa twarz.. nie zartuje to nie jest smieszne az chce sie plakac a nie smiac..

    OdpowiedzUsuń
  24. Moim zdaniem to jest spoko. Po prostu :) Jakbym miała to bym nosiła.

    OdpowiedzUsuń
  25. Nigdy w życiu bym nie pomyślała,że istnieje jakiś "stanik" na twarz. Ta maska z pewnością twarz utrzymuje, jednak nie jestem pewna,czy twarz po zdjęciu tego,zostanie przez dłuższy czas nienaruszona.

    OdpowiedzUsuń
  26. Brr, nie czułabym się komfortowo w takim cudaku na głowie :3

    OdpowiedzUsuń
  27. hej!przymierzam się do zakupu kremu z filtrem- Krem przeciwsłoneczny It's Skin "UV AWAY MILD" SPF38+/PA++..mogłabyś napisać mi jego skład?

    OdpowiedzUsuń
  28. Właśnie ostatnio oglądałam filmik, na którym prezentowałaś tę szarfę. Dobrze wiedzieć, że jednak wcale nie daje tak spektakularnych efektów :P
    Dzięki za filmik, już opracowałam chytry plan zakupienia maseczki ujędrniającej i założenia jej na noc z bandażem!! :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Postaram się zakładać taki bandaż, na noc myślę że to dobry pomysł
    Podobała mi się widoczna na filmiku metoda z ciepłymi łyżkami ^_^

    OdpowiedzUsuń
  30. Na szczęście nie zmagam się z takimi problemami więc nie muszę myśleć czy mi to potrzebne czy nie, ale raczej bym w to nie zainwestowała :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Cukrze może znasz jakieś ( nie koniecznie azjatycki) metody na "uniewidocznienie" kobiecego wąsika lub cieni, worków pod oczami?
    Pozdrawiam. M.

    OdpowiedzUsuń
  32. Rewelacja! Jutro się biorę za szycie tego cuda dla siebie i mamy, która ma urodziny :) I problem z prezentem mam rozwiązany :D dzięki wielkie :*

    OdpowiedzUsuń
  33. skoro robi tak Queenie Chan to musi działać;] uwielbiam ją!

    OdpowiedzUsuń
  34. Azjatycki Cukrze- uwielbiam Cię, ale nie wiem gdzie jest granica między "dbaniem o siebie" a "obsesją przez starością"...

    OdpowiedzUsuń
  35. tego typu opaski stosowane są podczas korygowania wad zgryzu, najczęściej u dzieci z polecenia ortodontów.

    OdpowiedzUsuń
  36. "Stanik dla twarzy - a to ciekawe ;D Jakoś nie wydaje mi się, żeby to było efektowne. Myślę, że trzeba naprawdę długo to stosować, żeby było widać poprawę ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Przeraziła mnie to maska ala hannibal lecter. Poza tym chyba średnio się w tym oddycha.

    OdpowiedzUsuń
  38. wygląda troche jak hanibal sado-maso :D mysle ze moze to miec zbawienny wpływ dla skóry ale znowu tez powoduje spore niedotlenienie

    OdpowiedzUsuń
  39. Hehe, powiem Ci szczerze Azjatycki Cukrze, że patrząc na Ciebie aż dziwie się, że masz problem z migracją twarzy, wyglądasz moim zdaniem mega promiennie, młodziutko, wszystko u Ciebie jak dla mnie jest jędrne - policzki też, więc czy może nie przesadzasz? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ona tak wygląda właśnie dla tego, że o siebie dba...

      Usuń
  40. wiesz gdzie moge kupić taki stanik do twarzy ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie, widział ktoś takie coś w PL ? w korei są dosyć tanie (do 10 euro) ale za to masakrycznie sobie liczą za przesyłkę ;(

      Usuń
  41. No właśnie gdzie kupić takie cos

    OdpowiedzUsuń
  42. Ja aktualnie szukam takiego stanika hannibal jak wiecie gdzie mogę taki kupić ( oprucz na gmarket bo przesyłka droga) to dajcie znać. :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Widziałam podobną "opaskę korygującą owal twarzy" ostatnio na allegro.
    Myślę ,że ma podobne właściwości.
    Też kusi mnie wypróbowanie tego cudeńka :D

    OdpowiedzUsuń
  44. Ciekawy gadżet. Czy jest on przeznaczony tylko dla osób zmagających się z migracją twarzy, czy nadaje się także w prewencji?

    OdpowiedzUsuń

Komentarze pisane w celach promocji własnego bloga lub innych stron nie będą publikowane. Linki do relewantnych wpisów na blogach czy innych stronach są mile widziane. ale linki nie związane z tematem lub komentarze zawierające dopisany link do bloga nie będą publikowane.

Przedstawiane tutaj treści mają jedynie charakter informacyjny. Autor nie ponosi odpowiedzialności za działania czytelników, ani żadne konsekwencje wynikłe z zastosowania podanych tu pomysłów oraz technik. W razie wątpliwości skontaktuj się ze specjalistą.